vettel musi w końcu wyjść na światło dzienne w końcu, ta decyzja jest przemyślana i nie do końca jest kwetią martwienia się o zdrowie Kubicy. Zespół jest niemiecki z krwi i kości, a to zawsze wyjdzie....
po takim wypadku to mnie to wogole nie zdziwilo ze nie dopuscili go do startu. lekki wstrzas mozgu itd. w formule 1 facet musi byc na 100% sprawny a nie w 97%. zbyt duze ryzyko powtorki.
wlasnie niby dobrze ze nie jedzie ale..
wlasnie vettel, jak zajmie jakies dobre punktowane miejsce, albo jakims cudem wskoczy na pudlo to...
roberto bedzie jezdzil w torro rosso, a to znaczy ze po karierze..
jak brat michaela
Bruner, ma racje to dopiero trening, na wyscigu moze go zjeść trema
ale musicie przyznac ze jest to troche dziwne bo z jednej strony che sie żeby zespół zdobywał jak najwiecej punktów a z drugiej zeby im sie noga powineła co by roberta nie wygryżli
wyscig to co innego. vettel napewno nie jest zlym kierowcą bo jakby nie patrzec nikt z przypadku nie dostaje sie nawet jako kierowca rezerwowy ( testowy ) do teamu formuly 1. zobaczymy co pokaze podczas wyscigu. to jest inna bajka. jest duzo sportowców ktorzy robia cuda na treningach, lecz przychodzi dzien zawodow i nic nie pokazuja.
ja interesuje sie tez speedwayem ( zuzel ) i wiem ze jest mnostwo zawodnikow ktorzy wymiataja na roznego rodzaju zawodach towarzyskich oraz treningach. jednak podczas meczu ligowego goscie sie wypalaja i wypadaja naprawde mizernie.
jezeli chodzi o F1 to tu dochodza olbrzymie roznice sprzetowe poszczegolnych teamów. tak wiec wg mnie vettel zle nie wypadnie, bo bmw i tak jest lepsze od tej reszty.
vettel ma byc nowym schumacherem, ale chyba nie zauwazyli jednego, ze nowy schumacher juz jest, tylko ma inny kolor skory...
dla mnie hamilton leci na mistrza i w koncu alfonso przestal byc 1 w mclarenie
No i tak , Heidfeld nie dojechał a Vettel przez przypadek bedzie miał jeden punkcik. Generalnie Vettel tak sobie pojechał oczywiście porównując innych kierowców i debiutantów
A Hamilton drugi raz jest pierwszy i zdobył GP USA i jest liderem w całym sezonie GP
taka ilosc psychologow jaka tam dziala mysle ze sobie z tym poradzi..
do nastepnego wyscigu kilka tygodni wiec mysle ze bedzie super..
mam taka nadzieje..
sebastian nie pokazal za wiele, wydawalo mi sie ze bedzie tak szalenie jechal jak Kubica w zeszlym sezonie jak go puscili, wyprzedzanie walka itd, a on spokojnie jechal..
wiec narazie kubica relaxacyjnie miejsce ma w beemce
ale powoli klaruje mu sie miejsce w mclarenie za alfonso
zgadza sie. tam w teamie bmw pracuje caly sztab psychologów. zreszta kierowca formuly 1 i przedstawiciele innych sportów motorowych to nie miekkie chlopaczki ktorzy wystrasza sie wypadku badz kilku. to co w nich siedzi jest duzo silniejsze niz kontuzje i jakies makabryczne wypadki. sa ludzie ktorzy poruszali sie na wozkach inwalidzkich i po wyleczeniu kontuzji wracali do sportu. nie inaczej sie ma z gosciem ktory ktory kiedys startowal w formule 1 i stracil nogi w wypadku, teraz zapragnal sie scigac bodajze w formule nascar czy czym takim ( bez nog!!! ). nie wiem czy nie pochrzanilem cos z nazwą. dlatego jestem spokojny o nastepne starty kubicy. to kolejne doswiadczenie w jego karierze.
Oby tak było jak piszecie. Ja od siebie tylko dodam, że Niki Lauda po ciężkim wypadku, w którym prawie zginął, po 6 tygodniach i 2 wyścigach zajął już znów 4te miejsce w wyścigu