Wysany: 2005-04-09, 21:44 Położenie kierownicy w E30
Chciałbym zmienić położenie kierownicy w E30. Seryjnie jest bardzo niewygodne. Do tego zakładam kubeł, który będzie sporo niżej niż seryjny fotel, a obecna wysokość kierownicy jest nie do przyjęcia. Mam pytanie, czy ktoś z Was próbował już kiedyś obniżyć kierownicę? Z tego co zauważyłem, to ostatni krzyżak na kolumnie znajduje się w komorze silnika i przez ściankę grodziową przechodzi kolumna osłonięta jakąś blachą. Czy jest tam jakaś możliwość powiększenia tego otworu, a może w praktyce on jest duży tylko osłonięty blachą?
NIe wygodne ?... nie do przyjęcia...? a to ty lubisz jeździć z kierą na jajach leżąc w fotelu jak przed telewizorem i z łokciem za oknem... wywal jeszcze noge przez szyber dach będzie cool... cośik mi sie wydaje to dziwna zachcianka... a ta blacha to mocowanie całej kolumny kierownicy jak rozbierałem bejce na cześci to musiałem przeciąć tę blachę bo śruby mają urwane łby tak jak przy stacyjce... z drugiej strony powodzenia w polepszaniu według mnie idelanie ustawionego koła kierownicy w beemce... jedyne co by mogło być regulowane według mnie to odległość od kierowcy ale nie wysokość ... zresztą rzecz gustu a o gustach podobno sie nie dyskutuje...
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
MARAS, z całym szacunkiem, ale nie powinieneś wyciągać zbyt pochopnych wniosków co do moich preferencji siedzenia za kółkiem. Daleki jestem od leżącego oparcia i "lanserskiej" pozycji w fotelu.
Żeby oszczędzić dalszych komentarzy, sprecyzuję. Pozycja za kierownicą jest ok, pod warunkiem, że ma się dosyć wysoko ustawiony fotel. A tego akurat nie lubię. Do tego, jak napisałem wcześniej, zakładam kubeł w dużo niższym położeniu. Poza tym, mam dosyć długie nogi i żeby swobodnie przekładać je między pedałami fotel będzie odsunięty, a kierownicę chcę założyć na długiej nabie. Po takim zabiegu bez opuszczenia jej położenie stanie się w zasadzie niemożliwe do ogarnięcia. To nie będzie auto na ulice, więc nie zależy mi na tym, czy będzie to wyglądać dobrze czy nie.
O śrubach z urwanym łbem wiem. Nie zaglądałem tylko pod osłonę przy ścianie grodziowej silnika. I tam właśnie upatruję największego problemu w opuszczeniu kolumny i o pomoc w tym temacie najbardziej mi chodzi.
_________________ === PANCIN ===
pełnoletnie 325e
somsiad [Usunity]
Wysany: 2005-04-10, 15:24
a te śruby z urwanym łbem to się nawierca i wykręca za pomocą wykrętaków (taka śruba z lewym gwintem)
Widzę, że jako świeży Beemkowicz będę przecierał szlaki niektórych przeróbek. W takim razie zobowiązuję się do podzielenia spostrzeżeniami, gdyby ktoś miał podobną przeróbkę w planach, i zrobienia relacje zdjęciowej w miarę możliwości.
Dobra, dobra, przepraszam żle zrozumiałem intencję opuszczania kiery moja winna sądziłem, że chodzi o zwykły lans...
co do blachy wewnątrz na przegrodzi czołowej do której mocowana jest kolumna kierownicy jest ona trwale zwiazana z przegroda czołową.(to akurat wiem) Nie mam pod ręką aparatu by zrobić fotke akurat mam kolumnę wucięta z całą blacha, bo zamocowana jest dwiema z zerwanymi łbami śrubami. Więc albo trzeba bu ją wyciąć i obniżyć lub dorobić po obu stronach płaskowniki w celu obniżenia zamocowania kolumny...
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.