Straszna tragedia -Rano w sobotę obudziłem się nagle około 9;00 z przekonaniem że coś się stało tragicznego ,włączyłem telewizor akurat na TVN24 gdzie były podawane akurat pierwsze niesprawdzone informacje . Usiadłem tak na przed nim na 18godzin -jestem w szoku.
Jak zwykle pojawiają się głosy dlaczego lecieli razem prezydent i wojskowi , ale pamiętajmy jaki był jazgot mediów jak prezydent i premier osobno latali.
Jakaś symbolika -znowu Katyń i znowu Elity i wykształceni obywatele Polski.
Reasumując:
1. Godzinę wcześniej ląduje JAK-40 bez żadnych urządzeń wspierających lądowanie w trudnych warunkach (w głowie mi się kołacze, że aby JAK-40 wylądował potrzeba podstawy chmur pow 1000 m. ).
2. Nie ma w relacji świadków informacji o załamaniu pogody.
3. Relacje naocznych świadków nie podają, że samolot krążył, informacje o kilkukrotnym podejściu pojawiają się w relacjach dziennikarzy.
4. Polskie Wojsko zaprzecza że doszło do złamania procedur, a media cały czas podają jakieś brednie.
5. Tz "Czarne Skrzynki" otwierają specjaliści rosyjscy (czy ktoś z polskiej strony się na to zgodził i jaki był nadzór nad tą operacją, tu pachnie mega skandalem), którzy są jakoś dziwnie enigmatyczni.
6. Macierewicz twierdzi, że samolot został sprowadzony poza pas lotniska, co wynika z analizy trasy podejścia (to mówi były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego).
Reasumując:
1. Godzinę wcześniej ląduje JAK-40 bez żadnych urządzeń wspierających lądowanie w trudnych warunkach (w głowie mi się kołacze, że aby JAK-40 wylądował potrzeba podstawy chmur pow 1000 m. ).
2. Nie ma w relacji świadków informacji o załamaniu pogody.
3. Relacje naocznych świadków nie podają, że samolot krążył, informacje o kilkukrotnym podejściu pojawiają się w relacjach dziennikarzy.
4. Polskie Wojsko zaprzecza że doszło do złamania procedur, a media cały czas podają jakieś brednie.
5. Tz "Czarne Skrzynki" otwierają specjaliści rosyjscy (czy ktoś z polskiej strony się na to zgodził i jaki był nadzór nad tą operacją, tu pachnie mega skandalem), którzy są jakoś dziwnie enigmatyczni.
6. Macierewicz twierdzi, że samolot został sprowadzony poza pas lotniska, co wynika z analizy trasy podejścia (to mówi były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego).
Podsumowanie na teraz.
no własnie godzine wczesniej mogła byc na tyle dobra pogoda że wylądowali.w tym samym czasie chyba dwa samolotu po jednej próbie podejscia polecieły lądowac gdzies indziej
ja słyszałem w TV że skrzynki znaleźli ale odczytac maja wspólnie z polskimi specjalistami.lepiej poczekac na oficjalne wyniki śledztwa ale wszystko wskazuje na wypadek z winy pilota
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Reasumując:
1. Godzinę wcześniej ląduje JAK-40 bez żadnych urządzeń wspierających lądowanie w trudnych warunkach (w głowie mi się kołacze, że aby JAK-40 wylądował potrzeba podstawy chmur pow 1000 m. ).
2. Nie ma w relacji świadków informacji o załamaniu pogody.
3. Relacje naocznych świadków nie podają, że samolot krążył, informacje o kilkukrotnym podejściu pojawiają się w relacjach dziennikarzy.
4. Polskie Wojsko zaprzecza że doszło do złamania procedur, a media cały czas podają jakieś brednie.
5. Tz "Czarne Skrzynki" otwierają specjaliści rosyjscy (czy ktoś z polskiej strony się na to zgodził i jaki był nadzór nad tą operacją, tu pachnie mega skandalem), którzy są jakoś dziwnie enigmatyczni.
6. Macierewicz twierdzi, że samolot został sprowadzony poza pas lotniska, co wynika z analizy trasy podejścia (to mówi były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego).
Podsumowanie na teraz.
Podsumowanie czego ? TV bredni ? Ty też widzę na siłę spisku szukasz.
1. Porównaj sobie wymiary Yak`a
2. Bo takiego załamania nie było, była mgła.
3. Przez mgłę widać wszystko jak na dłoni..
4. Które jak widać szybko ludzie łykają.
5. Każdy kto zna prawo lotnicze i jego procedury wie że żadnego skandalu w tym niema.
6. Macierewicz twierdzi... No tak to osoba w której słowa można wierzyć no i widział wszystko jak na dłoni bo ma zdolność dalekowidzenia.
_________________ Nie Umiesz Ustawić Zaworów w Swoim M20/M30 ? Call On Me !
Ostatnio zmieniony przez MAJSU 2010-04-11, 13:54, w caoci zmieniany 1 raz
przekazanie trumny to dopiero tragedia.ruscy mało co jej nie upuścili nasi też jakos nie mrawo ją nieśli do samolotu
w wiadomościach słyszałem wypowiedz ze strony rosyjskiej że wieża widziała że samolot zbyt nisko schodzi do lądowania i nakazali zaprzestać lądowania ale przecież samolot rozbił się 2km od lotniska wiec jakim cudem oni widzieli z wieży samolot a piloci nie widzieli lotniska
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
nie wazne czy ktos lubil czy nie ich wszystkich,nalezy sie szacunek wkoncu to byly najwieksze osobistosci Polski!!!
Bylem w wojsku w silach lotniczych i takie wypadki sie zdarzaja,trudno tu mowic o jakims spisku itd.
_________________ BMW (E30) & MOTORSPORT
M50 stroker 3,0L power N/A...
Waska & ...
Ostatnio zmieniony przez dzidziusbmw 2010-04-11, 15:06, w caoci zmieniany 1 raz
Moim zdaniem piloci lądowali na siłę na rozkaz kogoś z elity pasażerskiej najprawdopodobniej właśnie Lecha Kaczyńskiego. Zmiana miejsca lądowania spowodowała by bardzo duże spóźnienie na uroczystości a wiadomo jak Kaczyńskiemu zależało żeby tam być i jaka była o to afera.
W Gruzji też Prezydent kazał lądować w trudnych warunkach pilot się sprzeciwił i wylądował gdzieś indziej. Miał być pociągnięty do odpowiedzialności prawnej za sprzeciwienie się rozkazom ale chyba odpuścili jednak wczoraj w wywiadzie z nim był podpisany jako były pilot prezydenckiego samolotu więc go po prostu wywalili z tej funkcji.
Mimo wszystko szkoda ludzi jest to niewątpliwie ogromna tragedia [']
Ostatnio zmieniony przez --==maly==-- 2010-04-11, 17:08, w caoci zmieniany 1 raz
Skończmy dywagacje co kto z czyjego rozkazu - można tak napisać jeszcze kilka teorii spiskowych a czemu to ktoś poleciał wczesniej ,czemu nie byl teraz na uroczystościach i po co polecial pierwsze do Moskwy zamiast od razu do Smoleńska.
Poczekajmy na oficjalne raporty z dochodzenia Komisji wypadków lotniczych.
Na pokładzie samolotu pełnię praw decydowania ma dowódca załogi.
Łukasz sorki ... ale chyba tylko na pokładzie solarisa tak jest , "tajemnicą" są wytyczne od vipów , typu musisz wylądować albo....... zainteresujemy sie tą sprawą po powrocie .
moim zdaniem było baaardzo duze parcie na szkło , ze by sie nie spóźnić na uroczystości , wybory tuz tuz a pomysłu na kampanie nie było , to tyle jesli chodzi o polityke i chyba najbradziej prawdopodobny powód "decyzji" pilota.
inna innszość , to tragedia dla rodzin ofiar , bo dla działalności państwa to raczej nie mam duzego wpływu po za przyspieszonymi ( niestety ) wyborami
Na pokładzie samolotu pełnię praw decydowania ma dowódca załogi.
Łukasz sorki ... ale chyba tylko na pokładzie solarisa tak jest , "tajemnicą" są wytyczne od vipów , typu musisz wylądować albo....... zainteresujemy sie tą sprawą po powrocie .
moim zdaniem było baaardzo duze parcie na szkło , ze by sie nie spóźnić na uroczystości , wybory tuz tuz a pomysłu na kampanie nie było , to tyle jesli chodzi o polityke i chyba najbradziej prawdopodobny powód "decyzji" pilota.
inna innszość , to tragedia dla rodzin ofiar , bo dla działalności państwa to raczej nie mam duzego wpływu po za przyspieszonymi ( niestety ) wyborami
naciski naciskami ale to pilot steruje samolotem i za wszystko odpowiada do końca.podejmując się takiego zadania powinien zdawać sobie sprawe jakie będą konsekwencje jeśli się coś nie uda
w tygodniu powinniśmy poznać wyniki śledztwa więc bedzie wiadomo co się działo przed lądowaniem
mi jak na razie nie podobaja sie rozbieżności w informacjach ze strony rosyjskiej .najpierw mówili że nasi za 4 podejsciem się rozbili ,dzisiaj że za drugim.przecież oni tez powinni miec nagrane te rozmowy wieży z samolotem i powinni wiedziec ile razy z nimi mieli kontakt.do tego ta mgła która miała ograniczać widoczność i piloci nie widzieli ale wieża widziała samolot.jeden swiadek widział przechylony samolot iwedług neigo silniki bardzo cicho pracowały a to może swiadczyc o jakichs problemach mimo że w wiadomościach dzisiaj mówili według śledczych że stan techniczny był dobry do końca
uderzenie musiało być potężne skoro tylko 14 ciał da się zidentyfikowac w normalny sposób.reszta podobno porozrzucana i porozrywana ... cześci samolotu porozrzucane w promieniu 500metrów
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Uszanuj moment i przestań pisać bzdury na biegunach skoro nie masz zielonego pojęcia. Na pokładzie samolotu pełnię praw decydowania ma dowódca załogi.
Teoria nie zawsze ma pokrycie z praktyką zwłaszcza konfrontacja decyzji dowódcy załogi z rozkazem prezydenta lub któregoś z generałów.To byli najwyżsi rangą ludzie w Polsce. W porównaniu z nimi dowódca ma niewiele do powiedzenia zresztą decyzje podjąć może ale będzie się bał późniejszych konsekwencji tak samo jak było z tym pilotem który poleciał do Gruzji nie posłuchał i miał spore problemy. Każdy ma swoją interpretację przyczyn prawdy i tak nie poznamy zresztą to bez znaczenia.
Wyrazy współczucia dla rodzin ofiar takie przerwanie linii życia to zawsze straszny szok i ból wiele niedokończonych spraw na prawdę ciężkie chwile.
Ostatnio zmieniony przez --==maly==-- 2010-04-11, 22:24, w caoci zmieniany 1 raz
Nie ma co dyskutować, co i jak było na pokładzie i co było przyczyną...
Przynajmniej nie w tym momencie...
Niech spoczywająw pokoju, bo to straszna tragedia, która nas dotknęła bezpośrednio jako Polaków...jak i inne państwa....
Andrzej Karweta
Wytłuściłem ludzi odpowiedzialnych za obronność kraju.. SZOK!
skoro tak to dlaczego jego pomijasz...
v-ce admirał Andrzej Karweta Dowódca MW.
i kolejnego nawet gdy nie był wojskowym ale należał do struktury odpowiedzialnej za obronność kraju.
Stanisław Jerzy Komorowski podsekretarz stanu MON
--==maly==-- napisa/a:
...tak samo jak było z tym pilotem który poleciał do Gruzji nie posłuchał i miał spore problemy.
... pomyśl zanim coś napiszesz...
"...Wiadomo natomiast, że w sierpniu 2008 r. prezydencki tu-154M leciał do Azerbejdżanu i w trakcie lotu urzędnicy prezydenta poprosili kpt. Grzegorza Pietruczuka, by zmienił plan lotu i lądował w Tbilisi (było to kilka dni po wybuchu konfliktu między Gruzją a Rosją).
Pilot skonsultował się przez radio ze swoim dowódcą i odmówił, tłumacząc się względami bezpieczeństwa. Wtedy do kabiny wszedł sam prezydent i miał go namawiać do zmiany decyzji. Dziennikarzom na pokładzie mówił: - Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy.
Ostatecznie samolot wylądował zgodnie z planem w Azerbejdżanie.
Później kpt. Pietruczuk został odznaczony srebrnym medalem za zasługi dla obronności kraju przez szefa MON Bogdana Klicha za "przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie" (oprócz Lecha Kaczyńskiego w samolocie byli prezydenci Estonii, Litwy i Łotwy)."
Zgodnie z procedurami ostateczne decyzje o starcie i lądowaniu podejmuje bowiem zawsze kapitan.
a do reszty kolegów piszacych o teoriach spiskowych i wytykających błedy ludzkie...
To tragedia narodowa i uszanujmy ich pamięć. Pomińmy czy pałaliśmy do nich sympatią czy nie... kto zawinił bądź kto się przyczynił nie ma już żadnego znaczenia... to im życia nie przywróci ONI NIE ŻYJĄ.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2010-04-12, 13:40, w caoci zmieniany 2 razy
tak Wawel i wg mnie nalęży IM się to chociaż nie sypmpatyzuje za PiS ale dopiero teraz dotarło do mnie jakim on był człowiekiem . rozmyslałem trochę jak to jest podejmowac decyzje na stanowisku prezydenta i robić to tak by każdy był "zadowolny"(a tak sie nie da niestety) a przede wszystkim mieć na względzie dobro ogółu. to nie jest tak jak sie wielu wydaje " a tak mi sie podoba to zrobie tak czy tak, zastanówcie sie i postawcie na Jego miejscu. Jak dla mnie był wporządku człowkiem tylko przykro mi ,że dopiero teraz go doceniłem za to co sobą reprezentował. R.I.P
W Krakowie jest pomnik Ofiar Katyńskich. Prezydent był patriotą, walczył z komuną o wolną Polskę a zginął w drodze do Katynia, aby uczcić ofiary mordu. Żona towarzyszyła mu zawsze i wszędzie. Była jego podporą.
Myślę, że Kraków jest odpowiednim miejscem, a że Wawel? Każdy kiedyś będzie miał swój WAWEL. Przecież Prezydent nie miał wpływu na to, gdzie będzie pochowany, bo nie szykował się na śmierć. Był w pełni życia.
Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie ...
_________________ Nothing else matters!
Ostatnio zmieniony przez BM 6 2010-04-14, 10:21, w caoci zmieniany 1 raz