Taaak
Dogi Argentyńskie są w porządku, myślałem o takim kupując swojego bandziora, ale akurat nie było nic ciekawego (same ostatnie szczeniaki z miotów pozostawały, a z tymi czasem jest ryzyk-fizyk). Są silne, zwinne i szybkie, no i właśnie potrafią zaatakować bezgłośnie, jeśli jest taka potrzeba. Ale mimo to nie są to bezmyślni mordercy (choć morderce można zrobić z prawie kazdego psa, który ma choć lekkie ku temu predyspozycje), tylko mądre , rodzinne psiaki.
Mój "Canar" na ten przykład mimo krótkiej sierści - dzięki dobrze doposażonemu kojcowi nie ma żadnych problemów z temperaturami, jakie teraz w Polsce panują, a owczarki środaz. i kaukazy to już w ogóle "bimbają" sobie na takie mrozy
Gończy Polski - nieczęsto spotykana rasa, jak lubisz polowania to świetnie nadaje się na dzika , znajomemu świetnie aportuje (choć nie do tego go wyhodowali), a generalnie można go wychować na świetnego psa domowego (kominek, pies przy nogach, te sprawy... ), miałem przez kilka dni na przechowanie suczkę tej rasy i była świetna. Rasa użytkowa, ale coraz rzadziej do tego używana....
Wiecie, zależy co kto lubi, jak widać w tym topiku niektórzy są fanami dużych, lub uznawanych za groźne psów (choć one nie zawsze takie są), ale najważniejsze, żeby pies był przewidywalny, dopasowany do charakteru właściciela i był jego przyjacielem. A czy to Dog z rodowodem za 3 tysiące, czy nieduży kundel ze schroniska to już ma mniejsze znaczenie.
Widzę że tu dużo znawców tego tematu, więc może przy okazji zapytam o radę. Ostatnio zastanawiam się nad kupnem Labradora, jakie są za, przeciw, alternatywy? Z góry zaznaczam, że nie chcę żadnego mordercy w domu!
jesli nie chcesz mordercy to dobry wybór, mądry i mocno do całej rodziny przywiązany psiak. Lubi duzo ruchu, aporty, wodę. Tak jak w przypadku innych troche większych psiaków trzeba dbać bardzo o odżywianie przez pierwsze 2 lata (potem także, ale już większa tolerancja) , a to kosztuje i to niemało. Kup ze sprawdzonego źródła jeśli chcesz rasowego psa.
A ja degustuje w owczarkach niemieckich (miałem już trzy; aktualnie mam jednego)... bo lubię tresować pieski, pracować z nimi i je przemęczać (w dobrym słowa znaczeniu)
W grudniu przygarnąłem 9-io tygodniowego mieszańca kaukaz vs bernardyn i naprawdę bardzo ładny, mądry piesiu z niego rośnie, jest trochę bardziej krnąbrny od owczarków, ale zawsze idzie się "dogadać" do pilnowania posesji będzie jak znalazł, jego instynkt obronny uwidacznia się jak na razie głównie wokół jego miski i nietolerancji kotów...
Nie długo porobię foty.
POZDRO
BOSS [Usunity]
Wysany: 2006-01-24, 15:09
Z krzyzówki kaukaza i bernardyna powstaje takie rasa jak moskiewski stróżujacy, ktroa takze jest na liscie raz uznawanych za agresywne. Moskiewski jest cholernie wielkim psiakiem, wiec nawet jakby byl przyjazny do obcych to i tak swoją wielkoscia przeraza . Jednak jest nieufny obcym ludziom, dominant i swietnie sie sprawdza jako stroz-obronca .
Wiem Widziałem już dorosłych potomków tej pary od której pochodzi Baca (tak się wabi ) i naprawde ładnie, oryginalnie wyglądaja. Baca ma dopiero nie całe 5 miesiecy a jest już taki wysoki jak mój owczarynek...
Moskiewski stróżójący to rasa o bardzo nierównym charakterze, znaczy to, że co osobnik, to może być inaczej, ale jak trafiłes na dobry egzemplarz to gratulacje. generalnie nie jestem zwolennikiem psów typu kaukaz (choć miałem), bo nie są tak przywiązane do człowieka...