Moje auto w serwisie, bo elktronika coś pierdolca dostała znowu(jak miło ), wziąłem auto zastępcze od mechanika - Fiat Brava 1.4 12v
I tu krótki , ciekawostkowy opis - przyspokojnej jeździe , 70, 80, 90, trochę wawy, spoko droga do Otwocka,prawie bez świateł, kilka przyspieszeń, ale nie wiecej niz do 110km/h, okolice pali na 100km - uwaga - 10, 7 litra na stówę :!:
Masakra! To moje M20 jest przy tym super ekonomicznym silnikiem.....
Ogrzewanie włącza się po 15km - znaczy się wtedy robi się ciepło
Hamulce sa gumowe, kierowanie także, podswietlenie tablicy - tragiczne, pozycja za kółkiem także - kiera zasłania mi zegary.....
Przez tylną szybę nic nie widać, bo :cenzura: jest wysoko, a szybka mała, szyby w srodku parują...
Dodam, auto z 98 roku, zadbane, wszystko niby ok, a taka padaka
poduszka i tak nic by nie pomogła bo siedzi się jak na tronie i tak, za wysoko po prostu, a jakbym podłozył poduszkę, to chyba dziurę w dachu bym musiał wybić
szajs auto generalnie, dlatego wolę bugatti i ferrari
jak tam Ci za wysoko to polecam pojeżdzić nową padą - by usiąść na fotelu (to raczej taboret) trzeba korzystać z drabiny czujesz się jak na bocianim gnieździe....
Zresztą czy aby za dużo nie oczekiwałeś od Fiata??
_________________ Była: SuperETA (OO=[][]=OO)
0-100/V-max: 8,29s/225km/h
OCALIŁA MI ŻYCIE - brak mi jej
kilka przyspieszeń to było dobre ale że niby czym chyba nie fiatem nie, nie pisałeś że jest uturbiony i nawet przyspiesza.... :D:D:D
I ta ekonomia panowie nic tylko sie przesiadać na pandy jakieś czy cos...
Fiat żałosna sprawa....
Współczuję szczerzę i nie zazdroszczę...
Zawsze byłem przeciwnikiem FIATA. Zawsze każdemu odradzałem.
W tej chwili mam służbowego UNO. 1.0 96 rok, VAN. Super bo bez limitu kilometrów 24 na dobe 7 dni w tygodniu. BEz konsekwencji stłuczkowo uszkodzeniowej. Czli totalna darmocha.
Powiem TAK:
Przy mojej bardzo cieżkiej nodze pali mi maks 7l/100km pb 95.
Hamulce - jak założyłem klocki LUCAS- przestały się zaśmierdzać.
Przyspieszenie - wyciąłem kata, nie wiem jak to jest ale jeżdżę codziennie do pracy Józefów-Grochów ok 6-7-8 rano i wracam ok 16tej... Niezależnie czy jade Baurem, Mondeo czy Uno to jestem najszybszy, no chyba że trafi się taki co jak zobaczy wyprzedzające go Uno to depnie i za wszelką cenę mnie wyprzedzi.
(najszybszy w sensie nie mam problemów z wyprzedzaniem, wleczeniem się za ciężarówką a nie że mnie wyprzedzają - oczywiście sa wyjątki)
Komfort - pomińmy ten temat, bo mam 185cm i nóg nie prostuję, ale w przciwieństwie do BMW serii 8 mogę bez problemu go prowadzić.
Zakręty - cholerne kubły by się przydały bo albo lecę na drzwi albo na pasażerke.
Ładowność - oprócz tego ze ma pakę 115cm (van) to nie miałem problemu że go za bardzo dociążyłem.
Awaryjność - mam 203tys przelotu, ostatnio przerdzewiał BAK - nowy z wymianą 250zł amorki? KYB chyba po 80zł tak więc eksploatacja a nowcyh częściach tańsza niż BMW na używakch ze szrotu.
Tak wam napisałem bo sam byłem przeciwnikiem tego badziewia i w życiu za normalną kasę takiego sprzęta nie kupię, ale że pewnie firma mi go będzie chciała sprzedać za 1500zł to pewnie go kupie:)
Oczywiście wielu z was stwierdzi że wolałoby jeździć autobusem Pomacham wam jak będziecie marznąć na przystanku:)
.........Dzieki Jacku za "przychylny" stosunek do mojego Fiata. Ale mój to prawie zabytek, ma 33 lata na dzien dzisiejszy.Ze spalaniem nie jest tak tragicznie trasa 110-120 km/h - to okolo 10,5-11 l/100 km , lecz trzeba pamietac ,ze u mnie pracuja 4 gaźniki o przelocie 44 mm każdy.A w takim np.Polonezie jednoczesnie moga sie otworzyc tylko dwa przeloty po 34 mm.
Jednoczesnie w pewnym sensie Fiat byl prekursorem pewnych rozwiazań technicznych.Pierwszy w seryjnym samochodzie pasek rozrządu - to Fiat 125 ( nie 125p !!!).A znajdźcie w moim Fiacie uszczelki szyb !! Nie ma !!! Ja mam wklejane szyby !!! !972 r!!!A jest tam jeszce pare innych rozwiazań-ciekawostek nawet jak na dzisiejsze czasy.
Ale fakt , wspołczesnie Fiata bym nie kupił !!! Pozdrawiam - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
haaaa ja miałem znajomego tzn dalej niby mam jak jeździł Fiatem Bravo Sporting czy tam GT 100PS mówił że najlepszy samochód to ten fiat i ze jego marzeniem jest StiLo a to to już jest the Best of The Best haha teraz kupił honde CRX Del Sol i mówi że to jest najlepszy samochód jako ciekawostke podam że ja miałem w tedy 316i(jak on jeździł Bravo) w idealnym stanie i on zawsze się ze mną ścigał i co zawsze w plecy hehehe gdzie napewno 316i jest cięższe i większe od Bravo, on mówił że jego 100PS nie równa się z 100PS BMW i miał racje tylko na jego niekorzyść hehe 8)
a teraz ma HOnde 125PS i idzie równo z moimi 140PS eheh ale Honda the best of the best podejżewam że jak by kupił DACIE LOGAN to by ją ztjuninkował i powiedział że jest the best no cuż ten typ tak ma
Stare fiaty to jest coś, ale ten jest, hmmmm...wzbudza respekt(bo nie wiesz jak zareaguje), choć wczoraj jakoś nim 250km zrobiłem i szczęśliwie do domu dojechałem. ufff.... dziś wraca do mechanika, niech inni się z nim męczą
Tak sie sklada Lukasz, ze przez 3 lata zanim kupilem beemke jezdzilem dokladnie taka Brava. 1,4 12v.
8)
Od poczatku sprawowala sie znakomicie, nie zepsula sie ani razu. Jedyna rzecza do ktorej sie mozna doczepic to szybko zuzywajace sie zawieszenie z przodu i marne materialy wewnatrz. Nie wiem o co Ci chodzi z podswietleniem deski rozdzielczej Jest rownomierne i wyrazne. Czego chcesz wiecej?
Druga sprawa - spalanie. Ta ''Twoja'' Brava musiala miec ewidentnie cos CENZURA. Moja palila ok 6-7l przy normalnej jezdzie. W rodzinie jest jeszcze jedna identyczna Brava i rowniez tak pali. Silnik 1,4 o ktorym piszesz jesli jest zadbany nie powinien duzo palic. Czasem jednak (przypadlosc tego modelu) wycieraja sie krzywki walka.
Co do pozycji za kierownica... W bravie spokonie moge sobie znalezc wygodna pozycje z 185cm wzrostu i nic mi nie zaslania zegarow. Mialem znajomych w klubie Bravy, ktorzy byli wyzsi ode mnie i rowniez nie narzekali, bo zarowno fotel kierowcy jak i pasazera mozna regulowac na wysokosc.
Ogolnie rzecz biorac chetnie bym kupil Bravo HGT lub jakiegos JTD'ka 8)
3 lata Bravą? Podziwiam
Spalanie później się ustatkowało i zaczęła palić 7,8 l na setkę, po prostu wczesniej zmieniałem biegi i starałem się równo jechać.
Co do pozycji za kierownicą...Chyba przyzwyczaiłem sie do E30 i jej recarosów, bo jak w końcu wczoraj wsiadłem do swojego auta to poczułem czystą fizyczna przyjemność W końcu byłem nisko, objęty boczkami, do tyłu widoczność miałem wspaniałą, ciepło było po 2 km, auto po nacisnięciu hamulca stawało dęba i w oóle orgazm w pastylach
Fakt zawieszenie we fiacie waliło - moja beta przy niej była jak z fabryki. Cóż jak dla mnie za kierownicą nie było zbyt wygodnie....
a auta za darmo bym nie chciał - obojetnie z jakim motorem,czy HGT, czy turbo (widziałem jak panna włozyła do Bravy), czy mocnego diesla......bez urazy....