Wysany: 2005-08-26, 17:55 E34 525i (192PS) vs E34 525tds (143PS)
Witajcie.
Zamierzam kupić E34 w touringu i waham
się między 525i, a 525tds.
Czy jeździ ktoś M50B25 na lpg?
Czy jeździ ktoś automatem?
Jakie macie wrażenia.
Podpowiedzcie coś.
Sie ma.
No właśnie nie jestem pewien, bo na dzień
dobry wydać np. 4500 zł. i jeżdżąc po
ok. 1300 km miesięcznie to 3 lata poczekam
żeby się instalka zwróciła.
sie ma
Według moich obliczeń po roku czasu lub po roku z kawałkiem instalka jest zwrócona, policz to sobie za pomocą kalkulatorka: http://kudys.wv.pl/lpg/index.php
Wybór oczywiście należy do Ciebie, wiedz tylko że 2.5 24V na zwykłym gazie chodzi delikatnie mówiąc średnio i oszczędność przy zakupie instalki może okazać się pozorna jeśli zacznie strzelać i rozwalać elementy silnika.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
No tak, masz rację po roku lub roku z kawałkiem instalka
się zwróci. Tylko granicę opłacalności policzyłeś porównując
jeżdżenie na lpg z jazdą na benzynie. Jazda na benzynie
to dla mnie opcja nie istniejąca. Porównywałem 525i na gazie i
525tds. Wyszło mi że zwróci się po 3 latach.
sie ma
A o jakiej instalce LPG myślałeś zadając pytanie? Bo jeśli o zwykłej to w takiej sytuacji chyba wolałbym TDS'a, chociaż z nimi różnie bywa i nurtują mnie pękające głowice. Wiem że wielu osobom chodzą ładnie i nic się nie dzieje, ale znam sporo przypadków że się popsuły także osobiście nie mam przekonania do tego klekota.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
No właśnie nie wiem o co chodzi z TDS'em, ale fakt jest faktem, że sporo osób miało problemy z pękającymi głowicami, nie wiem czy są jakieś felerne czy wynika to ze złej eksploatacji. Podejrzewam że może być coś podobnego jak z głowicami M20, tyle że głowicę do M20 kupisz taniej niż do TDS'a, kiedyś znajomy szukał takowej to śpiewali mu 2000zł, normalnie kosmici
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Tylko i wyłącznie 525i i na gaz tyle, ze sekwencyjny bym założył!!!
Kiedyś mi Pan Zygmunt w Długiej Goślinie powiedział, że nie mam nigdy kupować TDS-a... a koleś naprawde zna sie na rzeczy handluje częściami od niespełna 15 lat!
_________________ Germany Style - tuning BMW czyli ciemno, nisko, szeroko, wystająco, zaskakująco i ze smaczkiem!!!
TDSik to dobre auto dla 50 cio letniego Pana (moj tesc ) ktorego jazda na gazie nie interesuje a spalanie nawet do 12-13 litrow ropy jest jak najbardziej do przyjecia
Ogolnie gdyby nie awaryjnosc i duze przebiegi tych autek - badz co badz one sa juz bardzo wylatane (przebiegi ok 300 tys) to bylby ok....ale osobiscie nie polecam bo wiem ile moze popsuc nerwow - bierz 525 24V montuj sekwencje i jazda
A o spalaniu:
TDS seria w automacie kombi.
miasto od 11 w gore
trasa ok 8
jazda dynamiczna - jak jezdzisz jak emeryt to mozna odjac z 1.5 literka na trasie bo w miescie ciezko zejsc ponizej 10
Dzięki Sarna1. Ale trochę lepiej pisałeś w marcu.
Sarna1 napisał:
Cytat:
silnik TDS jest {biiiiip} teraz ujezdzam E34Touring TDS w automacie i naprawde super
auto do miasta,fakt ze pali ponad 10 litrow ropy ale jedzie pieknie - czuc ze ma 150
konikoff i przy 120 km/h ma 1700obr - na trasie pali 6 literkow ropy. w e36 pewnie jeszcze lepiej
sie sprawuje....
.....a chcesz sprawdzic swoją benzynkę z starym ciężkim klekotem
Do Sybira
co do porównania to tak jak Ci mówiłem przez telefon zdjecie uszczelki wkleje jak tylko zrobie, postaram sie jutro ...
_________________ E-36 325 TDS
beemka bawara nowa czy stara to jest wlaśnie to co chłopaków dziś jara
drencrom [Usunity]
Wysany: 2005-09-01, 20:01
Jacek K. E30 325i napisa/a:
Tylko i wyłącznie 525i i na gaz tyle, ze sekwencyjny bym założył!!!
Kiedyś mi Pan Zygmunt w Długiej Goślinie powiedział, że nie mam nigdy kupować TDS-a... a koleś naprawde zna sie na rzeczy handluje częściami od niespełna 15 lat!
tds to podobno najbardziej awaryjny silnik w e34. bierz 24v. brzmi wspaniale i podobno mozna przy lekkiej nodze zejsc na jakies 9 litrow pb. pozatym jest to najbardziej ekonomiczna jednostka w e34 jezeli porownamy koszty i to co za nie dostajemy.