BEEMKA - KLUB Strona Gwna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
Tragiczna śmierć na drodzę...
Autor Wiadomo
Baur 



Doczy: 05 Lip 2004
Skd: Warszawa
Wysany: 2005-10-27, 15:15   

Ta tak Łukasz, masz rację, ale o co innego mi chodziło. Ryba psuje sie od głowy. To że małolat nie ma kasy na amatorska rajdówke to częsty fakt, ale to że gośc który na to kasę ma (spójrz na projekty na st) jedzie na ulice, to już jest moda, trend. Moim zdaniem niefajny.
_________________
Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167

"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
 
 
 
Yanaki
[Usunity]

Wysany: 2005-10-27, 22:53   

Auta przygotowywane do tzw street nie nadają się do jazdy w KJS, ja tez próbowałem kiedys sił w takich imprezach, nawet nieźle mi szło, ale później przyszedł czas na studia i zabrakło czasu i kaski :cry: . Niezależnie od miejsca, wszędzie nalezy uważać i robic wszystko z głową, nieprawdą jest ,że nie ma miejsc, jest kilka ciekwaych miejscówek, bezpieczenstwo zależy od towarzystwa, które bierze czynny i bierny udział w takich spotkaniech. Kolejnym, a moze podstawowym problemem jest brak obiektów zamknietych w okolicach Warszawy, Poznać, Kielce, czy Lublin, są zbyt daleko, a i tam nie mozna pojeździć, kiedy się chce. Jazda po torze uczy pokory i pozwala poprawić styl i technikę jazdy. Nie jestem maniakiem wyścigów i czasami poganiam sie dla zabawy, ale za każdym razem staram się podchodzic do tego w sposób racjonalny :lol:
Od dłuższego czasu mam przyjemność poruszać się BMW :lol: :lol: :lol: , zawsze miałem to szczęście, ze były to modele sportowe. Jazda zwykłym M wymaga trochę wprawy, a tu było jeszcze Turbo. Jeździłem tym autem w tym roku, i zrobiło na mnie piorunujace wrażenie, wszystko w tym aucie działo się co najmniej dwa razy szybciej. W tym tragicznym momencie czegoś zabrakło i tyle. Wielka szkoda, że tak sie to skończyło. Oby nigdy więcej nic podobnego nie dotkneło mnie i każdego z Was.
 
 
SmasherE30 
Coś tam wiem



Pomg: 11 razy
Doczy: 19 Mar 2004
Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-10-27, 23:30   

Cytat:
bezpieczenstwo zależy od towarzystwa, które bierze czynny i bierny udział w takich spotkaniech


I to jest podsumowanie na które czekałem i ubolewam że wielu z moich kolegów nadto ponosi ... nie wiedzą kiedy odpuścić, ale nawet gdyby to był mój najlepszy przyjaciel, a ja bym widział ze tego dnia coś mu odbija to bym wprost powiedział ... "stary, ja dziś z Toba nie jade"
i miałem ostatnio taką okazję, jechałem z kolegą na dyskotekę, wszyscy trzeźwi, on prowadzi, jedziemy po jego dziewczyne do miedzylesia ... na ostrobramskiej w prawo skręcał w płowiecką dosyć ostro, mimo że się z nikim nie ścigał (skoda favorit :idea: ) i ja nie zgrywam nigdy Twardziela i mu mówie że ma jechac spokojniej bo ja chce dziś dojechac na dicho. Wracamy z panną i w tym samym miejscy na żółtym skręt w lewo i gnamy a ja już przybieram pozycję bezpieczną i łąpie się uchwytów, a kolega panikuje wciska hamulec i lecimy podsterownością na krawężnik i chodnik przy przejściu dla pieszych )na szczęście nie wcelował w latarnię, ani nikt tam nie czekał na przejcie, aninawet nie uszkodził wozu bo to wysokie i miękkie badziewie)... i nic ... kolega przejachał po trawniku zjechał na jezdnię i jedziemy dalej, a ja się na niego wydarłem że albo sie zamieniamy miejscami albo ja wysiadam. ... na szczęście do rozumu przemówiął mu panna bo mnie by olał więc usiadłęm za kółko i reszte wieczoru ja prowadziłęm... niektórzy by mnie wyśmiali ale dla mnie to nie jest śmieszne, nawet takie drobiazgi moga się zkończyć tragicznie więc nie można do nich dopuścić.
Stan polskich dróg to inna, aczkolwiek istotna sprawa.
Nie ukrywam że obawiam się takich sytuacji o jakoś do tej pory bardzo się na mnie mszczą i na ulicy, w ruchu nigdy nic nie "odwalam". Chcę się uczyć technicznie poprawneji bezpiecznej jazdy ale do tego potrzebne sa warunki które się przydarzaja kilka razy do roku ... w takim tępie mało się nauczę ... inni myślą podobnie ale oni olewają i jadą na ulice trenować, ścigac się ... no jasne, adrenalina, ryzyko ... ale przecierz kazdy ze ścigających sie ma świadomość że to własnie te cechy nadaja niepowtarzalny charakter tym wyścigom i to sie staje niebezpieczne ... jednak jak widac czasami rozum się wyłącza ... braknie zimnej krwi, samokontroli ... przykre w skutkach :cry:
Zawsze robię za "Krzysia" tzn nie piję i staram się sprawowac bezpieczeństwo nad kolegami i podczas jazdy, jestem wyczulony, często poczuczam w tym kierunku bliskich aby ich nie stracić ... jednak każdy ma własny tok myslenia :( ...

Nie znałem Jaśka, ale widzę jak dużo wniósł w ten młody sport i jak dużo ludzi za nim płacze ... bardzo mi przykro ... ale takie jest życie.

niech spoczywa w pokoju [*][*][*]
_________________

This post was sponsored by letter ///M like Maciek ;)
 
 
 
Baur 



Doczy: 05 Lip 2004
Skd: Warszawa
Wysany: 2005-10-28, 11:12   

Wszystko pięknie, macie rację, ale nie o to mi chodziło... oczywiste że auto do streetu nie nadaje się do kjs, tylko na mistrzostwa prostej :wink: , i jasne że trzeba zawsze myśleć, przewidywać...
_________________
Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167

"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test poczenia - Wsppraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatw BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapyta do SQL: 12