Hmmm... powiem Wam że ja nie wierze że można naprawde łładnie kontrolować dłuuuugi poślizg kręcać jednym kółkiem. Zdarza się że niezeszperowane stare dyfry, jak dostaną dobrze po garach, same się blokują. Może w tym tkwi ten brak szpery Madej miał taki dyfer w e28. Niby szpery nie miał, a kręcił bąki aż miło. Jak dobrze spuchnie to sam się zeszperuje. Może zlać olej ?
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-06-24, 16:55
Baur ...pomyśl
Jak montujesz twarde spręzyny i amorki to w zakręci samochód przechyla ci się znacznie mniej od seryjnego Moje maleństwo lata bokiem jak ją lekko rzuce na odpowiedniej nawierzchni i kręci na 2 kółka i pięknie można ją operować, za to u Brunera (to samo auto praktycznie 4d 2,0) na seryjnym zawiasie, wyższy śr ciezkości, duuuże prechyły, łapało tylko wewnętrzne koło i gucio ... i to było na macie poślizgowej w toruniu jak sciąłęm ręcznym i kontynuowałem gazem to był już nie do skontrowania ... no nie dla mnie (czyt: gościa za kierownica tego autka )
A teraz dodajmy do tego masywniejsze stabilizatory na przykłąd od touringa i moim zdaniem sprawa jest oczywista, takie auto chodzi pięknie bokiem ... popatrz jaką glebę ma auto kolegi z Poznania od szrego e30 325 mtechnik ... i jak się przechyla podczas jazdy bokiem ... WCALE... oczywiscie sa granice, bo n desce auto w poślizgu jest tak newrwowe, że wystarczy małą niedokładność nawierzchni i bączek
Nawet dodam że jeżdżac z Lukasem też sa dziwne jazdy w stylu mała rybka i dodanie gazu a on łąpie tylko na wewnętrzne koło ... tak chałowy efekt że łomamo
Wystarczy twardszy zawias i obniżenie śr. Cięzkości i postawienie auta bez szpery jest na prawde proste... jak chcesz to ci pokaże w niedzielę
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Ostatnio zmieniony przez SmasherE30 2005-06-24, 17:00, w caoci zmieniany 2 razy
Jasne że twarda zawiecha to umożliwia, ale co szpera to szpera.
To Ty jezdzij swoją, a ja założe szpere, i zobaczymy któ bedzie lepiej jezdził. ja Ci postawie auto bokiem i na seryjnym zawieszeniu, nie ma problemu, ale chodzi o pewność kontroli i swobode sterowania auta gazem. Jezdze 9 lat tylnym napędem więc.. nie pokazuj mi Pojezdzij jeszcze troszkę...
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-06-30, 12:59
Bruner napisa/a:
Pioter_W napisa/a:
bez szpery - ZAPOMNIJ
O ile dobrze pamietam to koles ktory wygral zeszloroczne zawody ( w tym roku zreszta tez wygral) w wywiadzie mowil ze nie ma szpery.
ja tam nie jestem gościem o ponadprzeciętnych umiejętnościach, a ten gość, jak sam zauważyłeś, wygrał zeszłoroczne zawody, więc niech on sobie jeździ bez szpery, a ja CHCĘ SZPEEEERĘ!!!!!!!!!!!!!!!!
Smash, a na jakim podłożu jeździłeś? - bo pamiętaj, że im mniej się koła trzymają podłoża, tym łatwiej się pali na 2 koła - zauważ, że nawet przy zwykłym jaraniu kapcia, jak się oponki rozgrzeją, to potem pali na 2 kółka.... ale nie zawsze od początku
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-06-30, 13:27
Baur napisa/a:
To Ty jezdzij swoją, a ja założe szpere, i zobaczymy któ bedzie lepiej jezdził. ja Ci postawie auto bokiem i na seryjnym zawieszeniu, nie ma problemu, ale chodzi o pewność kontroli i swobode sterowania auta gazem
Łukasz napisa/a:
Smash wiesz przecież to nie to samo, - bez szpery -prawda? Powiedz, że wiesz.....
Tak, macie 100% rację! Ze szpera jest ZAWSZE tak samo więc nie ma zaskoczenia, po prostu jedzie bokiem i od razu jest reakcja i ładny poslizg na 2 kółka. Dodatkowo podczas przebijania się w poślizgu przez różne rodzaje nawierzchni jest większa kontrola. Mi chodziło o sam fakt, że można pójść całkiem dobrze bokiem w aucie bez szpery, gdy ma ono troszke zmienione zawieszenie. I tu własnie chodzi o to że jak nie ma szpery to się trzeba namęczyć i Maciek Polody o tym wie i dlatego koleś z Poznania wygrywa ciągle zawody Pomyslcie jakby smigał ze szperą
Piotrze, tak jest, masz rację. Wspomniałem o tym, że najlepiej mi się jeździ na mokrym. Reakcje nie wiele wolniejsze, a autko i gumy mnej się zużywają no i jest mniejsza przyczepność . Jak jest mokro to wsżedzie wchodze bokiem, bo dyfer łąpie na 2 kółka. Na sucho musze się namęczyć a i tak nie zawsze sie uda ... nawet w poślizgu może skończyć ciągnąć po zerwaniu na 2 koła i postawi mnie prosto (tak jak to się działo na placyku).
Dyfer bez szpery jest często nieobliczalny i bywa niebezpieczny
Pozdro
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Maciek Polody Smash ma zaspawany dyfer, więc 100%szperę, więc o czym my mówimy? Czyżbyś pisał o kimś innym?
Łukasz nie uważnie przecztałeś. Chodzi o to że bez szpery ciężej siędriftuje, Polody o tym wie. To jedna sprawa
Chłopak ze srebrnej E30 325i z Poznania wygrywa zawody niemając szpery ponieważ Polody docenia jego jazdę, bo skoro nie ma szpery i tak dobrze driftuje to znaczy że jest dobrym kierowcą i to własnie to Polody docenia w tym kierowcu, o to chodziło.
PZDR
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...