Wysany: 2005-07-08, 19:18 NIe mógł się pogodzić,ze przegrał...............
Witam
Dzisiaj mialem niemiłą sytuację,na ul.Jana PAwła w Bydgoszczy na swiatłąch podjechał bordowy metallic Golf V a w nim jakis 175cm wzrostu przypakowany w okularkach przeciwsłonecznych koksik.
Ruszamy jedynka,dwójka i juz po nim chce wjechac na prawy pas bo skrecam w strone Glinek i mam dosc miejsca zeby wjechac przed tego pajaca,az tu nagle zatrzymuje sie na swiatlach i wyskakuje do mnie,widzac to ruszam do przodu on za mną przecina lewy pas i wjezdza pod prąd po czym czeka na mnie na poboczu,ja nic innego jak heble i wsteczny na pełnym gwizdku skrzyzowania Glinek z JAna PAwla jade cały czas na wstecznym az do wysokosci Brzozowej.Na wsteku jechałem jakies 700m,ludzie niewiedzieli co sie dzieje.Chlopaki kolo przypuszczam był jakis gangsta albo cos w tym stylu ale widze ze nie mogł sie pogodzic z tym ze wjechalem przed niego
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
Są debile niezłe, ja mam śłużbowe Uno,żebys ty widział co się dzieje... A uno 1.0 zasówa 150km/h;) bez kata strumienica, malusi to sie wczesnie zmiesci...
Kiedys myknąłem gościa to poźniej zajechał przede mnie i po hamulcach. Musialem sie zatrzymac a ten pedziu zaczyna jechac po czym znowu hamuje i tak pare razy. Normalnie głąby A hamstwo na drodze okrutne szczególnie dla BMW. Nie wiem czy to zazdrość sie kłania czy co.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-07-08, 22:11
Tommy .. ciesze się bardzo że jesteś gangsta madafaka ale zachowaj troszkę kultury słowa to jest raz, a dwa to byś mu wcale nic nie zrobił, a jeśli byś się zatrzymał i wysiadł to już robisz źle. Hamman bardzo dobrze sie zachował i współczuje mu dziwnej i niebezpiecznej sytuacji, która mogła być spowodowana nie koniecznie faktem przegranego wyścigu ... może koleś generalnie był na anabolach i wystrzelił z niego jakiś adrenalin czy cuś ... różne przypadki się trafiają.
Hamman gratuluje zachowania zimnej krwi
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
współczuje ci hamann tez niemilo bydgoszcz wspominam wczoraj mandacik za pasy dostalem..a tak apropo uwas chyba nielubia bemek szczególnie e-30' a co do tego typa to zapewne siedziala obok jakas lafirynda ktorej się chcial popisac .............jak był by gangsta to zapewna tak by sie niezachował burak
.............jak był by gangsta to zapewna tak by sie niezachował burak
Całkowicie się z tym zgadzam! Konkretne chłopaki... są konkretne ... i nie bawią się w tempych buraków Koleś za dużo filmów się naoglądał a od tych powietrznych mięśni w głowie mu się $#%%#^^ ... ciekawe jakby się okazało, że ty jesteś gangsta i mu tak klamkę za to do główki przystawił ...daje sobie paluszki uciąć, żę zapomniałby co ma właściwie w spodenkach frajerom mówimy bujubuju
sorry za scenariusz sf, ale coś green Leszek się klonuje
POZDRO
Edit by Cinek_Sw: bez przekleństw!!! dopisuję pana Melisa do mojej "czarnej list"
Tommy [Usunity]
Wysany: 2005-07-09, 12:25
SmasherE30 napisa/a:
Tommy .. ciesze się bardzo że jesteś gangsta madafaka ale zachowaj troszkę kultury słowa to jest raz, a dwa to byś mu wcale nic nie zrobił, a jeśli byś się zatrzymał i wysiadł to już robisz źle. Hamman bardzo dobrze sie zachował i współczuje mu dziwnej i niebezpiecznej sytuacji, która mogła być spowodowana nie koniecznie faktem przegranego wyścigu ... może koleś generalnie był na anabolach i wystrzelił z niego jakiś adrenalin czy cuś ... różne przypadki się trafiają.
Hamman gratuluje zachowania zimnej krwi
Nie jestem żadnym gangsta madafaka to raz.
Dwa to z żartem napisałem wpierdlił zamiast wpierd-lił więc chyba trochę mnie opatrznie zrozumiałeś
To czeste przypadki buractwa - kiedys za czasów malczersa tez miałem cos podobnego oczywiscie miałem pecha do kolesi w mercedesach i zeby było jeszcze smieszniej obaj to ZŁOTÓWY,jeden najpierw przywalił mi w tyle koło i gonił mnie po Okęciu ze to ja go uderzyłem,drugi jak ktos jest z wawy to wie jak wyglada róg Postepu i Bokserskiej - i tam znowu merc urzyłem klaksonu bo koles mi zajechał droge na chama i co dobrze ze sie nie zatrzymałem bo z mesia nagle wypadło dwóch łysch kolesi i zaczeło mnie gonic - nie powiem ale zoładek mi gardła odrazu podskoczył ze starchu.
Ostatnio tez kolega miał podobna akcje koles go goniacy nawet buty zgubił,rok temu drugi kumple z roboty pojechał na wczasy i cieszył sie ze wrócił cało bo gonił go koles z giwera - miał farta koles w restauracji powiedział ze to kizior na okolice.
Duzo takich przypadków by tu opisywac ale burak zawsze zostanie burakiem.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Zauwazylem ze szczegolnie panowie w golfinkach IV, V lub podobnych masowkach uwazaja ze jasli maja 3 letnie lub nowsze auto to nikt z 15-sto lub starszej berci im nie podskoczy. Sposob na takich jegomosci ja mam taki ze pozwalam im wyjechac na okolo 2 dlugosci auta do przodu a pozniej ich temperuje. Najwieksza frajde sprawia mi obserwowanie ich jak po chwili spotykamy sie gdzies na drodze staja na pasie obok i nawet mnie nie zuwazaja choc wczesniej dawali wyraznne znaki ze chca sie sprubowac. Ale tak to bywa jak przecenia sie swoje auto. Czesto auto jest z lepszymi osiagami ale wtedy jegomoscia umiejaetnosi nie starcza.
Osobiscie jesli dam sie ju podpuscic i sie zmiezyc zechce to jesli przegram to jak nastepnym razem widze tego samego kierowce w tym samym autku to zawsze umiem wymyslic jakis gest z wyrazem uznania. Jes symbatycznie i sie rozjezdzamy w pokoju
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
a propo takich akcji
to jak w zeszlym roku odebralem E30 od lakiernika ok 21 to wracajac do domu na Modlińskiej 5 łysych w Punto II (3D) WZC 949T najpier zaczeli zajezdzac mi droge a na koncu przy ok 100km dali ostro po heblach wychamowalem na styk (10min wczesniej odberałem auto od lakiernika) Wysuadło 3 łysych i mi za drzwi szarpia, a za mna sznur samochodow i na wsteku nie da rady na szczescie ktos w koncu sie przypultal jak mijał nas z lewej, to dali sobie spokój.
Niestety nie znalazlem tego punciaka nigdy wiecej na drodze, a szkoda
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
Tommy [Usunity]
Wysany: 2005-07-11, 13:07
Kurna strach w tej Warszawie mieszkać.... <wow>
Mnie się jeszcze w życiu coś takiego nie przytrafiło!!!!
A jeżdżę około 50 000 km rocznie.
Z tym, że przez Warszawę przejeżdżałem może z 4 razy....
Spoko Tommy już CIe zapmiętaliśmy, teraz tylko powiedz kiedy u nas będziesz;) Przywitamy Cię iście po warszawsku :D:D:D
...ale mi się humorek włączył chyba mam gorączke...
Tommy [Usunity]
Wysany: 2005-07-12, 11:45
Będę z obstawą
Anonymous Go
Wysany: 2005-07-13, 12:07
Ze mna zawsze startuja civici 1,5 1,4 i inne takie tam tajwanskie wynalazki ale zebym ich podpuszczal a ja nic oni sami chca jeszcze widocznie nie wiedza ze podwojny wydech w e30 to dla nich smierc
Ze mna zawsze startuja civici 1,5 1,4 ... widocznie nie wiedza ze podwojny wydech w e30 to dla nich smierc
Dla japońców 1,4 czy 1,5 myśle że pojedyńczy wydech tez wystarczy... ostatnio porobiłem starą prelude. Nie wiem co miala pod machą ale chodziła jak odrzutowiec