no bardzo śmieszne,
dla niektórych wyczynem jest wybudowanie domu a dla innych jazda "maluchem" 150 km/h ( o ile to możliwe ), widać "dawcy" poruszają się nie tylko na 4 kółkach
Pomg: 46 razy Doczy: 03 Lip 2004 Skd: Walcz/Londyn
Wysany: 2005-07-28, 15:13
buhahaha
_________________ <table border="0" align="left" width="636"><tr><td><a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=8526&start=60">Moja BMW e30 345i power'ed by KKK K27 turbo</a><br>
<img border="0" src="http://i53.photobucket.com/albums/g44/slawo123/bmw/IMG_0248s-1.jpg" width="210" height="158"></td>
<td>- Klubowicz -
<p>GG: 1041<br> e-mail: <a href="mailto:slawo@antserwis.pl">slawo@antserwis.pl</a>
<br>e-mail: <a href="mailto:slawo@beemka-klub.pl">slawo@beemka-klub.pl</a><br>
Jest <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=16540">328i e36 M-TECH</a>, bardzo szybka eta
<font color="#FF0000">z 40% 2.93 sperre by Szeszkin Motorsport <br>
</font>oraz piekielnie szybkie<font color="#FF0000"> <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=33804">e39 M5</a></font></td></tr></table>
Wrona_ [Usunity]
Wysany: 2005-07-28, 21:53
9 osob w maluchu jazda przez 17 km na impreze
170 km/h maluchem z roku 78 pojemnosc 1100,zeby bylo smieszniej w fazie przerobki pierwsze odpalenie brak hamulcy hamowalem biegami ale ja wtedy glupi bylem ,efekt skrzynia do wymiany maluch w rowie bo cos hrupnelo w skrzyni i sie kola tylne zablokowaly przy okolo 70 km/h i do rowu cos a`la reczny sie wlaczyl,3 miechy w szpitalu
140 km/h seryjnym trabantem 601 rocznik 72
25 litrow/100 BMW e21 318 przy spokojnej jezdzie
0,5 litra vodki w 10 minut,obudzilem sie 90 km od domu niewiem do dzisiaj jak to sie stalo ale mieszkam w czewie a bylem za katowicami na jakiejs stacji
mandat za jazde po pijaku na rowerze 1700 pln (zaczolem bic policjanta)
2,5 kilograma frytek na raz na miescie, zaklad z qmplami
90km/h bez prawka maluchem qmpla w zakret 90 stopni pierwsza przejazdzka samochodem nie wiedzialem ze trzeba zwalniac do malej predkosci,efekt bok i dach
też miałem mydelniczkę, 140 km/h to chyba z górki, polecam każdemu niezłe przezycie, ja wyciągnąłem 130 km/h.
szkoda że coraz mniej tych "maszyn"
Wrona_ [Usunity]
Wysany: 2005-07-29, 17:34
szczerze 140 bylo z lekkiej gorki przezycia z takiego autka sa niesamowite szczegolnie jak masz na liczniku okolo 110 i nagle uskok na asfalcie niewiadomo czy sie jedzie czy jush leci bo to lekkie albo jak wiatr zawieje to tam trabant jedzie fajna sprawa kiedys wroce do tego autka
20 pktów karnych i 1000 PLN mandatu za jednym razem było to 20 lutego 2004 roku i od tamtej pory żadnego mandatu nie zapłaciłem-chyba POLICJA czasem uczy pokory.........
Nie mając jeszcze prawa jazdy POLICJA mnie zgarnęła 3 razy w wieku 15-16 lat bujanka po mieście i udowadnianie całego miastu, że jezdze najlepiej wsród rówieśników.........
Po całym ciężkim dniu wyjazd o godz. 21.00 z POZNANIA do RZESZOWA jazda NON STOP czas około 8h a w końcu 600 km ......w Tarnowie to juz zamiast łez to lał sie chyba SUPERGLUE bo mi tak oczy sie zamykały.........
Całowanie się i takie tam .... z kuzynka starszą o dwa lata w wieku 5 lat przez cała noc ...... ( bo sie człowiek naooglądał filmów o 20.00 i chciał zobaczyc jak to jest a, ze kuzynka tez ciekawa to problemu nie było )
2km wpław jezioro bez przerwy w ciągu 2,5h......
Gadanie przez komóre 2h 6min.....( nie z laską tylko z kumplem )
Trzymanie w ręku 400.000 PLN ........
Jako pierwsze morze widziałem Morze Czarne.......
Było coś tam jeszcze ale nie pamietam ..... no ale nie takie motywy jak co poniektórzy np jazda OGAREM 130km/h breche miałem przez 5 min chyba ale coz życie POZDRO
_________________ Germany Style - tuning BMW czyli ciemno, nisko, szeroko, wystająco, zaskakująco i ze smaczkiem!!!
0,5 litra vodki w 10 minut,obudzilem sie 90 km od domu niewiem do dzisiaj jak to sie stalo ale mieszkam w czewie a bylem za katowicami na jakiejs stacji
heheh kiedys kuzyn jechal do Poznania i zaraz za Slupskiem zobaczyl spiacego pijaka z rowerem . No to go na pake (VW LT28) i wysiadka dalej nawalonego i spiacego przed Obornikami . Koles musial miec niezle przezycie
0,5 litra vodki w 10 minut,obudzilem sie 90 km od domu niewiem do dzisiaj jak to sie stalo ale mieszkam w czewie a bylem za katowicami na jakiejs stacji
heheh kiedys kuzyn jechal do Poznania i zaraz za Slupskiem zobaczyl spiacego pijaka z rowerem . No to go na pake (VW LT28) i wysiadka dalej nawalonego i spiacego przed Obornikami . Koles musial miec niezle przezycie
Buahhahahahaa {biiiiip} motyw. Ale sie usmialem Gosc pewnie do dzis opowiada jak po pijaku na piechote zaszedl z pomorza pod Poznan i nie pamieta jak, hahahhahaa
Znajomy raz wypił na raz 0,5 litra jednym tchem... jak coca-cole hehehe
chłopaki wywalili gay i wytajką sięgo jak dojdzie do domu...
no to on wział nogi za pas i biegiem do domu...
nazajutrz pytaj sie go czy zdazył...
na co odpowiada
-"złapało mnie 30 metrow przed domem, miałem problem z rownowagą no to zarzuciłem 4napęd (na czworaka) i tak dotarłem do domu tzn pod dzwi hahahhaha"
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
to ja też raz wypiłem prawie 0,5 (prawie, bo bez szyjki) jednym haustem, z gwinta i czułem się po tym wyśmieniecie, ale to było w liceum.... kiedy chciałem tydzień później powtórzyć ten wyczyn, już po 0,25 litra czułem, że nie dam rady, a po ok. 5-10 minutach już nie było problemu, bo nie miałęm w sobie ani grama alkocholu.... i w ogóle niczego