Ja jezdze jakies 70% trasa, 30% miasto i spalanie zamyka sie na poziomie ponizej 9l
to sie zgodze tylko mi chodziło o jazde 100% miasto
bo na trasie przy 120km/h pali mi 5l
otoz to - ja takze pisalem o typowiej jezdzie miejskiej...na trasie moje dawne 320 palilo nawet 8 litrow i wcale nie trzeba bylo oszczedzac.
A ty Lukaszu niestety opowiadasz baje albo mamy inne spojrzenie na typowy ruch miejski - moze jezdzisz tylko wieczorami bez sygnalizacji swietlnej - 90 km/h wtedy sie zgodze ze pali ci te 9 litrow . Ale wedlug mnie ruch miejski to max 60-80 km/h co chwila swiatla i stanie w korku i dynamiczne ruszanie spod swiatel ....no ale moze sie myle .....
Marcin - bmw zawsze klamie na niekorzysc klienta spalania sa zanizane ....
Nówka, czyli silnik przed dotarciem potrafi spalić więcej, poza tym ma gorsze osiągi, jeszcze nie osiąga pełnych parametrów.
Jazda na jednej z lepszych benzyn, wyczucie auta, płynna, choc nie leniwa jazda, brak niepotrzebnych hamowań, a spod swiateł nie muszę wyrywać jak wariat bo nie potrzebuje co chwila komus czegos udowadniać - i to jest przepis na bardzo małe spalanie.
Pozdrawiam
P.S W normalnej jeździe, wtedy kiedy spalam te "minimalne " wartosci zazwyczaj nie przekraczam 3500-4000 obrotów, zmiana biegu przy 2800-3000.
no to czegos nie rozumiem - tutaj piszesz ze auto pali 9 a w watku o cabrio webrettiego ze 12 przy takiej jezdzie....miales dziure w baku i paliwo ci uciekalo czy przyczyna lezala gdzie indziej....
Sarna , 12 POTRAFI także spalić po mieście - w mrozy, w tym krótkie trasy po Otwocku i Warszawie, trochę więcej deptania (poślizgi).
Ale to 9 litrów obecnie jest normą, przy normalnej, nie emeryckiej jeździe. Kiedy jestem nastawiony na małe spalanie, wiem co robić i nie jest to problemem.
Kiedy cisnę i nie zważam na oszczędzanie wcale, a wcale - paliokoło 12 l/100, nigdy więcej.
Sarna, z tego co wiem to jezdzisz raczej duzo ostrzej ode mnie, poza tym moja dziura jest sporo mniejsza i nie tak zakorkowana jak slupsk miasto miastu nie rowne, tak samo jak styl jazdy kazdego z nas. Mi po miescie 2.0 palilo w granicach 12 - 12,5 przy normalnej jezdzie, wcale nie emeryckiej, ale tez bez palowania. No i tak jak napisal Lukasz, duzo zalezy tez od taktyki jazdy, jak widze ze przede mna jest czerwone swiatlo to nie cisne bez potrzeby i nie hamuje potem z piskiem, hamuje silnikiem itp.
zeby wiedziec dokladnie ile auto pali w miescie średnio na 100 km, to by trzeba było jezdzic autem 100 km bez gaszenia i bez odpalania, przy kazdym odpalaniu silnik musi dojsc do swojej temperatury wiec wiadomo, ze bedzie palil wiecej, a takich odpalen jest kilka na tym odcinku 100 km, poza tym jest wiele osob, ktore nawet 20 km dziennie nie robią, wiec najlepiej jest przeprowadzic test: dzienna jazda miejska na odcinku 100 km bez gaszenia silnika i robic taki dystans przez 7 dni, codziennie po 100 km pojezdzic i wyciagnac srednia, a na trasie to wiadomo ze latwiej bo test jednorazowy na jednej trasie, no chyba ze ktos robi trase typu z miasta wyjechac i przejechac 20 km na wioche i spowrotem buehehehe
Sarna, z tego co wiem to jezdzisz raczej duzo ostrzej ode mnie, poza tym moja dziura jest sporo mniejsza i nie tak zakorkowana jak slupsk miasto miastu nie rowne, tak samo jak styl jazdy kazdego z nas. Mi po miescie 2.0 palilo w granicach 12 - 12,5 przy normalnej jezdzie, wcale nie emeryckiej, ale tez bez palowania. No i tak jak napisal Lukasz, duzo zalezy tez od taktyki jazdy, jak widze ze przede mna jest czerwone swiatlo to nie cisne bez potrzeby i nie hamuje potem z piskiem, hamuje silnikiem itp.
No wlasnie i to jest najnormalniejsze na swiece spalanie 320 - to auto moze spalic mniej ale chyba na holu w miescie albo jesli ktos uwaza za miasto wioche bez swiatel przejsc dla pieszych autobusow i skrzyzowan albo wyjezdza na miasto raz w tygodniu w niedziele w porach keidy nie ma zadnego ruchu - robi 10 km i stawia samochod do garazu...
Takze kazdy potencjalny nabywca takiego auta musi sie liczyc z tym ze 12 wezmie na pewno i nie powienien zwracac uwagi na glupoty w stylu spalanie 9 w miescie bo to nierealne.
otoz to widze ze przynajmniej w tej kwestii sie zgadzamy
Pozdrawiam
P.S. Najbardziej rozbawilo mnie zdanie Lukasza ze jego Hartge bierze max 12 litrow ......Lukasz napraw licznik bo moze przejezdzasz 50-60 km a pokazuje ci 100, albo wyjmij klocek spod pedalu gazu i daj jej ostro w kosc bo zwykle 325i wezmie na katunku 20-25 litrow a co dopiero twoja strzala. No chyba ze umiesz jezdzic na kata ekonomicznie wtedy chetnie pocztam jak to sie robi.
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-04-05, 21:06
sarna nie zapominaj ze beemka lukasza jest najlepsza,najszybsza (ciagle wygrywa z kims na swiatlach) i za czym idzie najmniej pali (9 l/pb) .nie wiem dlaczego jeszcze nie zglosil jej do producentow beemek bo moze nowa technologie by sciagneli po nim i kazdy bylby zadowolony ze spalania swojej beemki. 316 palilyby 6 litrow,320 8litrow ,325 tak samo bo jak jego 326 pali 9 l to tylko zazdroscic.
no najlepsza nie jest bo poki co to ma tylko silnik hartge a reszta to druciarstwo na potege - slowa wlasciciela - (hamulce, zawieszenie itp) kiepski wydech itp...auta nie widzialem ale skoro sam wlasciciel tak o nim pisze to musi byc tak a nie inaczej i pozostaje mi sie tylko z tym zgodzic.
No ale ty pewnie znasz auto osobiscie wiec jezeli jest tak jak mowisz to juz sam nie wiem co myslec - dwie sprzeczne opinie
Mam nadzieje ze kiedys zobacze auto Lukasza na jakims zlocie (moze Borsk - lotnisko) i zobaczymy jak lata i nie bede mial o niej tylko wirtualnego zdania.