Już myślałem, że to PIOTREK i jego prześliczna 320 w czterech furtkach...
Szkoda Klubowicza, a kto był tym pechowcem??? Śle wyrazy współczucia, mogę się tylko domyslać co czuł po wypadku...
_________________ Germany Style - tuning BMW czyli ciemno, nisko, szeroko, wystająco, zaskakująco i ze smaczkiem!!!
Na krakowskich blahcach jeździł MATREA juz sobie nie posmiga lewym pasem.Szkoda.Wczorajasza pogoda miała duze zniwo.Jeszcze jeden z naszych kolegów mial dzwona - samochod na złom naszczescie jemu sie nic nie stało.
Na drugi raz pamiętaj żeby nie urzywać wulgaryzmów Edit by Cinek_sw
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
hmmmm
nie fajnie to wyglada
ale dla poprawienia humorku ja mam e30 coupe z rozwalonym przodem (tył jest gitarra) tylko ze na waskiej lampie i jest butelkowa zielen wiec jakby cos to mozna zlozyc jedna cala
_________________ Artur - Klubowicz
arczi@beemka-klub.pl ; gg:813334 ; skype: arczi_bmw
e30 316i i e30 318i - rozbite
e30 324td i e36 316i - niestety sprzedane
obecnie bez autka
po pierwsze to przenoszę to na OT, po drugie zbędne posty czyt. Favorita z przkleństwami, Marcina E30, Korzucha i częciowo Kirka i Sarny znikną, po trzecie nie wczynaćmi tu bójki po czwarte współczuję rozbitek betki
I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.......
_________________ Marcin
Klubowicz
GG 6271263
------------------------------------------------------
nawet Papież jeździ BMW > Bóg powiedział ludziom co dobre :)
Ja nie wiem co wy macie za samochody że ślizgają sie tak jakby był conajmniej śnieg albo 1000kM pod maską. Planuje sprawić sobie jakieś 2.5 ale tak czytam i widze że odrobina deszczu i sie jeździć nie da takim czymś a w zimie to czeba pewnie opony z kolcami. Nie przesadzacie troche chłopaki ? Bynajmniej ja nie przechodze takiej męki podczas jazdy w deszczu, nie mówie o ruszaniu bo z tym akurat nie ma problemu przy moim 1.8i ale w zakrętach żadko mi sie zdaża żeby tył sie odkleił a jak tak zrobi to zachwile sie przykleja spowrotem
Bo masz duże koła i mały silnik więc nie tak łatwo zerwać przyczepność. Nawet ja przy moim 2,0 na mokrym musze uważać przy dodawaniu gazu na zakrętach bo jeżeli obroty będą w okolicach 4000/min to ćwiczenie driftu masz gwarantowane a 2.0 ma maly moment w porównaniu do 2,5.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-08-07, 13:58
no to dobrze, że kierowcy nic się nie stało, a autka oczywiście szkoda, ale cóż - tak bywa - niestety wiem co to za autko, dlatego współczuję koledze - autko rzecz nabyta - kupisz następną
Ja nie wiem co wy macie za samochody że ślizgają sie tak jakby był conajmniej śnieg albo 1000kM pod maską.
To zalezy też kto jakie ma opony. Chodzi mi głównie o bierznik. Poniżej 3mm jazda w dzeszczu to masakra...
Ja mam około 7mm i jest ok, oczywiscie przy spokojnej jeździe...
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Ja nie wiem co wy macie za samochody że ślizgają sie tak jakby był conajmniej śnieg albo 1000kM pod maską.
To zalezy też kto jakie ma opony. Chodzi mi głównie o bierznik. Poniżej 3mm jazda w dzeszczu to masakra...
Ja mam około 7mm i jest ok, oczywiscie przy spokojnej jeździe...
i pamiętaj Lordzie jaki moment ma teraz świnka Łukasza 8) , ja też miałem jesienią nieciekawe oponki i ruszanie na mokrym wykląda tak: jednynka troszkęza dużo gazu i przyczepnośc zerwana, wrzucam dwujke to samo wrzucam trójkę to samo, dopiero jak ujmę dużo gazu łapie przyczepność , a zimą hehehhe już nic nie mówię szok
_________________ Marcin
Klubowicz
GG 6271263
------------------------------------------------------
nawet Papież jeździ BMW > Bóg powiedział ludziom co dobre :)
Ostatnio zmieniony przez cinek_sw 2005-08-07, 21:19, w caoci zmieniany 1 raz
Nie mam juz alusków 17" bo tak wyszło że czeba było sprzedać i jeźdze na 14 calowych stalowych. Nie miałem tutaj na myśli tylko Łukasz bo wiem co on ma pod maską ale ogólnie każdy daje do zrozumienia że na deszczu jeździć sie nie da. Wydaje mi sie że jak sie chce bokami jeździć to nawet 1.8 sie da ale jak sie nie chce to z każdym silnikiem można normalnie jeździć.
Chyba że jak LUKAS ktoś ma sliki z tyłu to wtedy faktycznie jeździć sie nie da ale ze slikami każdym autem ciężko jechać w deszczu
Chyba że jak LUKAS ktoś ma sliki z tyłu to wtedy faktycznie jeździć sie nie da ale ze slikami każdym autem ciężko jechać w deszczu
A czy ja pisałem że mam slicki...
Nie, tylko pisałem że jeśli ktoś ma mniej jak 3mm to w deszcz jeździ się już źle...
Ja mam około 7 mm bierznika, a nowe mają 8 mm, czy dalej uważasz że jeżdzę na slickach
Jak masz dobre opony to mozna normalnie jeździć nawet w najwiekszy deszcz z motorem 2,5l. Ja daje rade
Jako przykład mogę podać mój wynik w Miedzianej Górze. Wygrałem wyścig na torze jadąc podczas deszczu... wycieraczki chodziły nonstop, a ja miałem opony 7 mm. Tak więc da sięjeździćw deszcz nawet bardzo szybko, wszystko zależy od opon i kierowcy
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...