w tym offsecie ktory podales jezeli jest to 16 cali to nie wejdzie
tak mi wyszlo z wyliczen no chyba ze gdzies sie pomylilem
6,5 cala->16,51cm
dzielimy to na 2 8,25 cm czyli pol felgi 82,5mm
et 35 czyli pol felgi plus odleglosc od srodka do stopy felgi czyli 35mm 35+82,5->117,5mm
teraz zalozenie poszerzenia : 9 cali (moze byc )
powyzszy wynik przerzucimy na cale 11,75/2,54 4,626 cala (jest to odleglosc od wewnetrznej krawedzi NOWEJ felgi do jej stopy)
9 cali - 4,626 4,374 (odleglosc stopy nowej felgi do zewnetrznej krawędzi)
polowa 9 cali to 4,5 cala
od tej polowy odejmujemy to co zostalo od stopy NOWEJ do jej zewnetrznej krawedzi czyli:
4,5-4,374 0,126 ten wynik zamieniamy na cm i wychodzi 0,32cm czyli et NOWEJ felgi to 32
jak wszem i wobec wiadomo w 9 calach minimalne et przy grubej ladze w 16 calach to 15 tak wiec nie ma mozliwosci zalozenia tych stalowek bez zastosowania dystansu conajmniej 17 mm .......................................
wrona, Pogubiłem się w twoich obliczeniach
Chodziło o to czy seryjna felga nie będzie trzeć o amortuzator, goleń wachacz czy co tam jeszczde jest Jeśli nie to poszerzam zewnętrzą strone felgi ( czy tak jak to sie robi) na tyle na ile wejdzie w błotnik - czyli coś koło 9 cali.
Orientuje się ktoś jak bardzo taka seryjna felga będzie schowana w nadkolu ?