_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Pogratulować!Ja nie mam gazu od prawie roku i jakoś żyję.
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2004-07-07, 23:20
no coz bedzie sie rzadziej wciskalo do dechy. I bedzie gites. Mniej wyjazdow i dam rade. Aby tylko nie musial raz w miesiacu naprawiac smaochod bo cos w silniku popsulo sie
SCOOTI najwyżej jak silnik będzie niedomagał to go wymienisz-ja tak zrobiłem i jest OK 8)
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2004-07-07, 23:29
wiesz w silnik wlozylem aktualnie okolo 2000 zl.
Nowe panewki, wymienialem dziwgenke zaworowa, uszczelki itd, teraz nowe peirscienie, Co do silnika to moze jeszcze byc problem z glowica ale to juz wydatek z 1000 zl i ja odnowie. i powinno byc juz git.
ScOOti to ty bamber jesteś
Przyznaj sie masz numerki na dużego lotka czy co
Tylko pozazdrościć mi pozostaje 8)
_________________ E30 325iA 1987r. Coupe E39 528iA 1999r. Touring E61 530dA 2005r. Touring «Nigdy Nikogo O Nic nie Proś Sami Przyjdą Sami Dadzą»
ScOOti [Usunity]
Wysany: 2004-07-08, 10:16
nie jestem bamber tylko uznalem ze ta betka i koniec nie zamienie na inna dlatego wkladam cala kase wnia.
I jak wymieniam na nowe czesci to wiem ze z ta czescia mam swiety spokoj na dluzszy czas. Teraz zrobie pierscienie i mam naprawy silnika z glowy najwyzej uszczelniacze zaworow to tez stane zrobie i juz
Bravo za decyzje, ale.... Ja jeżdziłem najpierw m10 1,8 na gazie, zrobiłem 70tys (a silnim od początku był padaka) i jakoś nic nie robiłem. Potem jeżdziłem eta na gazie, i zero problemów, dobry silnik pod gaz ! Ale faktem jest że gaz to syf, i nikt nie powie że poza kosztami ma jakies zalety ! Moje silniki chodziły bezawaryjnie jeśli chodzi o gaz, ale zamuliły sie... Na benzynie to juz nie chce chodzić jak wcześniej nigdy...
Tylko pytanie- co mam zrobic jak robie 150-250 km dziennie po Wawie ?
Nawet 1,6 zrujnuje kieszeń ! Wtedy pozostaje zrezygnować z bety, i kupić jakieś przednionapędowe gówno z 1,2 lub klekota. No chyba że sie jest weekendowym beemkowiczem, lub ma full kasy. Ja nie...
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
Kurde totalna konsternacja Jazda beemka to najwieksza frajda wiec po co zdejmowac instalacje, zeby potem nie miec kasy na ta najprzyjemniejsza czynnosc Mnie to dziwi
_________________ life's battles don't always goes to the stronger of faster man, but soon or late the man who wins is the man who thinks he can
Jazda beemka to najwieksza frajda wiec po co zdejmowac instalacje
Prawdą jest że jazda beemką, to niesamowita przyjemność. Prawdą jest też, że betka na gazie nie jeździ już tak, jak na benzynce, ale można jeździć więcej, a mimo wszystko ta jazda jest przyjmnością, bo to wkońcu betka.
ALE CZYŻ JAKOŚĆ NIE JEST WAŻNIEJSZA NIŻ ILOŚĆ...
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
proste zawsze mozna sie podniecac fura stojaca w garazu, czyscic ja i polerowac. ale w sumie jak kto woli. Dla mnie fura jest po to zeby wozila moje leniwe dupsko gdzie tylko chce i kiedy chce bez wzgledu na warunki atmosferyczne, jest to betka bo inne fury to paździeze, a LPG to poprostu alternatywa na tanie jezdzenie. Jak to zwykle bywa cos za cos, czyli mozliwosc jazdy kiedy chcesz nie zwracajac uwagi na fundusze ale kosztem osiagow i jednostki napedowej, ktora nie oszukujmy sie do naszych bufemek kosztuje grosze. Wiec chyba warto. Aha i jeszcze jedno, skoro tak dbacie o swoje furangi nie zakladajac do nich gazu to ciekaw jestem ilu z was garazuje swoje pojazy, ilu zabezpiecza podwozie ilu robi regularne przeglady i wymiany itp itd
_________________ life's battles don't always goes to the stronger of faster man, but soon or late the man who wins is the man who thinks he can
Aha i jeszcze jedno, skoro tak dbacie o swoje furangi nie zakladajac do nich gazu to ciekaw jestem ilu z was garazuje swoje pojazy, ilu zabezpiecza podwozie ilu robi regularne przeglady i wymiany itp itd
Na przyklad ja ale ja mam LPG i nie narzekam - a jak mnie juz autko zdenerwuje swoja mulowatoscia na gazie to zdejmuje instalacje (5min roboty) zalewam PB i sruuu do miasta na rajdy ...
_________________ life's battles don't always goes to the stronger of faster man, but soon or late the man who wins is the man who thinks he can
Anonymous Go
Wysany: 2004-07-09, 13:31
Darco napisa/a:
Wiem, że bmw lepiej jeździ na PB to chyba tyczy się każdego samochodu
a ja tam u siebie nie widze jakiejś różnicy w mocy silnika na gazie lub na PB. "A jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać?"
Ja tam codziennie jak odpalam to przejezdzam pierwsze 5km na benzynie i przelanczam na gaz.
Nie no wiem że gaz to szambo w samochodzie ale instalacji bym nie wywalał bo nie wiadomo czy kiedyś nie potrzebowałbym podjechać gdzieś za mniejszą ilość pieniędzy a w sumie przeciez mozesz poprostu przełączyć na benzyne i na niej śmigać a jak pieniążków będzie mniej to zawsze zostaje ci możliwość jazdy na gazie.
Czy jak się wywala wogóle calą instalacje z samochodu to lepiej on chodzi na benzynie niz wczesniej z instalacja jezdzac tez na benzynie?
Ostatnio zmieniony przez Anonymous 2004-07-09, 13:37, w caoci zmieniany 1 raz
tak roznica jest zauwazalna szczegolnie na wyzszych obrotach, to ze wzgledu na to ze wyjmujesz mikser i antywybuch a one w znaczacym stopniu ograniczaja przeplyw powietrza maja mniejsza srednice niz dolot.
Wiem że gaz jest tańszy i wogóle... i napewno nikogo nie krytykuję za to że założył instalkę. To jest sprawa tego który jeździ tym autem i tylko jego. Poprostu jak ktoś ma zacięcie do sportowej jazdy, to w 9 przypadkach na 10 nie założy gazu.
Jeżeli ktoś jeździ bardzo dużo, to tak jak napisałem wcześnie jest logiczne, że wtedy założy gaz.
Niechcę się z nikim kłucić o to czy gaz jest dobrzy czy zły. Wiem że to do nieczego nie doprowadzi. Pozatym każdy chyba zdaje sobie sprawde z tego, że gaz szkodzi silnikom, ale jeśli ktoś naprawdę dużo jeździ, to co ma innego zrobić...
PepiS napisa/a:
Aha i jeszcze jedno, skoro tak dbacie o swoje furangi nie zakladajac do nich gazu to ciekaw jestem ilu z was garazuje swoje pojazy, ilu zabezpiecza podwozie ilu robi regularne przeglady i wymiany itp itd
Ja nie założyłem do siebie gazu i robię nawet więcej przy beemce i dla niej niż tu napisałeś.
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...