Mozna zrobic prawo jazdy kategorii E (przyczepy) nie robiac kursu na kat C (ciezarowe), tak zeby miec tylko B + E, czy jedyna droga do przyczep prowadzi przez ciezarowki? Zagladalem na stronki roznych szkol jazdy, LOK-u itp i wszedzie sa tylko kursy C + E, a srednio mi sie oplaca wydawanie 3500 zl na C + E zeby kilka razy w roku pociagnac lawete (do tego potrzebuje E). Mozna miec prawko na przyczepki tylko do osobowek, czy nie?
Wlasnie cena okolo 800zl, wiadomo ze zalezy to od miejscowosci itp. moj kumpel zrobil za chyba 600...
A zawsze mozesz sobie wziasc skrocony kurs...
po co robić kurs , jak można od razu kupić sobie prawo jazdy...
Jezeli masz taka mozliwosc to fajnie...
ale nie kazdy tak moze...
A moim zdaniem to bardzo dobrze ze coraz mniej osob ma taka mozliwosc. Prawo jazdy, zwlaszcza na ciezarowke to nie praca dyplomowa, tutaj ktos moze zginac tylko dla tego ze komus sie bardzo chcialo a nie bardzo mogl/umial, wiec dal w lape.
Ja robiłem kiedyś B+E i płaciłem taniej niż normalnie, bo dogadałem się z ziomkiem i zrobił mi przyspieszony kurs no chyba że nie czujesz się na siłach i chcesz jeździć wszystko to musisz zapłacić za cały kurs, kwestia dorozumienia się z jakimś ośrodkiem
pozdro
Sosen
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Jak to wszystko B+E ma sie do tego że np.
e30 waży 1230kg + masa max przyczepy z hamulcem 1200(czyli laweta +pojazd na niej), a już nie wspomnę max uciągu haka.
Czyli prosto rozumując laweta waży z 200-300kg to auto na niej to chyba maluch
Wyprowadżcie mnie z błędu
A kto Ci powiedzial ze bede targac lawete za E30? Zreszta tu sie nie liczy waga tylko calkowita masa dopuszczalna czy jak to sie tam nazywa, zarowno holownika jak i przyczepy
A moim zdaniem to bardzo dobrze ze coraz mniej osob ma taka mozliwosc. Prawo jazdy, zwlaszcza na ciezarowke to nie praca dyplomowa, tutaj ktos moze zginac tylko dla tego ze komus sie bardzo chcialo a nie bardzo mogl/umial, wiec dal w lape.
jak najbardziej tak, tylko caly problem polega na tym ze prawo jazdy w polsce to dalej debilizm..
30h jazd z czego ponad polowe spedzasz na placu, uczac sie tak arcy potrzebnych manewrow ciezarowka jak 'koperta'...
zreszta o czym my tu mowimy, 30h jazd to 1 dobra niedaleka trasa w miedzynarodowce...
jak na osobowce, uczyc sie jezdzic zaczynasz jak dostaniesz prace, albo sam zaczniesz jezdzic ciezarowka..na kursie to Cie naucza..'zobaczysz pacholek w lewym lusterku odbijaj na maxa w lewo'..
porazka to dla mnie jest po calosci i smiech na sali..
niemniej papier is papier i zrobic trzeba...