ile jechales? jak klience nic sie nie stalo to jedna z najwiekszych glupot bylo powiedziec 70km/h... jak dozwolone bylo 50 to mowisz ze jechales maks 40 bo akurat zmieniales z 2jki na 3jke czy cos... kiedys gonili za mna panowie transitem jechalem ze 140km/h (jeszcze skoda favorit) i jak zatrzymalem sie na swiatlach i pytali ile jechalem (a dozwolone bylo 70km/h) to upieralem sie ze 60 no moze 65km/h i w koncu odpuscili...
1 Ty miales zielone swiatlo
2 nie widziales dziewczyny bo ONA wtargnela na przejscie ( masz swiadka ktory potwierdzi ze bylo czerwone a ona rozmawiala prze komorke
3 nic jej sie nie stalo
4 masz uszkodzone auto i domagaj sie zwrotu kosztow za naprawe a jak Ci odholowali auto na parking to moglbys sobie wziac auto zastepcze i do czasu naprawy jezdzic a pozniej tez ubiegac sie o zwrot kosztow!!!!
5 nie daj sie w nic wkrecac pamietaj to TY jestes POSZKODOWANY!!!
Wiec w zeznaniach powiedzialem, ze jechalem ok 60km/h nie wiecej. Mam uszkodzona szybe i panienka nie przeleciala mi nad autem. Wlasnier odebralem auto, bylem z nim na testach w OSP i wszystko wyszlo pozytywnie (na szczescie jestem po wymianie szczek, klockow, swozniow i wszystkiego co bylo do zrobienia w zawieszeniu). Dalej beda do mnie dzwonic. Nie bardzo wiem co powinienem teraz poczac, jakas konsternacja
Jesli chodzi o auto, szybe juz zamowilem (DARCO) a w takim stanie jak jest teraz moge jezdzic do 25tego. Po pobieznych ogledzinach auta widze, ze dobierali mi sie do glosnikow i nie moglem odpalic samochodu, albo cala noc wyl alarm albo nie wiem osochosi
Rozwijajac watek samochodu to postanowilem zrobic blachy i sprzedac moja 316tke i kupic ... jakiegos VW Passata moze B5tke?
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
Ja bym tym k... nie popuścił dobierani się do autka, to mała miejscowość, zgłoś do komendanta a jak nic nie wskurasz, to po umożeniu sprawy (wcześńej lepiej nie) uderz do lokalnej gazety.
Jak slusznie zauwazyl moj brat na tym skrzyzowaniu jest prowadzony monitoring. Juz dzwonilem do Strazy Miejskiej i "material dowodowy" zostal przekazany na policje wiec to powinno wyjasnic kilka kwestii.
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
GG: 2776423
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-02-21, 16:45
to jest najbardziej hardcore'owe, że policja kradnie - śmiech na sali
Teraz coś odemnie.
1. Zgodnie z tym, że to ta dziewczyna wymusiła pierwszeństwo na pasach to ona jest osobą winną. Dostanie mandat za wtargnięcie na jezdnię i za przejście na czerwonym świetle.
2. Panowie policjanci na podstawie oględzin z miejsca wypadku i bezpośrednich badań u siebie określą z jaką prędkością jechałeś, w którym miejscu ją uderzyłeś, którą częścią samochodu i w którą część ciała.
3. Sprawa nie musi trafić do sądu jeśli jechałeś z przepisową prędkością, a dziewczyna wyjdzie ze szpitala i nic oprócz potłuczonych miejsc nie będzie miała.
4. Sprawa natomiast trafi do sądu jeśli policjanci stwierdzą, że jechałeś więcej niż wynosi dopuszczalna prędkość, a dziewczyna nie wyjdzie ze szpitala w ciągu tych 7 dni. Wtenczas prokuratura postawi Ci zarzuty o nieumyślne potrącenie pieszego.
5. Nie ma się co obawiać na zapas. Ważne, że ta dziewczyna żyje.
1___Załozmy ze dziewczyna weszła na pasy od strony prawej i przwiozłeś ją prawą stroną auta to masz szczescie poniewarz wtedy bedzie to liczone jako"nagłe wtargniecie pieszego na jezdnie" a jezeli srodkiem lub lewa strona to juz gorsza sytuacja.
2___Zrób pełna dokumentacje zniszczeń auta u biegłego lub innej osoby powołanej załatw sobie paper ze w takim stanie (po wypadkowym) auto zastali.
3___ U mnie we wrocku była taka sytuacja ze typaiara ktora znalem przechodzila na drodze 2-pasmowej gdzie jeden wóz jej ustpil natomiastdrugi nadjeżdzajac potracil ja i zabil. Wlaściciel wyklepał wóz i teraz niema sprawy dowodu itp. Wiec jezeli uderzyleś ja frontem to rozważ taka sytuacje choc to wbrew prawu
slyszał ktoś kiedyś "52 dębiec -To my Polacy" ... ta piosenka wszystko powie...
" Tutaj jest Meksyk o jakim nie śniesz " tekst niezły, groteskowy ale prawdziwy...
Ojciec kolegi potrącił kobietę na przejściu dla pieszych - wtargnięcie. była w szpitalu dłużej niż 7 dni. Za świadka miał żonę i syna jadących z nim potwierdzających wtargnięcie. Sprawę umożono na pierwszej rozprawie. Auto - skoda 120
_________________ E30 325e
naprawiać, czy ściągnąć taką samą z niemiec?
Wbiegla z prawej strony jezdni dwupasmowej. Niestety ja zauwazylem ja przed swoimi kolami, a uderzylem ja lewa strona maski?! ponadto szyba jest pewknieta w lewym dolnym rogu...
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
ludzie, juz pare razy byla poruszana kwestia, nie wiecie to nie piszcie, straszycie chlopaka, ktory juz pewnie teraz nie spi po nocach,normalnie czytajac niektore wypowiedzi,ale spokojnie..a teraz powoli i pokolei ze zrodla
wiec standartowa procedura wyglada tak:
-dostajesz po jakims czasie od wypadku wezwanie do domu ze masz sie zglosic na policje i zlozyc zeznania
-na komendzie dowiesz sie o obrazeniach dziewczyny, co ze sprawa itd...
-zostaniesz przesluchany Ty, swiadkowie, dziewczyna...
-sprawa zostanie wyslana do prokuratury i zostanie UMORZONA poniewaz dziewczyna nie zastosowala sie do sygnalizacji swietlnej i jest SPRAWCA(bez roznicy czy uderzyles ja prawa, lewa, bokiem czy nie wiadomo czym i bez roznicy na predkosc, bo jak to sprawdza, nie bylo ich na miejscu z fotoradarem wiec Ci nie udowodnia, ale do tego dojde jeszcze za chwile)
-jak prokurator zatwierdzi umorzenie, dostaje sprawca to do domu i ma 7 dni na odwolanie sie od sprawy
*moze tez byc 2 opcja, jesli wszystkie przeslanki wskazuja na to ze byla sprawca(prawdopodobnie w tej sprawie) to nie bedziesz nawet przesluchiwany, sprawa od razu idzie do prokuratury ktory ja umarza...
-kontynuujac,idziesz do swojej firmy ubezpieczeniowej i mowisz ze potraciles dziewczyne, oni dokonuja ogledzin auta, wysylaja pismo do policji i otrzymuja odpowiedz z notatka urzedowa, ubezpieczyciel mowi Ci co masz zrobic, kiedy sie zglosic i odbierasz kase(jesli dziewczyna sie uczy to musi byc ubezpieczona wiec spoko looz)
teraz tak, zeby przyspieszyc sprawe i ulatwic troche co poniektorym robisz tak:
dzwonisz na komende i dowiadujesz sie kto prowadzi Twoja sprawe, np. sierz Kowalski..
bierzesz jego numer i dzwonisz do niego i on albo CI powie ze sprawa juz poszla do prokuratury, albo kulturalnie sie z nim umowisz na przesluchanie, kiedy jemu i Tobie pasuje, zeby to juz miec z glowy bo wiem ile to nerwow, szczegolnie jesli to Twoje 1 przesluchanie...
idziesz do swojej firmy ubezpieczeniowej(w miare szybko) i mowisz ze potraciles dziewczyne, oni cykaja fotki, ogledziny autka robia itd im szybciej tym szybciej mozesz sie spodziewac kasy, od nich dowiesz sie czy do Ciebie napisze ze masz sie zglosic po kase czy jak..
chodzenie do szpitala mozesz olac, bo jak wiesz ludzie roznie na to patrza, jeszcze moga zaczac gadac ze najpierw nic nic, pozniej zaczal sie interesowac, pomarancze przynosic itd, a teraz jeszcze niewinny, wiec szkoda nerwow, wiem ze moze i wypada ale...dowiesz sie od policjanta co i jak..
a i jeszcze jedno, mowiles ze jechales z dziewczyna, ona tez jest swiadkiem, wiec pogadaj z nia wczesniej co do zeznan, czyli:jechaliscie na wlaczonych swiatlach, mieliscie zapiete pasy i jechales z dozwolona predkoscia, najlepiej omowcie cala sprawe na spokojnie w domu, ustalcie co i jak pokolei zeby wasze zeznania sie bardzo nie roznily...
konczac juz: jestes NIEWINNY, dziewczyna niestosowala sie do sygnalizacji, nie masz sie czym przejmowac, wszystko na spokojnie, bedzie dobrze...pozdrawiam, ruch drogowy
Wiec z tego co wiem nagranie z monitoringu jest zabezpieczone jako dowod przez policje. Moj brat natomiast dowiedzial sie, ze na nagraniu ewidentnie widac iz jest to wina dziewczyny.
Jesli chodzi o watek ubezpieczalni to czy napewno powinienem sie zwracac do nich? Nie mam Autocasco ani nic takiego, poza tym wyminilem juz szybe
Teraz musze sie udac na przeglad aby odzyskac dowod rejestracyjny
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
elo niepotrzebnie juz szybe wymieniles to co stego ze niemasz AC dziewczyna by musiala wyplacic kase na naprawe auta przykra sprawa pozdro
_________________ sprzedam czesci do e30
gg 4521730
tel 607254606
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-02-23, 11:48
no co ty pudzian, to że szkoda została naprawiona, to nie znaczy, że jej nie było - jak jest zabrany dowód, to masz pokwitowanie, potem koszt szyby musisz ustalić (najlepiej jak masz rachunek) - oczywiście jeśli to jedyne uszkodzenie i zwracasz się do diewczyny o naprawienie szkody, a jak nie będzie chciała, to musisz wkroczyc na drogę cywilno-prawną
przeciez AC jest na to ze jak wrabiesz w kogos to dostajesz kase, jesli jest z Twojej winy..
a tu nie jest z Twojej winy wiec normalnie dostajesz kase z ubezpieczenia dziewczyny..
po chu juz szybe wymieniles...
ale tak czy owak w trakcie sporzadzania notatki na miejscu zdarzenia, policjant pisze co jest uszkodzone, bierz papiery na kupno rzeczy, idz do ubezpieczalni, oni tez maja jakies ograniczenia czasowe ze zglaszaniem sie po wypadku...
Trzeba było wysiąść z samochodu zostawiając drzwi otwarte i krzyczeć pokazując w którą stronę uciekł sprawca, a Twoja dziewczyna powiedziałaby, że nie wie z kim jechała myślała że to ty ale to nie byłeś ty i nie wie kto prowadził... nie do udowodnienia nawet sądzie z setka świadków....
a tak poważnie jeżeli jest tak jak mówisz faktycznie i nie ubarwiłeś opowieści na swoją korzyść idź w zaparte że jechałeś 50km/h nie masz radia więc muzyka cię nie rozpraszała, nie piłeś, nie palisz, nie masz komórki, nie romawiałeś z dziewczyną w samochodzie bo ją ząb bolał,
dodaj że dziewczyna dobiegając do przejścia zwolniła i myślałes że widzi czerwone i zatrzymała się poczym wtarnęła na jezdnię... tak jak piszesz wyżej sąd krzywo patrzy na młodego gościa w czarnej beemce.
Jeżeli wyjdzie ze szpitala przed siódmym dniem pobytu bedzie tylko mandat. O odszkodaowanie za zniszczony samochód nie masz isę nawet co ubiegać w sądzie od jej rodziców., wiem kiepsko ale coż dobrze że młoda żyje i ma tylko siniaki następnym razem stanie przedprzejściem i się rozejrzy.
Z autopsji ....Mnie potrącił w ubiegłym roku facet na motorze pasażer zeznał na miejscu że prowadził Adam A. potem jescze raz powtórzył to samo dwa miesiące później na policji a w lutym tego roku w sadzie powiedział że ... Jakiś chłop przyjaechał motorem i zabrał go na przejadżkę i nie wie kto to był bo go nie zna a na pytanie dlaczego na policji zeznał inaczej powiedział ... nie umiem powiedzieć dlaczego jako sprawce wskazałem Adama A. ale to nie był on, nie umiem powiedzieć dlaczego tak zeznawałem.... prokuratura zawiadomiła mnie o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie z powodu nie możliwości wykrycia sprawcy... NIECH ŻYJE SPRAWIEDLIWOŚĆ W NASZYM KRAJU....
P.S. Ubezpieczenie szkolne obejmuje NW a nie szkody komunikacyjne... 9 lat temu samochodem służbowym skręcałem w prawo na zielonej strzałce przejeżdżając przez drugie przejście dla pieszych równoległe do drogi z której skreciłem i na który było czerwone światło dla pieszych wjechał rozpędzony rowerzysta zahamowałem on też ale wpadł w poślizg i upadł przed samochodem a rower wylądował na błotniku, sprawa niby oczywista WJECHAŁ NA PRZEJŚCIE a nie przeprowadzał rower jak nakazują przepisy przy czerwonym, wina rowerzysty. Z PZU gdzie był ubiezpieczony samochód nic nie dostałem nawet AC nie pokrywało szkody ...bo oszacowana był ana mniej niż 400pln, sprawa cywilna porażka nie miała sensu gówniarz poza rowerem nic nie posiadał, rodzice też, tak więc naprawę pokrył szef potrącając mi co miesiąc pensję.
Więc jaki ubezpieczenie pokryje mu szybę i maskę?
Jest możliwość jeżeli rodzice mają wykupiona polise OC do ubezpieczenia mieszkania, wtedy straty spowodowane przez domowników są pokrywane....
np. wypadnie ci z ręki doniczka z okna na parking w łeb zagladającego gnoja do Twojego auta
a także np. w wyniku kolizji podczas prowadzenia ROWERU na bani środkiem drogi
czy jeżeli twój "krecik" pogryzie sąsiada bo nie pozwalał mu lać na wycieraczkę.
ale nie sadzę by się do tego przyznali że mają wykupioną taka polisę jest wymagana przez niektóre banki przy kredycie mieszkaniowym
Możesz podejąć ryzyko i pójdziesz na całość mówiąc im że albo pokryją straty głupiutkiej córki albo sprawa cywilna o odszkodowanie.
Nie staję ani po stronie Grześka ani tej gówniary punkt widzenia zależy zawsze po której stronie stoisz Jakbym był na jego miejscu żądałbym pokrycia szkód od rodziców przecież są prawnymi opiekunami i ponosza odpowiedzialność za czyny córki gdybym był rodzicem stanołbym pewnie za dzieckiem szedł w zaparte i żądałbym pewnie ukarania Grześka bo może mógł zahamowac, ominąc albo wogóle jechać inną drogą.
Na pytanie czy odwiedzić ją w szpitalu ... Hmm zły pomysł narazisz się na złość rodziców, obelgi i takie inne wyzwą Cię od morderców i wariatów drogowych... a jak trafisz na nadgorliwego tatuśka da ci w pysk i oskarży o nachodzenie ofiary. Daj spokój nie warto, nic nie zrobiłeś
Jako poszkodowany niechciałbym widzieć sprawcy bo dałbym mu po ryju i złamał rękę i podstawe czazski.
Tak jak ktoś napisał są dwie strony medalu.
pozdrawiam
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2006-02-23, 19:32, w caoci zmieniany 1 raz
jakie ubezpieczenie dziewczyny?
przieciez ONA nie ma OC bo niby na co na CYCKI?
dziewczyna moze miec ubezpieczenie na zdrowie lub/i zycie... i to ONA dostanie hajs jak jest ubezpieczona w szkole/uczelni za zlamania, blizny, szwy itd... jezeli Ona zostanie uznana za winna/sprawce (a na 100% tak bedzie) to jedyny sposob odzyskania kasy to albo ugoda (ze sie dogadasz z nia lub/i jej starymi) lub sprawa cywilna (czy jak tam) z tym ze jesli Ona nie pracuje/ nie ma zadnych nieruchomosci/ ruchomosci itd itp na siebie to moze byc duzy klopot ze sciagnieciem naleznosci...
to niby skad by sie brala kasa jakby nie dostawalo sie jej z ubezpieczalni??
place przez 60 lat zycia skladke na co, na to zeby sie budowaly kolejne budynki..
nie, na odszkodowania tez..
wiec skoro jest winna to wyplaci mu kase z ubezpieczalni..
jinos jak nie chcesz kasy dostac to nie idz do ubezpieczalni..
juz mnie ten temat zaczyna powoli irytowac, wolami pisze ze tak sie robi w ruchu drogowym, ale milion ludzi tutaj wie lepiej..
chcesz sie z nia szarpac w sadzie, to powodzenia, ale w takim tempie to kase za 10 lat dostaniesz, wszyscy swiadkowie zdaza zmienic zeznania po 30 razy i gowno z tego bedziesz mial..
ale jak wolisz tak, to zrob tak, Twoj wybor...
normalnie idzie sie do ubezpieczalni, mowi sie jak sprawa wyglada, oni pstrykaja foty auta, kontaktuja sie z policja i po jakims czasie przysylaja Ci wycene i proponowana wyplte gotowki..
dodatkowo dziewczyna ma 15 lat, wiec jest nieletnie, nie podlega karze, i MUSI byc ubezpieczona gdzies bo sie uczy...wiec kasa lezy jak na dloni..zrobisz jak zechcesz...
ale jak nie przekonuje Cie 25 letnie doswiadczenie w drogowce, to juz nic wiecej nie napisze..
tyle w tym temacie...
W poniedzialek udaje sie do ubezpieczalni, niestety nie mam zadnego papieru na szybe, ale mam pokwitowanie, ze byla uszkodzona wiec moze da sie cos zrobic w tym temacie.
Wszystko bede opisywal na biezaco.
Tym czasem wielkie dzieki za wszystkie wasze wypowiedzi!
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
to niby skad by sie brala kasa jakby nie dostawalo sie jej z ubezpieczalni??
place przez 60 lat zycia skladke na co, na to zeby sie budowaly kolejne budynki..
nie, na odszkodowania tez..
wiec skoro jest winna to wyplaci mu kase z ubezpieczalni..
jinos jak nie chcesz kasy dostac to nie idz do ubezpieczalni..
juz mnie ten temat zaczyna powoli irytowac, wolami pisze ze tak sie robi w ruchu drogowym, ale milion ludzi tutaj wie lepiej..
chcesz sie z nia szarpac w sadzie, to powodzenia, ale w takim tempie to kase za 10 lat dostaniesz, wszyscy swiadkowie zdaza zmienic zeznania po 30 razy i gowno z tego bedziesz mial..
ale jak wolisz tak, to zrob tak, Twoj wybor...
normalnie idzie sie do ubezpieczalni, mowi sie jak sprawa wyglada, oni pstrykaja foty auta, kontaktuja sie z policja i po jakims czasie przysylaja Ci wycene i proponowana wyplte gotowki..
dodatkowo dziewczyna ma 15 lat, wiec jest nieletnie, nie podlega karze, i MUSI byc ubezpieczona gdzies bo sie uczy...wiec kasa lezy jak na dloni..zrobisz jak zechcesz...
ale jak nie przekonuje Cie 25 letnie doswiadczenie w drogowce, to juz nic wiecej nie napisze..
tyle w tym temacie...
nie chce sie klocic ale w jaki sposob ubezpieczenie szkolne za 30pln za rok czasu ma pokrywac szkody wyrzadzone przez ta dziewczyne w ruchu drogowym? nie chce sie klocic ale nie wydaje mi sie zebys mial racje co do tego... jak jechalem na narty na tydzien czasu to wykupowalem sobie cos w rodzaju OC narciarskiego ze jesli komus na stoku zniszcze sprzet lub wyrzadze mu jakas krzywde to ubezpieczyciel wyplaci mu odszkodowanie a nie ja... i takie tygodniowe ubezpieczenie kosztowalo 35pln... bo ubezpieczenie z uczelni wyplacilo by mi kase jakby sobie noge zlamal czy cos... firmy ubezpieczeniowe to nie instytucje charytatywne...