Po przestoju nocnym lub po około 8h na PB odpala na 2-3razy i jest przez chwile słaby,ale bez problemu wkręca na obroty.
Wymienione :
-czujnik temp.
-świece
-kable
-regulator ciśnienia
-przepływomierz też podmieniany
Wystarczy że odpali to odpala za każdym przekręceniem. Nie ma zamulenia w trakcie jazdy, obroty wolne nie falują.
Już nie wiem co jeszcze może być powodem.
zastanawiam sie czy czasem przy dłuższym postoju nie schodzi paliwo do baku
Może być, kiedyś tak miałem, padła pompa, paliwo cofało się do baku a potem nie miała siły napompować, trzeba było długo kręcić żeby odpalił. Na ciepłym bez problemu.