Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2005-07-24, 14:23
truskawka napisa/a:
fujjjjjjjjjjj..fujjjjjjjj
ps. pzry tym to sie krecic pupa nie da...not gut not gut!!!!
Miruś
Miruś, bo Ty chyba nie umiesz tańczyć - jak ktoś umie kręcić
tyłkiem to zatańczy i przy dzwiękach piły łańcuchowej i przy dzwięku
grających panewek w padniętej sześciocylindrówce
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
Bruner, słyszysz to ja to tylko do radia i ewentualnie włosów a tu co że twój piekarnik jest padnięty no ale w sumie, faktycznie ten twój silnik to straszny klamot hehe. To był oczywiście żart, piekarnik Brunera "bije" piękną sześciocylindrówą i nie słychać żadnych niepokojących dźwięków
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2005-07-24, 15:24
no proszę, a ja zawsze myślałem, że w BMW wypada słuchać tylko
techno
YO!
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
mira_croft [Usunity]
Wysany: 2005-07-24, 17:31
wiem Brunio co to pogo..ale to nie taniec ciała i duszy...psyko mi!
A umcyk umcyk to lubie jak dobre ...a nie łup łup.. A W BEEMWU SŁUCHAĆ NALEŻY TYLO MIRKI!!! HIHIHIH
Miruś
Bruner tak z ciekawosci to jaka to muzyka gosci na Twoim kaseciaku ze Mira tak wymięka??
Jak mam dzien na lajtowe klimaty to Rammstein, itp. Jak mam normalny dzien to Kat, Dimmu Borgir itp - jednym slowem mocne, gitarowe brzmienia
to nie mój styl , czuje ze nie wytrzymał bym z Taką muzą w aucie nawet 10 min Ty pewnie z moją też ycycycyc
chyba znalezlibysmy wspolny jezyk
dobra techniawka nie jest zla ... ja jeszcze fura nie mam (BEDZIE ZA JAKIES 2 TYG oczywiscie BAWARA ) a juz glosniki w szafie leza i czekaja az ktos je pokatuje
Hehehe, ja mam to samo Wracałem z kolegą ze zlotu w Toruniu, a że chłopak był nieco zmęczony browarkami to kimał prawie całą drogę, nawet nie budził się na szybko pokonywanych zakrętach, dosłownie umarł hehe. W Chojnicach jest taki fantastyczny wiadukt i przefrunąłem pod nim na drugim biegu przyspieszając od ok. 3500 RPM no i wtedy o mało zawału nie dostał hehehe serio, dźwięk Ety, której układ wydechowy składa się tylko z końcowego Ultera na prawdę jest głośny, a pod takim wiaduktem po prostu robi się masakrczyny.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Hehehe, ja mam to samo Wracałem z kolegą ze zlotu w Toruniu, a że chłopak był nieco zmęczony browarkami to kimał prawie całą drogę, nawet nie budził się na szybko pokonywanych zakrętach, dosłownie umarł hehe. W Chojnicach jest taki fantastyczny wiadukt i przefrunąłem pod nim na drugim biegu przyspieszając od ok. 3500 RPM no i wtedy o mało zawału nie dostał hehehe serio, dźwięk Ety, której układ wydechowy składa się tylko z końcowego Ultera na prawdę jest głośny, a pod takim wiaduktem po prostu robi się masakrczyny.
no to ciesz sie że Ci wiadukt na głowę od drgań nie spadł
Mój przelot różni się teraz nieco od tego z M40, więc jak ostatnio ze swiateł przyśpieszyłem ciut ostrzej ( ale tylko ciut, myślę, że do ok 4 tys obr) to moja Kochana powiedziała, że..... a co ja będę Wam mówił co powiedziała
Pozostaje mi od czasu do czasu pogonić samemu.....