yo!
Ale to juz sie robi bezsensu tyle sie mówi i pisze o chlaniu i prowadzeniu tyle było tematów uwazam ze kazdy kto zacznie taki teraz temat powinien dostać ostrzeżenie a temat powinien zostac usuniety i dodam do tego ze mnie osobiscie zaczyna juz wqr..ać te biadolenie chlałes masz za swoje i po temacie
pozdro
z tego co wiem to nie ma obcji żeby ci oddali
PZDR
Pewnie masz racje niestety
Mogłem im nie oddawać
kolega widzę znowu cwaniakuje
Dlaczego od razu cwaniakuje
Napisałem to półżartem, wiadomo że to nie jest żadne wyjście, a za brak dokumentów można dostać 250PLN dodatkowo
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-04-25, 13:24
pewnie raczej adnotacja będzie, bo choć nie wiem jak jest skostruowany system policyjnej bazy danych, to na pewno o tym pomyśleli, więc jesteś naznaczony - swoją drogą to dobrze - także dla Ciebie - teraz wiesz, że już nigdy nie wolno Ci wsiąść za kółko po pijaku - szczerze, to nie radzę nawet po 1 małym piwku, bo jak Ci alkomat cokolwiek wykaże, to jesteś recydywistą, a jak pewnie się domyślasz - recydywa nie wywołuje uśmiechu na ustach policjantów.... chyba, że sadystów
Wysany: 2006-04-25, 18:34 Re: Tym razem mi zatrzymali prawko
Piotreek E-30 napisa/a:
Witam spotkała mnie w piątek nie mniła sytuacja raczej pechowa...Otóż o godz 23:30 zostałem zatrzymany przez policje za przejeżdzanie przez przejście rowerem, zero jechania po chodniku zero jazdy po ulicy tylko jechanie po przejściu o tej godzinie prawie zerowy ruch u mnie na ulicy.Wcześniej w dzień wypiłem 3 piwa. Pracuje jako kierowca i osobiście dużo jeżdze i nigdy nie jechałem po alkoholu samochodem pech chciał rowerem i to na przejściu mnie zatrzymali.Tłumaczyłem się że nigdny samochodem nie jezdze po pijanemu ani rowerem po ulicach to był dopiero ten pierwszy raz,niestety trafiłem na służbiste. Ten policjant jeździł z moim bratem w patrolu który jest policjantem i poznał mnie niestety nic to niedało. Tłumaczenie że mnie szef zwolni i bed emusiał kase za staż oddawać nic nie pomogło.Jutro mam stawić sie na komendzie i złożyż zeznania. Od razu zatrzymano mi prawko.Pech chciał że miałem do [rzejechania tym rowerem jakieś 500m i zdążyłem przejechać jakieś 50 tylko....Powtarzam zero ruchu pieszych prawie zero samochodów i tak nic to nie pomogło.I mam pytanie co bedzi ena tym przesłuchaniu czy bedzie jakaś możliwość dobrowolnego poddania się karze czy iść do sądu? Może sąd zrozuymie nie jechałem po ulicy ani po chodniku, dopiero co przejechałem 50m, zarabiam jako kierowca i opłacam z tego studia. Mam pytanie co mi grozi za to? Na ile mogą zabrać prawko i czy jest sens składać doniesienie na policjanta ponieważ źle przeprowadził kontorle. Wogóle sie nie przedstawił tylko od razu do samochodu, wrzeszczał i klnął n amnie w samochodzie. Czy coś mogą mu zrobić za to? Dodam że miałem 0.9 promila po 15 minutach 0,75 nic nie pomogło że 150m mieszkałem od skrzyżówania służbist ai tyle. Prosze o porade co mówić na przesłuchaniu.
Nieobraź się ale to powinno być chyba w HUMORZE ten policjant powinien ci zabrać karte rowerowa a nie prawo jazdy na samochód z resztą kto by to oddał ja to bym uciekł na tym rowerku:)
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2006-04-25, 18:38
oddal bo byl w takim stanie ze nie pomyslal o tym ze moze powiedziec ze nie posiada prawa jazdy, albo poprostu przez mysl mu nie przeszlo zeby sklamac bo normalnie nie oszukuje ludzi tez bym o tym nie pomyslal nawet coz "wypadek przy pracy" i wielka szkoda utraty dowodu grrr
jak macie zamiar pic i jeżdzic na rowerze to róbcie tak jak ja czyli jeżdzijcie na takim rowerze żeby go wam nie było żalu porzucić na drodze i uciekać[jak oczywiście będziecie w stanie]
Witam. Już mam sprawe załatwioną:/ Prawko na rok czasu, grzywna 200zł 80 godzin robót publicznych i przez to że za 2 tyg kończe 21lat kurator sądowy:/ Dobrowolne poddanie sie karze czekam teraz na wyrok z sądu. Policjant dzwonił do prokurator mówiła że neima szans na mniej ustalili że na rok czasu żeby nei zdawać egzaminu ponownie i 200zł bo jestem tylko na stażu i opłacam zniego studia to niewiele i tak zostaje. Nieciekawe zakończenie:/ Może jakoś przeżyje rok bez jeżdzenia:/