BEEMKA - KLUB Strona Gwna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Nastpny temat
Akcja z mandatem...
Autor Wiadomo
center 



Pomg: 17 razy
Doczy: 31 Lip 2004
Skd: Katowice
Wysany: 2005-06-03, 08:31   

czy ja w ktorym kolwiek zdaniu napisalem ze popieram branie w lape???napisalem tylko ze nie dziwie sie ze biora...
sam nigdy nie dalem i nie dam, a mame mam w policji od 30 lat i od nikogo nawet paczki kawy nie przyjela a co dopiero w lape, bo jest policjantka z powolania i kocha ta prace i takich ludzi wlasnie podziwiam...
wedlug mnie wszyscy tacy powinni byc, ale swiata nie zmienie i jest jak jest, a jedyne co moge zrobic zeby to zmienic to nie dawac...
_________________
520 trumna sekwencja:

mgr inż. Jędrek ;)
 
 
 
korzuch 


Pomg: 2 razy
Doczy: 29 Mar 2004
Skd: z stąd
Wysany: 2005-06-03, 08:35   

yo

Funkcjonariusze drogówki zdobywali stopnie za wódkę i łapówki dawane wykładowcom z Centrum w Legionowie. Kiedy policjant nie zdał egzaminu, nie musiał się przejmować. Za kilka butelek wódki lub za gotówkę miał pewność, że zaliczy specjalistyczny kurs i dostanie awans - pisze "Życie Warszawy".

Korupcja w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie była porażająca. Prokuratorskie śledztwo wykazało, że część instruktorów i wykładowców nie tylko załatwiała zdanie egzaminów za łapówki, ale sprzedawała też pytania testowe. Afera wyszła na jaw na zakończeniu podstawowego kursu tzw. PR-9, na którym, na przełomie 2003 i 2004 r. fachu uczyli się funkcjonariusze drogówki. Wszyscy mieli zdawać w Zakładzie Ruchu Drogowego, którym kierował wtedy mł. insp. Andrzej K. - podaje dziennik.

15 stycznia 2004 r. skończył się jeden z egzaminów, który oblało sześciu funkcjonariuszy. Wszyscy dostali szansę na poprawkę. I tu zaczęły dziać się cuda. W komisji egzaminacyjnej byli m.in. podinsp. Andrzej Sz., asp. szt. Krzysztof P., sierż. Edyta N. Po zakończeniu testu zebrali dokumenty i poszli do Andrzeja K. Kiedy okazało się, że kilka osób oblało poprawkę, K. namówił egzaminatorów, aby zaliczyli wszystkim piszącym - informuje "Życie Warszawy".

Następnie asp. szt. Krzysztof P. wydał policjantom czyste testy i kazał im wypełnić je pod swoje dyktando. Nie udało się znaleźć dowodów, ile kosztowało takie załatwienie sprawy. Nie było problemu z ustaleniem wysokości łapówki przy innym ze skorumpowanych oficerów. W czasie osławionego kursu PR-9 Sławomir W. uczył policjantów techniki samochodowej. Jak zeznawali świadkowie, "aby nie mieć z nim problemów, należy mu przekazywać alkohol". I policjanci złożyli się, zbierając kilkaset zł, za które kupili kilka skrzynek wódki. Po tym prezencie instruktor "wprowadził łagodniejsze kryteria oceny sprawdzianów" - czytamy w gazecie.

W czasie śledztwa wyszło na jaw, że w podobny sposób miano załatwiać egzaminy i zaliczenia także na innych zajęciach. Śledztwo w tej sprawie trwa i może dotyczyć nawet kilkuset funkcjonariuszy. Kiedy afera wyszła na jaw, tylko trzech z oskarżonych egzaminatorów i wykładowców przyznało się do zarzutów. Ich zeznania dowodziły jeszcze większej zgnilizny za murami akademii policyjnej. Okazało się, że po pierwszych przesłuchaniach mł. insp. Andrzej K. namawiał swoich kolegów ze szkoły, by "nie pękali w śledztwie". Podał im nawet jedynie słuszną wersję wydarzeń w czasie egzaminów. Kilku policjantów z kursu PR-9, bojąc się utraty pracy i powtórki egzaminów, potwierdziło wersje inspektora K. Pogrążyły ich jednak wyjaśnienia uczciwszych kolegów - podkreśla "Życie Warszawy".
pozdrawiam
 
 
 
Mariusz 



Doczy: 20 Lut 2005
Skd: Warszawa/Katowice
Wysany: 2005-06-03, 14:52   

Zauważcie moi drodzy, że jeśli jest już jakaś afera to dotyczy ona tylko wyższych funkcjonariuszy, naczelników, itp., a nie tych zwykłych policjantów, bo oni przejmują się pracą i nie mają czasu myśleć o takich głupotach.
Poza tym nie wierzcie wszystkim gazetom. To z "Życia Warszawy" to raczej prawda, bo to sprawdzona gazeta, ale ostatnia afera katalizatorów w Gazecie Wyborczej to mylne informacje !
Bardzo mi się nie podoba, że Wy pod pojęciem Policji rozumieicie tylko Sekcję Ruchu Drogowego. To błąd ! Mamy jeszcze inne sekcje: prewencji, do walki z narkotykami, kryminalną, itp.
Czemu nie pisze i nie mówi się o ich sukcesach ? Albo o suckesach samej Sekcji Ruchu Drogowego na temat kontroli szrotów, itp. To też są sukcesy i nie zapomnajcie o tym.
 
 
Bruner 



Pomg: 16 razy
Doczy: 16 Lip 2004
Skd: Tczew
Wysany: 2005-06-03, 15:06   

Z policja roznie bywa, ja na przyklad nie mialem nigdy takich jazd jak niektorzy wyzej napisali. I mam nadzieje ze nei bede mial. Jak wszedzie sa ludzie i taborety, moze w mojej okolicy jest wiecej tych pierwszych. Wieksze problemy mialem jak jezdzilem maluchem niz teraz. Raz w miesiacu kontrola murowana, ale znajac stan techniczny wiekszosci kaszlakow to sie nie dziwie. Berta jezdze prawie rok, i przez ten czas tylko raz bylem zatrzymany przez policje, a czesto jezdze np w nocy w okolicy w ktorej nikt sie nie szweda. A zatrzymali mnie nie dla tego ze to czarne BMW, tylko ostro przegialem. I BMW nie przeszkodzilo w zjechaniu z mandatem z 700 do 200 :D
_________________
E30 318is '90
było:
E46 318i Touring '04
E30 318i Touring '92
E30 325e '86
E30 320i '90
 
 
 
KotSylwester 


Doczy: 10 Kwi 2005
Skd: nie stąd
Wysany: 2005-06-03, 21:16   

Mariusz ja się nie czepiam wszystkich , napisałem że sa i tacy w porządku. Ja nie mówiłem o WRD a właśnie o prewencji, nie wiem jak w Gliwicach u nas Focusy kombi do WRD a octawie i inne nieoznakowane to prewencja. WRD mnie zatrzymywało moze 10razy w sumie... mam kolekcje 7 dowodów tymczasowych, między innym za "niehomologowany dłumik" (pisownia org.) lub za brak jednego podświetlenia tablicy z tyłu i pęknięcie na kloszu od halogenów (bo jak są to muszą działać - usłyszałem).
Prawda jest taka że Polsicja nie lubi BMW i tyle. Wiem miałem e34 i w nocy to mnie zatrzymywali do kontroli - poznawali po soczewkach, potem passatem, focusem, mazda 323F już nie... Zresztą od kiedy nie mam BMW (kupilem 1.04 po 3 letniej przerwie i jezdze nim sporadycznie)
NIE MIAŁEM KONTROLI OD TAK BEZ POWODU :)

Ja sie nie dziwie ze są tacy co biorą, choć to złe, i ubolewam że są tacy co nie chcą brać (przeważnie WRD) bo to złe bywa dla mnie.
 
 
bachus 
automotive designer



Pomg: 1 raz
Doczy: 27 Wrz 2004
Skd: Słupsk
Wysany: 2005-06-03, 23:54   

Szczerzę Wam powiem drodzy koledzy, że po przeczytaniu Waszych postów mam mieszane uczucia. Z policja parę razy miałem do czynienia. Wiele razy nie byłem bez winy i nie chodzi raczej o wykroczenia drogowe o o dziecinne wygłupy i głupotę. Generalnie o policji złego zdania nie mam. Nie krzycze Spie... psy... jak to zdaża się osiedlowym mentom ;/ Prawda jest taka( nie wypowiadam się o WRD) że jeżeli nic sie nie nabroi to nikt sie nie przyczepi.

Kiedys radiola duza taka zaparkowała koło mnie a żeby tego dokonać az cofnęli sie z ulicy - zwabiła ich muzyka (ot melomani ;) ) i sie zaczęli czepiać głośników, a że audio to moja pasja miałem troche drogiego towaru w bagażniku,który na dodatek był otwarty bo sprawdzałem sprzęt podczepiając pod system. Pierwsza gadka była że głosniki są nielegalne (policjant był jednak miły - dobrze wychowany facet), jego młodszy kolega podejrzewam że uczeń jakis zaczął byc bardzo wścipski i zaglądać tu i tam. Właśnie wyjaśniałem starszemu skąd pochodzi sprzęt i mówie że wprost z fabryki w Dingolfing itp itd. On na to czy mam paragony , niestety nie miałem - myslałem ze pojawią sie problem i chciałem podac nr do ojca na kom. który pracuje jako kierowca w fabryce Bawarek skąd były głosniki. Obeszlo sie be tego.Nie dość że nie chciało mi się z nim gadac za bardzo bo miałem jeszcze kupe do roboty to on jesczze rozgadał się o beemkach ;/ Tu napomne ze nie prawdą jest ze kazdy glina nie lubi BMW ;] w tym czasie młodszy zaczął grzebać mi poaucie i wtedy niepotrzebnie wybuchłem: powiedziałem cos że nie okazał mi pan nakazu rewizji nie wiedząc nawet czy on ma do tego prawo czy nie, na szczescie starszy powiedział ze moze dac sobie spokój. Zeszliśmy na temat starszych BMw i nie było zle. Bałem się wtedy że będę miał problemy przez pistolet który miałem w schowku - nie była to broń ostra ale nie chciałem problemów. Obeszło się bez nich choc facet zakończył jakos tak że sąsiadom muzyka w aucie przeszkadza :|

Kiedyś szalałem po osiedlu i rzeczywiscie moja wina była. Przeleciałem przed nosem polonezwi oznakowanemu jadąc ze 80 km na godzine miedzy blokami - noc. zauważyłem że szybko ruszyli za mną więc szybko zgasiłem światła i szybciutko na parking. wysiadłem z auta, zamknałem, przechodze przez ulice w kierunku klatki i zajechali mi droge (za szybkie to te poldki nie są :P ) Byłem święcie przekonany że nic mi nie udowodnią- facet niemiło pyta czy przed chwila jechałem czarnym BMW? ja durny zgrywając "cfaniaka" mówie "niee nie - moje jest ciemno-zielone" - z durnym usmiechem na twarzy. I zaczął gadke że ludzie skarża się ze jakies wyścigi i w ogóle że szaleją i że hałas ogromny i pyta się gdzie sie tak spieszyłem ze nawet ie zdązyli mnie dobrze zauważyć. Na to odpowiedziałem że jak nie zdążyli mnie zauważyć to czemu teraz tu z nimi stoje - on że głośno jechałem ;| DOSŁOWNIE :) spisali i potem tradycyjna gadka policjantów których spotykam: który rok, ile pali, jak się tryzma itp itd. :) dobranoc i tyle.

Te historie zaliczam do miłych choc były tez takie mniej:
(skoro juz wszyscy się rozwodzą to ja też)

Był chyba poniedziałek, jakis dzień roboczy w kazdym razie, wiosna chyba , gdzies 2003rok. Godzina 5 rano (PIĄTA słownie !! !!!) Budzi mnie przeraźliwe walenie w drzwi. niesustannie ktos dzwoni. Dobudzam matke która wściekła po komunikacie "POLICJA OTWIERAC" otwiera drzwi... Facet pokazujejakis papier inni wchodzą do domu bez pardonu. .bez ceregieli zostałem potraktowany jak przestępca. Okazało się ze to przeszukanie. Szukali broni i 19 telefonów komórkowych pochodzących z kradzieży. U mnie do cholery jak ja nigdy nie miałem problemów tego typu. Okazalo się ze pewien klient który wczesniej okradł mi mieszkanie, który wiedział ze ja wiem,ze to on i z którym nienawidziłem sie jak psy, oczernił mnie na zeznaniach. Zeznał że wspólnie ze mna okradł kogoś tam na przystanku i chcąć się wykpić zwalił na mnie i powiedział ze jestem grbszą ryba i handluje bronią. Oczywiscie policja niczego nie znalazła po za kilkoma łuskami i opróznionym granatem ustawionymmi na półeczce a będącymi moją kolekcją-nikt do tego sie nie przyczepił. Musiałem pojechac na komendę na wyjaśnienia. Wcześniej jednak miałem przeszukanie piwnicy to przyczepili sie do kół od samochodów - wyjasniłem ze uzywam ich do malowania aerografem bo nie było mnie wówczas stać na kompresor. Facet jak się dowiedział że maluje od razu zmienił podejscie. Stał sie miły, spytał czy auta maluje artystycznie i całkiem zmieniła się gadka pozostałych po powrocie do mieszkania. Przed domem stały ze 3 moze 4 samochody - trochę zbyt drastycznie jak na niespełna 18latka ;) na komendzie spotkałem zakutego w kajdanki kolesia który zafundował mi ta przyjemność, skuty jak pies stał z głowa spuszczoną aż w końcu jeden z funkcjonariuszy pchnął go na krzeslo - nie certolą sie z menelstwem i dobrze. On byl tam stałym bywalcem - widocznie mieli już go dosc.

Policja robi swoje, czasem musi byc niemiła by wzbudzać strach, czasem moze i wykorzystują swoją władzę ale nie jest to tylko domena policji. Być może jest to efektem życia w systemie po którym jesczze cierpimy skutki. Ludzie cieszą się że mogą komus okazać władzę. Jedni cieszą się bo byli nikim za komuny a teraz swieca triumfy będąc dzielnicowymi, inni przyzwczajeni do władzy i łapówek kontunuują przestępczy proceder pod osłona prawa. Mam nawet sąsiada - policjant bardzo wysoki rangą, na emeryturze (też ma BMW - E30), facet ma plecy u mafii jak nikt. Wielokrotnie im pomagał i wszyscy o tym wiedzą. Wspólnie z innymi sąsiadami (tez mi się trafił rejon - a miała byc to podobno dobra dzielnica ;) ) Tworzył tak zwana starą trolownie - mozliwe ze wielu z Was o nich słyszało, zwłaszcza Ci z Pomorza i okolic Słupska. Xli policjanci byli i będą, ale z czasem ich liczba może się zmniejszyć jeżeli nie będziemy ich karmić w zły sposób. Sami ich stworzyliśmy więc i sami możemy ograniczyć.

Tak sie rozgadałem ze zapomniałem do czego zmiezałem LOL


Dobry stosunek do policji zawdzięczam mojemu dzielnicowemu, który kiedys miał ze mna troche zmartwień, ale który zawsze był bardzo kulturalny i jak nikt przykładał się do swojej pracy. Do dzis z usmiechem witamy się na ulicy.

Pozdrawiam tez starą trolownie która w nielicznym gronie pozostała na wolności - faceci są w porządku w większości, mają domy i rodziny, część to ojcowie moich kolegów a wręcz przyjaciół. Przepraszam też Pana generała z policji z trolowni któremu dawno temu walnąłem z bejcy znaczki ;) Chyba juz sie nie gniewa :P - ma nowe :twisted:
_________________
Airbrush Studio
Łukasz Łukasik
ul. Witosa 18
76-251 Kobylnica k/Słupska
tel. 693 98 13 60

# lakiernictwo artystyczne (airbrushing)
# polerowanie, chromowanie etc...
# przeróbki mechaniczne (kolektory, wydech, dolot, inne...)
# przygotowanie aut do sportu: drift, street, 1/4mili, offroad w kategorii przeprawowow-turystycznej oraz sprawnościowej w klasie turystycznej i wyczynowej (doświadczenie poparte osiągnięciami w obu klasach)
# car-audio - pełna oferta na usługi montażowe i inne - przygotowanie aut do zawodów zgodnie z przepisami Emma i PASCA


Buduje FatRabita czyli Golf MK2: silnik po drobnym tuningu i remoncie dostał nowy dolot, pełen wydech przelotowy, zawieszenie Monroe + SPAX -60/60, felgi Rondell 225/16",wnętrze przygotowywane jest pod Mistrzostwa Polski CAR AUDIO i wiele innych - w ciągłej przebudowie... - zamienie na E30 325i
 
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test poczenia - Wsppraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatw BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapyta do SQL: 12