Maurycy Kochański, to mistrz świata w jakichś tam wyścigach - często siedzi w studiu i w sumie chyba najbardziej z osób w studiu ogarnia temat, bo sam się ściga
wiadomości z ostatniej chwili dzwonił do mnie właśnie lekarz Hans Wpadke z niemcowni, podobno Robert ma też obtarte ucho i limo pod okiem. Noga podobno do wesela się zagoi.
gratuluje inteligencji, wiedzialem ze stac Cie na wiele ale nie myslalem ze az do tego stopnia..
nie dosc ze polak, to nawet jakby byl to ktokolwiek inny przy takiej predkosci ma taki wypadek, ze zyje to naprawde fart nad fartami, bo jak sie na to patrzy wyglada masakrycznie a Ty sie z tego smiejesz...
wyscig ogladalem w knajpie z kumplem i podobne poziomem komentarze do Twojego padaly pozniej...znieczulica tego kraju z dnia na dzien mnie powala coraz mocniej
ciekawe jak glosno sie smiac bedziesz gdy ktos z Twojej rodziny albo bliskich znajomych bedzie mial wypadek, albo w srodku nocy odbierzesz telefon ze cos sie stalo..
czego CI oczywiscie nie zycze...
mam nadzieje ze Robert wyjdzie z tego calo i przerwa bedzie tylko na kilka wyscigow a nie na cale zycie..
szybkiego powrotu do zdrowia..
- Właśnie otrzymaliśmy informacje ze szpitala, że Robert nie jest ranny - powiedział szef BMW Mario Theissen.
- Zostanie na noc w szpitalu na obserwacji, ale jutro rano zostanie wypisany - dodał Niemiec.
Theissen dodał, że Robert Kubica stracił przytomność tylko na chwilę kiedy bolid zatrzymał się po wypadku. Niemiec określił to, że Kubicy nic się nie stało mianem "niewiarygodnego".
strasznie to wygladalo, dobrze ze skonczylo sie tylko tak....
ROBERT obys ten wypadek szybko wymazal z pamieci i za tydzien pokazal jak sie jezdzi bo jak wiadomo kazdy wypadek zostawia po sobie slad w pamieci!!!
OBYS SZYBKO O NIM ZAPOMNIAL!!!!
Powodzenia i trzymam mocno kciuki!!!
pzd
_________________ BMW E30 M30B28 TOURING BYLA:(
BYLA
E30 M20B25 TOURING
JEST
E46 Compact 320d
_________________ CrAcOw CiTy
Marzy Mi sie e38 740iL
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-06-11, 00:12
tekst z 2007-06-10 23:17
Cytat:
Szef teamu BMW-Sauber Mario Theissen nie potwierdza informacji o tym, ze Robert Kubica złamał nogę w wyniku groźnie wyglądającego wypadku podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Kanady
center - póki nic nie było wiadomo, też bym sobie nie żartował, a tak, to luzik - miejmy nadzieję, że nic się nie stało i że jednak Kubica będzie jeździł już w najbliższym czasie, a nie jak piszą w niektórych portalach - dopiero w przyszłym sezonie - w końcu to technologia F1, a nie E30
na onecie pisza ze wszystko jest ok i nawet beda sie zastanawiac czy w usa nie pojedzie wiec naprawde super..
dla mnie niewiarygodne, dawno w f1 takiego wypadku nie bylo, wygladalo masakryczne a skonczy sie na zadrapaniach, taka mam nadzieje..
na onecie pisza ze wszystko jest ok i nawet beda sie zastanawiac czy w usa nie pojedzie wiec naprawde super..
dla mnie niewiarygodne, dawno w f1 takiego wypadku nie bylo, wygladalo masakryczne a skonczy sie na zadrapaniach, taka mam nadzieje..
oby!!! jak zobaczyłem ten wypadek od razu przypmniał mi sie filmik, który widzialem w innym temacie o najwiekszych wypadkach w F1, nie wspominajac o dzwonie Senny
wiadomości z ostatniej chwili dzwonił do mnie właśnie lekarz Hans Wpadke z niemcowni, podobno Robert ma też obtarte ucho i limo pod okiem. Noga podobno do wesela się zagoi.
gratuluje inteligencji, wiedzialem ze stac Cie na wiele ale nie myslalem ze az do tego stopnia..
nie dosc ze polak, to nawet jakby byl to ktokolwiek inny przy takiej predkosci ma taki wypadek, ze zyje to naprawde fart nad fartami, bo jak sie na to patrzy wyglada masakrycznie a Ty sie z tego smiejesz...
wyscig ogladalem w knajpie z kumplem i podobne poziomem komentarze do Twojego padaly pozniej...znieczulica tego kraju z dnia na dzien mnie powala coraz mocniej
ciekawe jak glosno sie smiac bedziesz gdy ktos z Twojej rodziny albo bliskich znajomych bedzie mial wypadek, albo w srodku nocy odbierzesz telefon ze cos sie stalo..
czego CI oczywiscie nie zycze...
mam nadzieje ze Robert wyjdzie z tego calo i przerwa bedzie tylko na kilka wyscigow a nie na cale zycie..
szybkiego powrotu do zdrowia..
moje motto: "nie bierz życia zbyt serio, bo i tak z tej historii nie wyjdziesz żywy"
jaka znieczulica center, mówisz jakbyś na codzień przywdziewał moherowy beret - "jedyne słuszne zachowanie to smiertelna powaga - innych zachowań nie tolerujemy"
Kiedy żartowałem, wiedziałem, że z Kubicą jest wszystko ok, więc nie wiem co było nie na miejscu.
Co do inteligencji - skoro tak sądzisz to tak pewnie jest , są tacy co mają zawsze rację.
Makabryczny ten wypadek 8) dobrze że wszystko się tak szczęśliwie skończyło A swoją drogą bardzo mocne te konstrukcje bolidów, uderzył w betonową ścianę przy prędkości ponad 230km/h a korpus bolidu pozostał cały...
_________________
Every man dies... But not every man really lives...
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-06-11, 11:59
speed - a'propos - dobrze, że bolid Roberta jakoś ominął bolid Speeda, który tam pozostał
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2007-06-11, 12:11
też zamarłem jak zobaczyłem bolid Roberta w locie i jak po ladowaniu, kierowca się nie ruszał...
na szczęście tylko tak źle wyglądało - oby mu nie pozostały slady na psyche...
po wyścigu wkurzyły mnie komentarze Zientarskich (w studiu Polsatu), że auto nieprzygotowane, że Robert był niezadowolony takie tam brednie - a dzień wcześniej podczas kwalifikacji, Toyota urywała na jednym zakręcie przednie koło(w bolidach innych teamów jakoś koła na tym zakręcie nie odpadały) - najpierw zespół Toyoty zamierzał się wycofać a potem przykazali tylko kierowcom, żeby uważali na tym zakręcie o zachowanie ostrożności - jak dla mnie jaja jak nie wiem, według mnie takie auta powinny nie być dopuszczone przez komisje techniczną, bo jak było widać podczas tych eliminacji wiele nie trzeba, żeby dochodziło do bardzo niebezpiecznych sytuacji...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
Pomg: 4 razy Doczy: 29 Lis 2006 Skd: kruszwica/poznań
Wysany: 2007-06-11, 13:04
Tak, nie zaciekawie to wygladało kiedy sobie spokojnie ogladam a tu nagle... . Az nie dowiary ze tak dobrze to sie skonczyło. Ciekwi mnie tylko kiedy bedzie mogł powrocic na tor, oby jak najszybciej, ale jego zdrowie jest najwazniejsze. Pozatym wiecie moze z jakichs zrodeł co w koncu było przyczyna wypadku?? pzdr
z tego tekstu wynika że na tamtym łuku Truli zrobił miejsce kubicy od lewej ale Robert postanowił mijać z prawej i trącił prawa tylną opone trulego swoim nosem, który z kolei złamał się i wpadł mu pod koła powodujac wystrzelenie w krajobraz poniewaz moment utraty kontroli nad skretem nastąpił przed tym łukiem gdy robił on głębszy skręt w lewo na prosta przed nawrotem i Robert poleciał po stycznej.
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Łukasz sorki za te slowa, pisalem po powrocie z knajpy, gdzie na miejscu chwile po wypadku kilka osob zaczelo sie z tego smiac i zartowac, prawie z kumplem zesmy tam ich lali no ale nie wazne..
takze przyznaje sie do bledu, emocje wziely gore, jesli Cie urazilem i obrazilem to przepraszam
ciesze sie rowniez ze z Robertem wszystko ok, mam nadzieje ze jak najszybciej wroci do formy i bolidu, a przede wszystkim chce go zobaczec na Wegrzech
Łukasz jeszcze raz sorki
pozdro all
Łukasz sorki za te slowa, pisalem po powrocie z knajpy, gdzie na miejscu chwile po wypadku kilka osob zaczelo sie z tego smiac i zartowac, prawie z kumplem zesmy tam ich lali no ale nie wazne..
takze przyznaje sie do bledu, emocje wziely gore, jesli Cie urazilem i obrazilem to przepraszam
ciesze sie rowniez ze z Robertem wszystko ok, mam nadzieje ze jak najszybciej wroci do formy i bolidu, a przede wszystkim chce go zobaczec na Wegrzech
Łukasz jeszcze raz sorki
pozdro all
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Skoro ten film robi piorunujące wrażenie to wyobraźcie sobie co czuł ten człowiek na dole kadru... a co czuł Robert kiedy wylatywał z toru... niewiarygodne... po prostu nie do pojęcia! Zatkało mnie po prostu... cieszę się tylko, że Robertowi nic się poważnego nie stało!