Ja na gazie jeżdże już ponad rok i jeszcze nic nigdy nie strzeliło.Mam nadzieję że jak teraz sie pochwalę to jutro nic nie strzeli
Moja instalacja to elpigaz z wszystkim co jest w instalacjach 2 generacji.
(własny sterownik,silnik krokowy ,emulator).
Wiem że moje 325i to już nie 325 ale myśle że jakieś 320 zostało,a jeżdzę za nieduże pieniądze.Trzeba mieć dobrą instalacje,a przede wszystkim przynajmniej 2 razy w roku ją regululować u fachowca i jest wszystko ok.O kablach świecach nawet nie wspominam.
Tam wyżej kolega pisał o klapce przy kolektorze dolotowym.Ja nie wiem co to za klapka,bo ja mam klapkę ale przed samą przepływką.Dlatego prosze kolegę Maly 841 o doprecyzowanie co to za klapka przy ssącym kolektorze powinna być którą trzeba wywalić.
Napisz jaką prędkość obrotowa miał silnik jak strzelił.
Mi się coś takiego tylko raz przydarzyło ale przy ok 6500obr więc sie nie ma co dziwić. Na szczeście nic się nie stało ale od tamtej pory nie przesadzam z wyciąganiem najwyższych obrotów.
Ja nie mialem duzych obrotow okolo 3000 tylko ze jechalem chwile moze z 20 secund na puszczonym gazie hamujac silnikiem...
w momencie kiedy nacisnalem gaz ....jebudu!!!
_________________ gg:170000
skype:miniprice.pl
Kiedyś NEWMARCIN dzis poprostu BATMAN
Sorrki ze sie nie odzywalem przez ten czas i nie op[owiedzialem co sie mi tak faktycznie stalo....
wiec auta dalej nie mam jest u mechanika jaki bedzie koszt niewiem jeszcze i mechanik tez nie wie ..
jest to moj znajomy wiec nie wchodzi w gre kwestia oszukiwania czy naciagania...
A teraz o tym co sie stalo...
mechanik rozkrecil sinik zdjał glowice i wszywstko bylo jasne...
silnik po strzale faktycznie cos zaciagnał tylko w sumie to niewiedzą co..
uszkodził tłok numer 1 i 2 ale mam nadzieje i mechanik tez ze z tłokami nic nie trzeba bedzie robic...
Pokrzywilo dwa zawory i i pokiereszowalo glowice i to by bylo w sumie tyle...
Głowice mam juz splanowaną i przy okazji zrobili remoncik jakichs gniazd czy czegos takiego- koszt 160,00
Problem jest z niektorymi uszczeklkami bo trzeba sciagac poprzez ASO BMW
Mechanik mi mowi ze jesli nie pokrzywilo popychaczy albo korbowodow to wszystko bedzie ok i nie beda to straszne koszty (okolo 1000,00)
Jeszcze zainteresowalo mnie cos co ktos powiedzial natomiast o jakijś tam klapce - wiec faktycznie w kolektorze jest klapka ktora lata sobie luznie i podejrzewamy ze to wlasnie z niej cos sie urwalo...
Mechanik sam nie wie do czego ona słuzy i jakie ma zadanie ale mowi ze ją wyciagnie...
Wiec to by bylo na tyle moich niemilych wiadomosci cieszy mnie fakt ze jak dobrze pojdzie to auto bede mial kolo polowy tygodnia...
Zastanawiam sie od razu bo mam wszystko na wierzchu czy nie wywalic katalizatora...
Da to cos? co wy o tym myslicie?
Pozdrowka
_________________ gg:170000
skype:miniprice.pl
Kiedyś NEWMARCIN dzis poprostu BATMAN
Anonymous Go
Wysany: 2005-04-23, 15:30
wlasnie o ta klapke chodzi kazdy gazownik powinien ja wywalic zeby nie bylo z nia problemow.
ej zartujecie sobie mowicie o klapie antywybuchowej ?????
jak ja wywalicie to najmniejszy nawet strzalik z gazu moze spowodowac totalna demolke w przepluwomierzu (zabaniem klapy jest ochrona przeplywomierza) no chyba ze wam nigdy nic nie strzela to wtedy ok !
moim zdaniem klapka i znajdujacy sie najczesciej w tej samej obudowie zawor upustowu (taka gumka co spada jak gas strzeli) nie sa tam bo sobie ktos tak wymyslil i ze mozna to sobie poprostu wyjac i juz
Witam ! Unikam jak ognia zabierania głosu na temat gazu w "beemkach" ale dzis nie moge sobie odmówic przyjemnosci stwierdzenia ,że Mav ma 100% racji.Podzielam Mav Twoje zdanie.BMW skonstruowano chyba do zasilania benzyną........ Pozdrawiam - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
ej zartujecie sobie mowicie o klapie antywybuchowej ?????
Nie chodzi o tą klapkę przeciw wybuchową tylko o specjalną klapke (niewiem jak sie ona nazywa)
Znajduje sie ona w kolektorze...
Co do kwesti instalacji gazowej w BMW to powoli zaliczam sie do grupy jej przeciwnikow...
Bo oszczednosc to nie jest juz taka duza- gazu pali o wiele wiele wiecej niz paliwa (okolo 18-20 przy deptaniu) dochodzą dodatkowe koszty przegladow technicznych dodatkowo koszt regularnych regulacji ustawien i pieprzenia bo co jeden mechanik to lepszy( w przeciagu 6 miesiecy na regulacje i naprawy gazu wydalem prawie 400,00)
No i ten ostatni przypadek gdzie do eksploatacji na gazie musze doliczyc koszt tej naprawy...( w najlepszym przypadku bedzie okolo 1000,00)
ile bym mial za to paliwa?
i ile wiecej zdrowia bo nerwy to mnie tuką takie przy tym gazie ze szkoda mowic...
_________________ gg:170000
skype:miniprice.pl
Kiedyś NEWMARCIN dzis poprostu BATMAN