Jak w temacie dziś moje m20b20 doczekało się LPG. Samochód zaprowadziłem o 10 o 16 odebrałem. Początkowo byłem załamany włączyłem na LPG a tu zero przyspieszenia na pb to samo ciężko dokręcić silnik ponad 5000obr/min. Przejechałem z 15km i zaczołem własne zabawy w regulacje i powiem wam,że jestem mile zaskoczony. Na PB nadal nędza straszliwa (na 100% przez zwężke taki silnik potrzebuje dużo powietrza) ale za to na LPG silnik chodzi równiej niż wcześniej na benzynie poprostu idealnie a co najważniejsze przy 60-70km/h zapinam piateczke wciskam delikatnie gaz i samochod przyspiesza!! Stał się o wiele elastyczniejszy spokojnie jedzie już od 2000obr/min. Nie musze wciskać pedału do deski żeby jechał tylko delikatnie opieram noge a on :cenzura: aż miło fakt w zakresie obrotów od 5000-6500 troszke podkreślam troszke stracił na mocy i to czuć ale teraz praktycznie nie kręce go wyżej niż 4000 bo nie ma potrzeby silnik na niskich obrotach chodzi cichotko i plynnie przyspiesza. Wydaje mi się,że moment obrotowy przesunoł się ostro w dół i to mnie ogromnie cieszy
Postaram się zrobić fotki parownika itd. Narazie nie wiem ile pali ale nalałem za 40zł (1,67zł za litr) i mam zrobione 130km co na pb było nie możliwe. Podsumowując jestem zadowolony z tej przeróbki a koszt to jedyne 1100zł za nową instalke z papierkami. Zapewniam was teraz frajda z jazdy jest duzo większa nie musze wciskać co chwila pedału w podłoge i wachlować biegami a do tego jeżdze taniej.Prędkość max testowa na LPG 200 licznikowe przy czym przed przeróbką na pb 208 (mam zaduże opony na poprzednich kręcił na pb 220 zamykając skrzynie)
Aha zapomniałem dodać,że instalke mam tak zwaną na śróbkę ale jakiś dziwnie wyglądający parownik. Standardowo są dwa pokrętła jedno dawka gazu a drugie wolne obroty i niezależnie jak dużą dawke gazu ustawie da się wyregulować wolne obroty co w moim poprzednim samochodzie było możliwe tylko w małym zakresie dawkowania gazu.
Wydaje mi się,że moment obrotowy przesunoł się ostro w dół i to mnie ogromnie cieszy
NIepamiętam wykresu z hamowni (jakiegoś tam auta) ale Twoje odczucie jest właściwe.
Dodam tylko że jeżdżę teraz często poldolotem (pocieszam się tym że ma napęd na tył ) i kiedyś jak był nowy i nie miał LPG, to gdy przy około 1800obr./min wrzuciłem piąty bieg to auto szarpało i nierówno przyśpieszało (jesli przy tym samochodzie można mówićo jakimkolwiek przyspieseniu... ), teraz na LPG przy tych samych obrotach wrzucam piątke i jest spokój...
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
A już się bałem,że mam złe odczucia ale wzrost elastyczności jest ogromny. Od nowa polubiłem ten samochód bo zaczynałem mieć go dosyć przez to b20 ale teraz płynniutko się jeździ bez kręcenia.
Eta też nie ma nic przeciwko gazowni (pomijając fakt powolnego dochodzenia do wyższych obrotów), ja swoją instalkę reguluję, kręcę, kombinuję, wymieniam, przerabiam itp. itd. i pomimo wszelkich kombinacji jeszcze ani razu nie strzeliła i chodzi na prawdę dobrze.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
no Eta na gazie jest spox... a tak na poważnie to coraz częsciej wydaje mi się że w naszym pięknym kraju gdzie niewiadomo jaki skład ma benzyna, mniej silnikowi szkodzi gaz niżta nasza benzyka niewiadomego pochodzenia,... mi też silnik równiej pracuje na gazie niż na benzynie......
_________________ Marcin
Klubowicz
GG 6271263
------------------------------------------------------
nawet Papież jeździ BMW > Bóg powiedział ludziom co dobre :)
mi tez chodzi lepiej na gazie w golfie tez mi lepiej na gazie chodzil, cos w tym jest. Oczywiscie gaz tankuje tylko na shellu. Takie przydrozne stacje u "Pana Staszka w ogrodku" pachna walem i nie zawsze sklad mieszanki gazowej jest taki jak powinien. Pozniej z parownika sie tlusty syf wylewa. Tylko Shell i BP.
Sprawa jest prosta - gaz ma dość wysoką liczbe oktanową ( ponad 100 ) i spala sie "dłużej" w komorze spalania, efekt podobny jak wlac benzyne o wyższej liczbie oktanowej.Stąd przesuniecie momentu obrotowego w dół.Natomiast wartośc opałowa gazu jest mniejsza niz benzyny stąd brak "power'u" w górze obrotów.Zatem kwestia gustu ,co kto woli.Osobiscie twierdze ,że nie ma co "kastrowac" silnika gazem ,ale to indywidualna sprawa kazdego z nas i obiecaliśmy na naszym forum nikogo nie namawiac do jednej bądź drugiej opcji (czyli "zagazować" lub nie) PZDR - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Zgadzam się, jednak według mnie brak mocy w górnych partiach obrotów spowodowany jest głównie poprzez zwężki w układzie dolotowym (mikser i antywybuch) niż poprzez wspomnianą wartość opałową.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Powiem wam,że gdybym wcześniej wiedział że stanie się o tyle elastyczniejszy to bym już dawno gaz założył. Wiadomo na wyższych obrotach gorzej się wkręca ale na codzień jest dużo wygodniej na LPG niż na PB a przecież wyścigi trafiają się raz na jakiś czas zazwyczaj nie dokręca się silnika do końca.
Panowie a ile LPG palą wam takie silniki? Mi wyszło 17l na 100km więc dużo i troche przykręciłem śróbke zobaczymy ile teraz wyjdzie.
Taki młody jestem a już nie ruzumiem języka młodzierzowego 8)
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-06-27, 22:56
Kurcze ja tez bym chcial byc tak zadowolony z gazu jak Ty tez mam m20b20 i instalke na srubke ale u mnie auto na PB przyspiesza duzo lepiej w kazdym zakresie obrotow. Roznica jest spora. Moze to kwestia instalacji albo regulacji Wiem tyle, ze wczesniej lepiej mi szla na gazie niz teraz ale przykrecilem troche srube, zrobil sie wiekszy muł ale za to spalanie spadlo ze 2L / 100km. Kupilem samochod z gazem ale chcialbym kiedys zobaczyc jak chodzi 320ka bez tego calego gó***na
Bez gazu chodzi super jeżeli chcesz jeździć dynamicznie i szybko to daje super frajde z jazdy ale ciężej jest płynnie jeździć spokojnie. Co do regulacji LPG to ja sobie sam to regulowałem i narazie jest ok poza spalaniem ale mam znajomego który wyreguluje mi to na analizatorze spalin.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-06-27, 23:16
miałęm 2 autka z instalacją na śrubkę (ale oba 4-o cylindrowe) - jeśli założyłeś nową, to może być tak, że auto idzie na LPG lepiej niż na Pb - moje oba szły lepiej.... ale tylko przez jakiś czas - niestety nie wiem od czego to zależy,
pierwsze autko to był golfik II
a drugie, to E30 316 - nie uważam, żeby szła (na początku) na LPG gorzej niż na Pb - powiem więcej, że zaraz po założeniu o wiele łatwiej zrywała przyczepność na LPG niż na Pb 2 dni wcześniej
.... potem sie to zmieniło - ale coś za coś
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-06-28, 19:07
Pioter moze cos w tym jest. Moja bejka ma gazior juz 3 lata. Wiec mogla sie juz nieco zmulic po takim czasie.... Ale wyjscia nie mam niestety albo jedzic na szambie albo patrzec jak stoi pod pod domem Moze kiedys nastana lepsze czasy