u nas na kjs orskiego pojawia sie czerowne e30 chyab tez 318 i powiem ze koles tez bardoz ładnie tym wymiatał ... .... na śniegu objezdzał fwd jak chciał ...
nom na tym sniegu koles ostro dawał ... ... jak najmniejszymi poślizgami ... i na bardzo cieniutkich zimówkach ...
z tego co pamietam to to miał czasy w tej lepszej 1/2
powiem szczerze że jest to sztuka którą naprawdę ciężko opanować i należą mu się słowa uznania-oby tak dalej
Go
Wysany: 2005-09-07, 21:23
mam pytanie- czy jest ktoś jeszcze z okolic Wawy który się ściga w takich imprezach? na ostatnim Rally Sprincie widziałem e-30 320- ciekawe czy z klubu??
Z okolic wawy to chyba tylko ja biorę udział w tego typu imprezach, powiedzmy regularnie, a raczej zacząłem brać udział.
Bo z klubowiczy raczej nikt więcej sie w to nie "bawi".
A ja bardziej wolę po śmigać po torze niż w KJSach...
Ale niepowiem, z chęcią bym spróbowałw nich swoich sił, tym bardziej jak teraz swoimi postami narobiłes mi na to ochoty
Niestety, na jazdy w KJSach i po torze mnie nie stac, wiec jesli mam wybrać jedno, to wolę tor.
PZDR
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Czy ktoś ma pomysł na szybkie tymczasowe odchudzenie auta? Kanapy z yłu już nie ma.
tylna kanapa (oparcie i siedzisko), boczki z dzwi, fotel pasazera i wszystko (doslownie) z bagaznika out!
Jesli zawsze masz duzo gratow w bagazniku, a do startu zostawisz go zupełnie pustym, bez zapasu wogole bez niczego, to moze sie zdazyc ze tyłek bedziesz miałza lekki, dlatego po "operacji" odchudznia proponuje przejechac sie troche i sprawdzic czy auto nie stało się nadsterowne, jesl itak to musisz je na nowo wyczuc. Wiecej rzeczy raczej nei wywalisz...
Widzę że złapałeś bakcyla...
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...