Wysany: 2006-02-14, 15:47 Gdzie sie odwołać???pomocy!
Witam
MIałem 11.02 kolizje drogową w wyniku czego nie ja byłem sprawcą.Po przyjezdzie Policji poproszono mnie o dokumenty,rowniez o prawo jazdy.Moje prawo jazdy miałem zgłoszone jako skradzione i w momencie kolizji nie posiadalem tego dokumentu,(mam potwierdzenie z Policji o kradziezy mojego dokumentu),Funkcjoinariusz Policji wypisał mi mandat na kwotę 500zl za brak uprawnien i kolizję a do tego przypisał mi winę choc jest inaczej.MOje uprawnienia w dalszym ciągu są aktualne tylko niemialem dokumentu prawa jazdy.Funkcjonariusz wogóle niechcial oglądac uszkodzen tylko rozmowa skonczyla sie na etapie"brak dokumentu to moja wina w kolizji"! Jak mozna mylic pojęcia,przeciewz brak dokumentu nie jest rownoznacznym z nieposiadaniem uprawnien do kierowania pojazdu.Mandat przyjąlem,poniewaz funkcjonariusze wogóle nie chcieli mnie sluchac i wmawiali mi,ze nawet w sądzie nie wygram tej sprawy.Po chwili przyjechała jakas kobieta,ktora awanturowala sie,ze zajechalem jej droge i powie ze zsalalem na drodze.Ja jechalem swoim pasem i sprawca zmienial pas ruchu bez upewnienia sie czy jest wolny pas, w wyniku czego uderzyl we mnie.KObiecie nie zajechalem drogi tylko schamowalem w momencie uderzenia.Mam 3 swiadków,ktorzy poswiadczą moją wiarygodnosc i widac slady na autach kto w kogo uderzył.Proszę o pomoc gdzie mogę odwołac sie do tego zdarzenia i jakie zastosowac pismo???
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
przepraszam ze robie off`a ale mam pytanie do forumowych prawnikow:
czy brak waznego prawka ( terminowe...) jest rownoznaczny z brakiem posiadania uprawnien jezeli ma sie juz odbyte badania i tylko zostalo zlozyc wniosek o nowy dokument?
szkoda że przyjąłeś mandat tzn że zgodziłeś się że to twoja wina.
Czemu dałeś sobie wmówić skoro miałeś 3 świadków?
Chyba będzie trudno to odkręcić.
sie ma
to że przyjął mandat jeszcze niczego nie przesądza. uderzaj na komende i się odwołaj. naściemniaj coś, że byłeś w szoku po kolizji czy coś. nie jestem pewien ale od dnia wystawienia mandatu masz chyba 7 dni na odwołanie się od niego i sprawa do sądu wtedy trafi. dotatkowo jeśli masz świadków to nie jesteś na straconej pozycji jeśli faktycznie nie była to twoja wina. Jak możesz to dowiedz się też czy czasem pan policjant nie jest jakimś tam dalekim znajomym faktycznego sprawcy wypadku (może sprawca świadczy jakieś usługi policji bo tak też może być) to wtedy od razu wiesz czemu to na Ciebie wszystko poszło.
Sprawa zakręcona jak ... świński ogon, tyle powiem.
Moja wiedza z tego zakresu zaskarżania opinii policjantów podczas wypadku drogowego nie jest już taka dokładna, wiele się zmieniło odkąd skończyłem pracować w Sekcji Ruchu Drogowego.
Takie sprawy polecam rozwiązać tutaj: www.ifp.pl (Internetowe Forum Policyjne)
Jest tam kilku fachowców. Skopiuj to co masz tutaj i wio na tamte forum.
Miki napisa/a:
czy brak waznego prawka ( terminowe...) jest rownoznaczny z brakiem posiadania uprawnien jezeli ma sie juz odbyte badania i tylko zostalo zlozyc wniosek o nowy dokument?
Za każdym razem, gdy chcesz gdzieś jechać musisz mieć ważny dokument prawa jazdy.
Nieważne czy masz ważne (nowe) badania czy też nie.
Jedyna rzeczy, która uprawnia Cię do poruszania się pojazdem mechanicznym to dokument wydany przez Wydział Komunikacji podczas wymiany prawo jazdy na nowe
Z tym przypisaniem winy jest tu coś nie tak ...
Według mnie wine ponosi ten kto powinien, czyli sprawca, natomiast Tobie należy się mandat, nawet gdy posiadasz zaświadczenie z komendy. Ono nie uprawnia do dalszej jazdy. Niestety trzeba czekać, tak jak wyżej napisałem.
piszesz pismo do sadu rejonowego w miejscu zdarzenia, skladasz podanie z wyjasnieniem przyczyny przyjecia mandatu i powodem checi jego anulowania...
masz 7 dni od daty nalozenia, to jest wiazacy termin..
pozniejsze odwolania sa nieskuteczne..
w podaniu podaj wszystkie okolicznosci i przebieg zdarzenia, a takze dane z adresami swiadkow celem ulatwienia sedziemu podjecia decyzji o anulowaniu mandatu i podjecia czynnosci wyjasniajacych w sprawie ustalenia rzeczywistego sprawstwa kolizji drogowej..
mandat za brak prawa jazdy i tak zostanie Ci utrzymany, papier ze Ci ukradli nic nie daje, masz miec aktualne prawo jazdy, nic wiecej nie jest wazne...
pozdrowionka z ruchu drogwego
tak czy inaczej musisz bardzo szybko zaczac dzialac... ale wg mnie zrobiles zle biorac mandat... ja mandaty biore tylko jak jest spox policjant i np zamiast 4-5 wykroczen wypisuje mi na mandacie to najmniej punktowane... a jak zatrzyma mnie jakis glupi pier*** i widze ze nie ma jakichkolwiek szans na zmniejszenie /zmiane mandatu to zaczynam go denerwowac i nie przyjmuje mandatu... konczy sie to tak ze musze stawic sie na komende powiedziec ze np jechalem przepisowo itd... a pozniej przychodzi z sadu wyrok i kara dokladnia taka jak mi proponowano w mandacie ale za to punkty na konto nie wpadaja a od wykroczenia do przyslania nr konta mija ok. pol roku.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-02-14, 19:37
niestety nie napisze nic za bardzo pocieszającego
istotne jest za co ten mandat został nałożony - co do zasady mandat nałożony na Ciebie, który przyjąłeś jest juz prawomocny
w ustawie prawo postępowania w sprawach o wykroczenia w art. 113 jest mowa o wznowieniu postępowania, przy którym stosuje sie odpowiednio wskazane tam przepisy kpk - tyle, że niestety nie potrafię Ci powiedzieć czy w takiej sprawie mają one odpowiednie zastosowanie, czy tez odnoszą sie one wyłącznie do orzeczeń sądowych
W przepisach jest mowa po prostu o postępowaniu prowadzonym na podstawie tej ustawy... więc postępowaniu mandatowym raczej też ... ale niestety sięna tym nie znam
... i tu niestety musiałbyś się udać do jakiegoś adwokata radcy prawnego (specjalizujących sie w sprawach tego rodzaju) lub dobrego studenta prawa - w zasadzie tylko oni zajmują się prawem procesowym w takim szerokim zakresie.
jeśli okaże się, że jest możliwość uchylenia prawomocnego mandatu (wznowienie postępowania), to musiałbyś się powoływać na fakt, że policjant wręczający Ci mandat nie pouczył Cie o możliwości odmowy przyjęcia mandatu, Ty zaś nie popełniłeś wykroczenia, za które zostałeś ukarany i w ten sposób doszło do poważnego (rażącego) naruszenia prawa
bez urazy, ale jeśli nie jesteś obeznany w tego typu postępowaniach, to sam nei dasz sobie rady, więc jeśli uważasz, że masz 100% słuszność, a gra jest warta świeczki (mandat + uszkodzenia samochodu), to powinieneś skorzystać z pomocy zawodowca, który sie takimi sprawami zajmuje (adwokaci też maja swoje specjalizacje)
no i tak jak było napisane wyżej - sprawsto zdarzenia (kolizji), to jedno, a kierowanie bez uprawnień, to drugie - prawdopodobnie policjant poszedł na skróty, albo był znajomkiem tej babki
a na przyszłość, to zanim sie przyjmie mandat - należy się zastanowić, bo chociaż w większości przypadków bezstronny policjant, który "w tym robi" od lat raczej się nie pomyli.... o tyle nie zawsze jest bezstronny, bo albo ma w tym interes osobisty, albo zwyczajnie mu sie nie chce - policjant tez tylko człowiek
jak musi byc? nic nie musi byc , mnie 2 razy złapali i dostałem 2 razy po 100 pln i mogłem jechac dalej
piotrus nie mowimy o swoich umiejetnosciach w przekonywaniu strozow prawa, bo tak to mozna wszystko...
ale przepisy mowia ze ma byc tak i tak, i jest tak i tak..co do tego hamann ze musisz sie spieszyc to fakt, masz 7 dni, czyli 18 lutego konczy sie Twoja szansa na zrobienie czegokolwiek, wiec sie pospiesz i walcz o swoje...
te 500zl mandatu dostales za wszystko? czyli brak papierow + stluczka?
czyli i to i to, no to odwoluj sie i to szybko...
za brak papierow i tak bedziesz musial zaplacic, ale najwazniejsze ze jak to nie Twoja wina, to przeciez nie dostaniesz zlotowki za auto i jeszcze Tobie pojada po OC i po znizkach..
wiec wal szybko do sadu i sie odwoluj...
dokłądna tresc mandatu: "spowodowanie kolizji drog. brak uprawnien do kierow. poj.mechan." +6pkt karnych!
wynika z tego ze zgodnie z taryfikatorem zostales ukarany tylko za brak uprawnien tj art 94&1----kwota 500 pln
powinno byc ---art.86&1--spowodowanie kolizji drogowej--6 pkt, karnych
---art.95-----kierowanie pojazdem nie posiadajac przy sobie wymaganych dokumentow tj prawa jazdy.---------zgodnie z taryfikatoren za kazdy dokument 50 pln---bez punktow karnych
odbiez notatke policyjna i sprawdz jak jest opisane zdarzenie,,odwolaj sie od mandatu ,zglos sie do firmy ubezpieczeniowej,oni prowadza odrebne postepowanie-rowniez maja swoich specjalistow od RUCHU DROGOWEGO,,jezeli uznaja cie za poszkodowanego to masz sprawe wygrana,mandat zostanie anulowany jako nalozony niezgodnie z przepisami KW,,auto naprawisz z polisy sprawcy,,i zostaniesz tylko ukrany z art95 kw j.w.
POZDRAWIAM i walcz do konca
PS. Napisz jak sie skonczylo
Dzisiaj złozylem prosbę o anulowanie mandatu i rozpatrzenie sprawy raz jeszcze w Sądzie Grodzkim XIV Wydział,porobiłem zdjecia auta,mam ksero mandatu,potwierdzenie z Policji o kradziezy dokumentu oraz zaswiadczenie o wyrabianym wtórniku dokumentu.Opisałem całą sytuację oraz dodałem szkic.Pismo zostało przyjęte i powiedziano mi "dozobaczenia na wokandzie"
Jutro chcialbym uderzyc do Firmy Ubezp. tylko niewiem jakiej bo niemam danych tego sprawcy,czy moze to byc zwykla ubezp. ?czy dołączyc swoje zdjecia i jakie pismo napisac?
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
Dzisiaj złozylem prosbę o anulowanie mandatu i rozpatrzenie sprawy raz jeszcze w Sądzie Grodzkim XIV Wydział,porobiłem zdjecia auta,mam ksero mandatu,potwierdzenie z Policji o kradziezy dokumentu oraz zaswiadczenie o wyrabianym wtórniku dokumentu.Opisałem całą sytuację oraz dodałem szkic.Pismo zostało przyjęte i powiedziano mi "dozobaczenia na wokandzie"
Jutro chcialbym uderzyc do Firmy Ubezp. tylko niewiem jakiej bo niemam danych tego sprawcy,czy moze to byc zwykla ubezp. ?czy dołączyc swoje zdjecia i jakie pismo napisac?
yo!
Wszystkie sie dowiesz po sprawie a co do ubezpieczalni to mają takie druczki do wypełnienia i najlepiej na orginale
pozdro i zycze wygranej sprawy
Dzisiaj złozylem prosbę o anulowanie mandatu i rozpatrzenie sprawy raz jeszcze w Sądzie Grodzkim XIV Wydział,porobiłem zdjecia auta,mam ksero mandatu,potwierdzenie z Policji o kradziezy dokumentu oraz zaswiadczenie o wyrabianym wtórniku dokumentu.Opisałem całą sytuację oraz dodałem szkic.Pismo zostało przyjęte i powiedziano mi "dozobaczenia na wokandzie"
Jutro chcialbym uderzyc do Firmy Ubezp. tylko niewiem jakiej bo niemam danych tego sprawcy,czy moze to byc zwykla ubezp. ?czy dołączyc swoje zdjecia i jakie pismo napisac?
Idz do komendy miejskiej policji do sekcji ruchu drogowego,z ktorej przyjechali na zdarzenie,,,i wez ksero notatki policyjnej tam bedziesz mial wszystkie dane,,i idz do ubezpieczalni sprawcy
_________________ BMW E-36
SC-900
uprzywilejowana- opel ASTRA II
- Y A M A H A
_RADON_