nie lubi pieszczoch???? kokieciara ta Twoja Becia
moja różnie, jak chce to na dotyk, a jak nie chce to trzeba sekundkę nią pokręcić
_________________ Weteran
dziewul [Usunity]
Wysany: 2005-08-31, 07:16
Witam.
Moze sie komus przyda.
Bylem u mechanika. Wymienil olej w skrzyni (bylo 0,5l ).
Powiedzial, ze to nie skrzynia tylko mam luzy na dyferencjale czy gdzies w tych okolicach.
Łomot ustal. Za to teraz daja sie slyszec tykania w czasie zmiany obciazen typu puszczanie sprzegla, puszczanie gazu na jedynce itp.
Mechanik powiedzial mi zebym sie nie przejmowal i jezdzil dalej.
Czasami jest lekkie (nawet bardzo lekkie) trrrrrrrr w czasie zmiany biegow. Biegi wchodza leciutko.
Pozdrawiam
Czyli wszystko w normie, luz w moście, czy trochę hacząca skrzynia. Nie ma się czym przejmować, trzeba jeździć, aż się rozpadnie Wiadomo, że to leciwe autka i pewnie niejedno już przeszły (przejechały). Pozdrawiam.
_________________
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-09-02, 11:33
Cytat:
Właśnie nie wiem, dlaczego na postoju przy wciśniętym sprzęgle i wrzucaniu np. dwójki skrzynia przenosi na wał napędowy taki minimalny ruch,
U mnie tez tak jest. Ale tylko na dwojce! (i nie na postoju a podczas jazdy) na innybiegach jest ok. Zauwazylem, ze to sie dzieje jak jest zimniej. Jak sie juz autem jedzie troche to nie ma tego efektu. Co to moze byc ?!?! Wrzucam 2 bieg i przy wcisnietym sprzegle slychac tak jakby sprzeglo bylo minimalnie popuszczone Ktos wie dlaczego tak sie dzieje i to tylko na 2 biegu.
Pozdro
dziewul [Usunity]
Wysany: 2005-09-04, 10:43
Wlasnie sie dowiedzialem, ze mam wielkie luzy na polosiach z tylu.
I ten lomot i stukanie to wina tych luzow.
Gdzie mozna kupic polosie?
Moze ktos z Was ma?
Chyba uzywane bo beda tansze.
Jak trzymam rekami polosie a kolega probuje krecic walem to wal ma leciutkie luzy. Doslownie 0,5 stopnia.
Natomiast jak krece kolami na podnosniku w ta i spowrotem to sa straszne luzy a wal sie nie obraca.
no ja sie na tym zabardzo nie znam. Podobno to te polosie ale skoro miwisz,ze to raczej niemozliwe to sam nie wiem.
Nie wiem czy pisalem ale rano przy uruchamianiu jak jestem na biegu daje sie odczuc lekkie szarpniecie.
Biegi raczej wchodza dobrze. Przy 2 mam male problemy. Podobno skutek szalonych jazd poprzedniego wlasciciela (szybkie przelaczanie z 1 na 2).
Dobra uzupelniam profil.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-09-04, 13:34
jak kręcisz kołami (pojedynczo), to wał sie nie będzie obracał, chyba, że zakręcisz obydwoma na raz, albo masz szperę
na czym polegają te luzy w kołach?
dziewul [Usunity]
Wysany: 2005-09-04, 13:39
No jak krecisz szybko kolem raz w lewo raz w prawo jak samochod jest uniesiony.
To sa stukania i daje sie wyczuc luz i to duzy.
Trudno mi to tak wytlumaczyc.
Bierze sie kolo jak kierownice i kreci w lewo i w prawo ale z duza czestotliwoscia.
Mam jeszcze jedno pytanie a nie chce zakladac oddzielnego tematu.
Samochod ma 250 tys przebiegu. Czy katalizator spelnia jeszcze swoja funkcje? Jesli nie to co z tym fantem zrobic? Przeczytalem na forum, ze wyjecie katalizatora moze sie zle skonczyc dla silnika. Poza tym ten od ktorego kupowalem zalal bialoryska benzyne olowiowa.
No to chyba po katalizatorze.
dziewul [Usunity]
Wysany: 2005-09-05, 19:53
Mam znow pare pytan na ktore nie znalazlem odpowiedzi albo bylo i h tyle i na tyle roznych, ze postanowilem zapytac.
1. Dzisiaj przydazyl mi sie taki wypadek. Mialem poluzowane klemy i probowalem uruchomic auto. Zakrecil pol sekundy i zdechl. Poruszlem klamrami (niestety nie mialem czym ich dokrecic) samochod sie uruchomil i pojechalem.
Po wyjsciu z roboty to samo bo jeszcze nie dokrecilem klem bo nie mialem jak.
Przejechalem pare kilometrow i obroty na luzie zaczely mi falowac po czym auto zgaslo.
Uruchomilem je ale jakby troche zamulone.
Zresetowalem kompa zdejmujac na kilka minut kleme minusowa i uruchomilem silnik trzymajac na ok 3000obr. Tak podobno sie to robi bo przeczytalem na forum.
Samochod caly czas jakby zamulony. Nie wiem czy to nie efekt zatankowania paliwa z bialorusi czy tego kompa? Pojechalem do shella zatankowalem V-power i dalem mu ostro po garach. Teraz chyba wszystko gra.
Jak sprawdzic czy czegos nie spieprzylem?
2. Bylem u takiego dziadka ktory zajmuje sie wydechami. Powiedzialem mu jaki mam problem i poprosilem go o usuniecie katalizatora. A on na to, ze samochod zacznie mi palic kupe paliwa bo wydech utrzymuje odpowiednie podcisnienie w ukladzie dolotowym.
Czy to prawda?
Pytania:
Czy moglem zepsuc komputer?
Jakie sa objawy zepsutego kompa?
Jak prawidlowo zresetowac komputer?
Czy wywalenie katalizatora odbije sie na spalaniu?
Jak/czym zastapic katalizator, ktory jest baaardzo drogi?