popieram sarne, jeszcze troche ludkow wyjedzie i bedzie gitarra..
dobre jest to ze wiekszosc zarabia tam a wydaje tu, przyjezdzaja kupuja auto, mieszkanie, pierdoly dziecioly, cos dziewczynom dzieciom itd i jada dalej zarabiac..
a polska gospodarka sie kreci dalej
ja bylem przez chwile na wyspach i zrazilem sie, srednio mi sie tam podoba..
na wakacji miejsc znam milion lepszych i z super pogoda przede wszystkim..
a o prace w polsce, jak ktos chce to ma i nie ma opcji zeby bylo inaczej..
chyba ze sie lezy w domu i czeka na kierownicze stanowisko po 6 klasach podstawowki..
ale tak czy inaczej pozdrawiam wszystkich za woda, szkoda ze wybraliscie zycie tam, ale to w koncu wolny kraj i wolny wybor:)
prawo mówi tak ze jak pracujesz na wyspie to trzeba przerejstrowac auto(jest termin) i bulic podatek albo laweta i milicja na was patrzy bo nam robicie wstyd swoim żydzeniem sorka ale to prawda.... my nie jestesmy dziadami tylko Wy cwaniaczki wstydzi sie za was cała Polska i sie cieszy ze was tu niema mam w dópie cwaniaków i kombinatorów chyba nie trzeba komentowac prawdy co nie
Ostatnio zmieniony przez korzuch 2007-09-23, 01:59, w caoci zmieniany 2 razy
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
Ostatnio zmieniony przez ANDRZEJ-BIELAK 2007-09-23, 07:58, w caoci zmieniany 1 raz
mariusz szkocja [Usunity]
Wysany: 2007-09-23, 10:58
korzuch napisa/a:
prawo mówi tak ze jak pracujesz na wyspie to trzeba przerejstrowac auto(jest termin) i bulic podatek albo laweta i milicja na was patrzy bo nam robicie wstyd swoim żydzeniem sorka ale to prawda.... my nie jestesmy dziadami tylko Wy cwaniaczki wstydzi sie za was cała Polska i sie cieszy ze was tu niema mam w dópie cwaniaków i kombinatorów chyba nie trzeba komentowac prawdy co nie
co prawo mowi to ja wiem .
co mi tu pitolisz o prawie skoro nawet regulamunu forum nie przestrzegasz .
zal ci tylek sciska to przyjedz zacznij pracowac i zyc praca sie znajdzie nie ma problemu.
a cwaniaczka i kombinatora to sobie w rodzinie poszukaj z tego co widac nie bedzie to trudne
mam do was prosbe jak jesteście w polsce nie róbcie z siebie gwiazd przez 2 dni bo nas to nieobchodzi niebójcie sie mówic po polsku na wyspie czemu to taki wstyd czy bija w pysk za to ja wiem ze auta na wyspie tanie ale wqrwia mnie jak wyprzedzacie w PL i pasażer wali gałe czy cos nie jedzie to tak na szybko tyle sama prawda .....
to naucz nas jak się lansować, my też chcemy być kozkami na dzielni !
[ Dodano: 2007-11-12, 21:48 ]
[ Dodano: 2007-11-12, 21:49 ]
no i dzięki co niektórym osobom , które zamiast wniesć cos ciekawego, wrzucają swoje żale i pretensje ; temat się spier..lił ! pozdro
Ostatnio zmieniony przez mario_g 2007-11-12, 21:49, w caoci zmieniany 5 razy
Czas odswiezyc temacik...
Czy nadal sa chetni na zlocik?
Jesli tak podajcie gdzie mieszkacie... znajdziemy takie miejsce aby kazdemu odpowiadalo i sie zorganizujemy.
Ja mieszkam w Manchesterze
korzuch napisa/a:
prawo mówi tak ze jak pracujesz na wyspie to trzeba przerejstrowac auto(jest termin) i bulic podatek albo laweta i milicja na was patrzy bo nam robicie wstyd swoim żydzeniem sorka ale to prawda.... my nie jestesmy dziadami tylko Wy cwaniaczki wstydzi sie za was cała Polska i sie cieszy ze was tu niema mam w dópie cwaniaków i kombinatorów chyba nie trzeba komentowac prawdy co nie
A Ty korzuch siedz tam sobie dalej w naszej kochanej ojczyznie.
Po tym co wyzej przeczytale zmienilem zdanie na Twoj temat.
A Ty korzuch siedz tam sobie dalej w naszej kochanej ojczyznie.
Po tym co wyzej przeczytale zmienilem zdanie na Twoj temat.
pozdro
Cos w tym jest; narod jedzie do angielskiej "ziemi obiecanej" , zyje ponizej wszelakich standardów, po kilku w pokoju, wykonuje prace , ktorych zaden normalny angol by sie nie podjal (za takie wynagrodzenie), a potem przyjezdza do Polski i stara sie "pokazac" Naogladalem sie teraz tego angielskiego "lansu" u mnie w Tarnowie...zal mi tych biednych ludzi, ktorzy jak na razie sa mlodzi i zap i erd alaja ponad sily za marne wynagrodznie- po to zeby sobie kupic z4 albo a8, aale kiedys beda mieli 40, 50 lat i nie beda mieli nic poza autem- i co wtedy? Kto ich bedzie utrzymywal, gdzie beda mieszkac, skad emerytura, renta, swiadczenia zdrowotne?
Przeciez cale zycie nie da sie mieszkac z kumplami na wynajetym mieszkaniu...
_________________ Psychotesty Tarnów
Badania Psychotechniczne
Tarnów ul. Braci Saków 5 (baza PKS)
794 001 051
Ostatnio zmieniony przez David 2007-12-30, 14:36, w caoci zmieniany 1 raz
Tak czytam te posty i sie zastanawiam co wy tu pierd.....icie. Czy myslicie ze karzdy kto wyjechal pracuje w domu starcow albo zmywa gary???? Ja wyjechalem prawie 3 lata temu, pracuje sobie razem z braciakiem w srevisie Toyoty w Irl. Pln. Robimy sobie normalnie jako mechanicy w ASO (wiem, szkoda ze nie BMW) Po 7 mesiacach mieszkajac w wynajetej chacie tylko z braciakiem i naszymi dziewczynami, jeszcze wysylajac kase do Polski, odlozylem na wesele, po kolejnym roczku kupilem e39 535i V8 i nie mysle tu o gazie bo na PB mnie stac normalnie, dalej odkladam sobie kaske zyjac na poziomi polskiej sredniej wyzszej klasy, na nic mi nie brakuje mimo ze teraz mieszkam z zona sam i sam oplacam chate. Ja wiem ze w Polsce tez sie da ale przewaznie trzeba miec jakis dobry start albo konkretny leb do interesow bo pracujac u kogos to mozna sie garba dorobic. Teraz mysle o kupnie chaty na kredyt bo dziecko w drodze i trzeba o przyszlosci pomyslec. David pisze co z emerytura? Przeciez tu pracuje sie legalnie i oplaca wszystkie skladki, nie wiem dokladnie ile lat trzeba tu byc zeby skladki przeniesc do Polski po "ewentualnym powrocie" ale jest taka mozliwosc wiec wczym problrm, Unia Panowie. To co korzuch wypisuje to nawet nie jest warte komentarza, wiec sie powstrzymam. Pozdro dla wszystkich na wyspach i w Polsce tez.
David pisze co z emerytura? Przeciez tu pracuje sie legalnie i oplaca wszystkie skladki,
chyba że ktoś na tyle głupi i pracuje na czarno... ale na takich szkoda słów...
są to takie polonusy co mieszkają stadnie po 20 na jednym pokoju i cytryna tej bandzie starcza na tydzień, ale to dorobkiewicze, oni tu są tylko by wydusić ostatniego funta kosztem własnego zdrowia i wracają do kraju gdzie pajacują, ale to skrajne przypadki i wkurza mnie jak innych emigrantów w ten sposób się przedstawia Bo o wiele liczniejszą grupę stanowia nie dorobkiewicze, a Ci którzy układają to sobie nowe życie
Może kiedyś i ja wrócę do kraju, ale od tego powrotu skutecznie odstrasza mnie MENTALNOŚĆ RODAKÓW - wystarczy tylko wysiąść z samolotu by zobaczyć różnice polak na polaka patrzy wilkiem, zawiść, złośliwość i te pier****** urzędy. Wiec po co wracać by szarpać sobie nerwy
Mi tu życie odpowiada, nie mam kokosów pracuje od pn do pt, 30h tygodniowo stać mnie na wynajem mieszkania z moja ukochaną, na paliwo nie brakuje, do gara jest co włóżyć, stac mnie na wakacje i żyję bez problemów.
_________________ Była: SuperETA (OO=[][]=OO)
0-100/V-max: 8,29s/225km/h
OCALIŁA MI ŻYCIE - brak mi jej
no ale za to jadac za granice jak tylko spotka sie polaka to od razu chetnie CI pomoze, bo w koncu obaj jestesmy za granica i obaj mamy ciezko i wielka szkoda ze wyjechalismy..
bylem chwile za granica i tylu chcacych mnie 'wydymac' polakow nie widzialem jeszcze nigdzie..
ale to tylko ta polska taka zla...
chlopaki umawiajcie sie na zlot, bo taka gadka nie zajedziemy za daleko..
zreszta jest 1 temat juz na offtopie o anglii i wystarczy
Mój koleszka mieszka w Londynie i ma e30 325 cabrio na polskich blachach a niedawno zakupil
e39 528 anglika na pełnym wypasie, które jak to określił jest starym i tanim samochodem jak na tamte warunki
Dużo wyjechało na wyspy różnych cfaniaczków, złodziei itp. Kumpel mówił że np zatrudnią kilku Polaków na budowie a ci po kilku dniach pracy i rozeznaniu w terenie kradną jakieś drogie narzędzia i znikają. I później jest opinia że Polacy złodzieje, oszuści itp, taką robią opinie tym co chcą uczciwie pracować.
A Polak i tak zawsze będzie tam białym murzynem, który musi odwalać najgorszą robote, taka prawda...
Ostatnio zmieniony przez damiano_e30 2007-12-30, 22:06, w caoci zmieniany 1 raz
bylem chwile za granica i tylu chcacych mnie 'wydymac' polakow nie widzialem jeszcze nigdzie..
No niestety wyglada na to ze wyjechalo wiecej bydla niz normalnych ludzi. Widze kto z mojej okolicy pojechal, i w wiekszosci to "fajowe chlopaki" i inni "spoko ziomale". Potem chleja, dra mordy po nocach, zygaja i piora sie miedzy soba itp, kradna, probuja wydymac jeden drugiego i sie dziwia ze nikt ich nie lubi. Ale przynajmniej na dzielnicy spokojniej i mozna bez obaw pojsc po majonez o 22, bo wieksza czesc z tej choloty siedzi na wyspach. A po przyjezdzie wielki lans, teksty w stylu "u nas w anglii" itp. Taka sama mentalnosc jak tzw "poscy niemcy". Niestety zwykli ludzie za ktorych nie trzeba sie wstydzic jadac za granice sa w mniejszosci. To jest jeden z tych powodow dla ktorych mnie tam nie ciagnie.
siema druchy. długo już tutaj nie zaglądałem bo zajęty byłem jumą narzędzi z budowy . ciekawi mnie jedna sprawa, że panowie którzy nie oddalili się od swojego pegieeru dalej niz na 20 klocków wiedzą najwięcej... ale cóż, narzędzia znikają , ludzie wracają ; pilnujta swoich młotków! teraz na powaznie: opowiesci o dymaniu w zsadzie są zgodne z prawdą, czasem lepiej sprobować rozwiązać problem samemu niż poradzić się krajana (na obczyźnie), nie znaczy to jednak że można skreslać wszystkich wyjechanych. nie chcę wytykać temu czy tamtemu że depta po wybytych ziomkach tylko dla tego że wycinają go rodacy na wyspowych powozach (z drogim okiem na fotelu pasazera oczywiscie) . nie chcę stawać w obronie wszystkich ale w polsce dzieją się ciekawsze historie. miejta szacunka troche dla ziomków probujących zaczerpnąć swiata, a moze to zazdrosć że niektozy nie mogą?! ten klubik zapewne ma na celu zjednoczenia miłosników wytworów bawarskich mechaniorów , więc deptanie po ludziach jest niepotrzebne. ale wracając do tematu, ciepełko się robi więc można polatać z uchylonym szyberem , oznacza to że w zasadzie możnaby powazniej pomysleć o spotkaniu, tylko że zastanawiam się nad sensem takowego zlota. większosć jest rozrzucona po całej wyspie, więc spotkanie wiązałoby się z dłuższym wyjazdem , a nie wszyscy mogą sobie na takowy pozwolić. noi zapewne połowa powroci do wszystkim nam bliskiej serca ojczyzny, między innymi i ja... myslę że niebawem nadejdzie i na mnie pora... jednak mam nadzieję że do jakiegos zlota dojdzie , tyle że trzeba na to trochę czasu, aby dotarło to do odpowiednich osób. tak więc :" łączmy się". pozdro...
Ostatnio zmieniony przez mario_g 2008-05-08, 00:27, w caoci zmieniany 1 raz
bardzo widokowe miejsce - polecam i proponuje u mnie .. ps . jest ktos na wyspach kto jezdzi e24 kontakt---helmut76@o2.pl 07704806591
[ Dodano: 2008-05-11, 17:22 ]
szukam ludzi z Portsmouth -Southampton na zlocik. oferuje również sie przy diagnozowaniu- naprawie i serwisie auta jak również w angielskich furach pomoge w M.O.T- przeglądzie i inne sprawy zwiazane z mechaniką. 07704806591
_________________ Helmut76-
Ostatnio zmieniony przez Helmut76 2008-05-11, 01:17, w caoci zmieniany 1 raz