Wysany: 2010-10-14, 19:39 Zakup BMW X5 E70. Ważne.
Cześć
Temat tyczy się nowej X5, modelu E70.
Mianowicie, przy zakupie rocznej, dwu lub maksymalnie trzyletniego egzemplarza jakie czynniki trzeba brać pod uwagę. Nad którymi silnikami warto się mocniej zastanowić, może jest pewien rok usunięcia pewnych fabrycznych usterek (jak miało to miejsce przykładowo z M5 E39). Kolejna rzecz to wyposażenie: które elementy są konieczne i dosyć niezastąpione w użyciu (np. łamane fotele seria E38)?
Generalnie, może ktoś jest w stanie powiedzieć coś „od kuchni” , przybliżyć kruczki, gadżety i inne wartościowe informacje, które pomogą dokonać co najmniej dobrego wyboru samochodu za ponad 200.000 pln.
Z góry dziękuję za każdą, nawet błahą informację, gdyż każda z nich jest dla mnie niezwykle cenna.
Pozdrawiam
Romek
PS. Czy ktoś wie, gdzie jest możliwość wypożyczenia owego modelu na czas 2 tygodni?
Ostatnio zmieniony przez Yakuzatti 2010-10-14, 19:43, w caoci zmieniany 1 raz
No więc, najrozsądniejszym moim zdaniem silnikiem jest 35d albo 3.0sd (to to samo praktycznie).
E70 miewaja juz w seriwsach i po 200 tys przelotu i narazie nic sie jakos tak nie sypie.
W tym 35d/3.0sd czestym tematem jest rozszczelniajaca sie rura miedzy turbo a intercoolerem (kiepsko sie to wymienia...)
Drugim tematem jest czasem stukajacy aktywny drazek stabilizatora przod, naszczescie nie wszystkie go maja. Stabi zostal poprawiony i obecnie w nowych modelach nic sie z nim nie dzieje.
W roccnikach 2008-2009 padaly lozyska w przedniej osi i wymienialismy je na gwarancji, jesli trafi Ci sie takirocznik ktory nie mial robionej akcji technicznej to licz sie z wymiana (no ale jak stac na konia to i na bat tez stac nie )
Czasem padnie VTG czyli skrzynka rozdzielcza przekazujaca naped na przednia os, koszt okolo 8-9 tys zł.
hmm wiecej grzechow nie pamietam, jedyne co CI moge jeszcze powiedziec, to w zeszla zime E70 i E71 bylo niezasapione w tych zaspach nawet E60 na 4 kapciach po wyslizganym sniegu ciagnelo i nic sobie z tego nierobilo
Nazime to istny czołg E53 moze sie schowac
PZDR!!
Lukas
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
No więc, najrozsądniejszym moim zdaniem silnikiem jest 35d albo 3.0sd (to to samo praktycznie).
E70 miewaja juz w seriwsach i po 200 tys przelotu i narazie nic sie jakos tak nie sypie.
W tym 35d/3.0sd czestym tematem jest rozszczelniajaca sie rura miedzy turbo a intercoolerem (kiepsko sie to wymienia...)
Drugim tematem jest czasem stukajacy aktywny drazek stabilizatora przod, naszczescie nie wszystkie go maja. Stabi zostal poprawiony i obecnie w nowych modelach nic sie z nim nie dzieje.
W roccnikach 2008-2009 padaly lozyska w przedniej osi i wymienialismy je na gwarancji, jesli trafi Ci sie takirocznik ktory nie mial robionej akcji technicznej to licz sie z wymiana (no ale jak stac na konia to i na bat tez stac nie )
Czasem padnie VTG czyli skrzynka rozdzielcza przekazujaca naped na przednia os, koszt okolo 8-9 tys zł.
hmm wiecej grzechow nie pamietam, jedyne co CI moge jeszcze powiedziec, to w zeszla zime E70 i E71 bylo niezasapione w tych zaspach nawet E60 na 4 kapciach po wyslizganym sniegu ciagnelo i nic sobie z tego nierobilo
Nazime to istny czołg E53 moze sie schowac
PZDR!!
Lukas
Lukas, jak będę w Twoich rejonach, to masz dobre whisky. Dziękuję bardzo! Właśnie o takie info mi chodziło.
W totka nie wygrałem, wspólnik chce kupić X5, jeśli chodzi o mnie to na następny sezon E46 M3 Cabrio.