Wysany: 2011-02-19, 14:36 Uważajcie na pługosolarki!!!
Uważajcie na pługosolarki!!!
Nie wiem czy to ja mam jakis niefart, czy kierowcy plugosolarek maja sie za najwazniejszych na drodze, ale mialem w ciagu ostatnich kilku miesiecy kilka nieprzyjemnych sytuacji gdy kierowcy tych ze pojazdow nie ustepowali pierwszenstwa (mowie tu o mniejszych uliczkach), raz zmienil pas ni z tego ni z owego jak sie zblizalem na trasie, ledwo wyhamowalem a raz stwierdzil ze zawroci.....pomijam ze w niedozwolonym miejscu, ale w ostatniej chwili sie zdecydowal na manewr zmuszajc mnie do hamowania i dosc gwaltownego manewru ominiecia. Niestety wczoraj, plugosolarka mnie ustrzelila.... Nie wiem, czy to to ze jak jezdze do pracy jest zreguly 5 rano i puste drogi powoduja ze wiekszy ma racje....czy to ja mam niefart. W kazdym razie jadac wczoraj do pracy (niestety jak nigdy zona sie ze mna zabrala bo chcaila zrobic pare rzeczy w pracy) o 5.20 na ulicy Batorego jadac od Niepodleglosci, zobaczylem jak z bocznej ulicy zapieprza plugosolarka....bylo to jak w filmie jakims.... Bylo slisko (dopiero ten kolo mial odsniezac te drogi wiec byly pokryte sniegiem). Krzyknalem do zony, trzymaj sie i przyspieszylem odbijajc na lewy pas, odruch ten, a nie odruch hamowania uratowal nam a przynajmniej mojej ukochanej najprawdoboniej zycie, gdyz łycha uderzyla nas w tylne drzwi i tylny slupek (odcinajac dach i przecinajac ramy drzwi wpadajac jakes 20 cm do srodka), niestety masa jaka ma ten pojazd oraz dosc duza predkosc tej masy spowodowaly ze po uderzeniu w bok (tyllny) bunia zaczela sie obracalc i z dosc znaczna predkoscia lecielismy na slupy, niestety znow strzal od jej strony, znow krzyknalem by sie trzymala i sprobowalem ja zlapac, przytrzymac nie wiem sam co, chwile przed strzalem. Na nasze szczescie, znow wszystk o przyjely tylne drzwi na granicy slupka srodkowego.... slup sie wbil ok 40-50cm do srodka.
Zona ze wstrzasem mozgu, podejrzeniem uszkodzenia kregoslupa zostala zabrana przez karetke, ja zostalem zeby ten kolo nie uciekl. Okazalo sie, plugosolarka nie jest zarejestrowana w Polsce, oraz ma kierownice z PRAWEJ STRONY!!!!!!!
wklejam i pisze jako przestroge.... uwazajcie na wiekszych na drodze....
gdyz łycha uderzyla nas w tylne drzwi i tylny slupek (odcinajac dach i przecinajac ramy drzwi wpadajac jakes 20 cm do srodka), niestety masa jaka ma ten pojazd oraz dosc duza predkosc tej masy spowodowaly ze po uderzeniu w bok (tyllny) bunia zaczela sie obracalc i z dosc znaczna predkoscia lecielismy na slupy, niestety znow strzal od jej strony, znow krzyknalem by sie trzymala i sprobowalem ja zlapac, przytrzymac nie wiem sam co, chwile przed strzalem. Na nasze szczescie, znow wszystk o przyjely tylne drzwi na granicy slupka srodkowego.... slup sie wbil ok 40-50cm do srodka.
jestem ciekaw czy wyciagneli jakies konsekwencje, straszna historia oby żona wyzdrowiała - niemiales ochoty wyciagnac kierowcy z solary podejrzewam ze gdybyscie jechali e30 to malo by z niej zostalo
Dobrze że żyjecie i nic poważnego się Wam nie stało.Ale teraz widać kto może angolami jeździć a kto nie.Nam zakazuję nawet rejestrować ale państwo może...
_________________ Przedni napęd jest dla dziewczynek...
szczęście w nieszczęściu że tylne drzwi. a co do tych większych to też mi się zdarzało że musiałem poboczem jechać bo jemu się nie chciało zjechać. zdrowia dla żonki życzę
_________________ dbałość o detale to dążenie do perfekcji lecz perfekcja nie jest detalem
By golum22 at 2012-02-10