Wysany: 2005-12-16, 23:59 dzwon poza droga publiczna
Czy ktos wie jak wyglada sprawa odpowiedzialnosci karnej i winy jesli wypadek zdarzyl sie poza droga publiczna, np na lotnisku? Jesli to tylko pogiete blachy to wiadomo, kierowcy zalatwiaja sprawe miedzy soba i wszystko gra. A co jesli np jest ktos ranny, albo zabity? Przyjezdza policja, wylicza droge hamowania na 180 km/h i co wtedy? Lotnisko nie jest droga publiczna, wiec o ile wiem nie obowiazuja tam przepisy ruchu drogowego. Zakladam ze to sie nie dzieje na zadnej zorganizowanej imprezie, wiec organizatora nie mozna pociagnac do odpowiedzialnosci, uczestnicy wypadku wjechali sobie sami "na dziko" bez wiedzy wlasciciela terenu.
Nie nie, spokojnie Wielu z nas jezdzi poszalec w rozne dziwne miejsca i pewnie niejeden juz byl swiadkiem albo nawet uczestniczyl w jakiejs groznej sytuacji i tak sobie wlasnie mysle co by bylo gdyby kiedys komus cos nie wyszlo. Czysto teoretycznie.
Raczej oczywiste ze drobiazgi zalatwia sie miedzy soba. Ale w przypadku kiedy mamy trupa raczej musi byc policja, wiec stad moje pytanie. Powiedzmy ze sprawca zyje ale jest ranny i nawet jak by chcial uciekac to nie moze, wiec odpada opcja z nieznanym sprawca i brakiem swiadkow/dowodow. Czy koles moze wtedy odpowiadac tak jak za spowodowanie wypadku na normalnej drodze? Predkosci przeciez nie przekroczyl, bo kodks tam nie obowiazuje, itd
...wydaje mi się,ze dlatego powinno się powiadomić władze o takiego typu spotach np. na lotnisku ,nie poto,zeby sie nas czepaili tylko ,ze mielismy zgodę do uzytku danego pasa niedostępnego dla ruchu.
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
naruszenie zasad bezpieczenstwa jest przestepstwem, na ladzie wodzie i w powietrzu, wiec odpowiada sie wg kodeksu drogowego, bez roznicy gdzie, jest scigane z urzedu, jak tylko sa ranni lub zabici to masz obowiazek wezwac policje wszystko odbywa sie tak jak normalnej drodze...
jedyne co wiecej to dostaniesz mandat za przebywanie w miejscu w ktorym nie powinienes byc..
pozdrowionka i nikomu nie zycze
Ale w przypadku kiedy mamy trupa raczej musi byc policja
W tej sytuacji obowiązuje już niestety Kodeks Karny ... odpowiedni artykuł (sporzadzony przez prokuraturę na podstawie badań sporządzonych przez Policję).
Oczywiście przed tym świadkowie ( o ile są), spisanie zeznań, ekspertyzy z miejsca zdarzenia, liczenie, kombinowanie, itp. Potem postępowanie przygotowawcze, proces ... no i wyrok.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-12-19, 13:45
jeśli chodzi o wypadki, to kodeks karny i kodeks wykroczeń przewidują w zasadzie wszystkie przypadki, więc nie ważne, że suytuacja nie podlega pod kodeks drogowy