witam, postaram się krótko i zwięźle...
facet wjechał mi w tyl tak, że skasowałem także przód
ubezpieczyciel Ergo Hestia
Bmw E-30 2,0l. 1989r przerobiony do drift-u
firma wycenia szkodę jako całkowitą i proponuje 1700zł
co dalej z tym fantem można???
_________________ DANTE
Uwaga! Tył "zachodzi" przy skręcie!
Przedni napęd jest dla... innych
odwołać się... najlepiej znaleźć jakąś firmę która zajmuje się wyciąganiem ubezpieczeń...
_________________ “Nie znam stylu jazdy który nie jest ryzykowny. Każdy z nas musi się poprawiać. Każdy kierowca ma swój limit, mój limit jest troszkę dalej niż innych”
ś.p. Ayrton Senna da Silva
Jak masz faktury za modernizacje w samochodzie to możesz pisać odwołanie, ale generalnie możesz dostać pewnie z 500 zł więcej. Pozostaje sprawa cywilna o resztę z gościem który w Ciebie uderzył
Pozostaje sprawa cywilna o resztę z gościem który w Ciebie uderzył
A na jakiej podstawie ze sprawcą szkody, skoro odpowiada za niego zakład ubezpieczeń?
Odwołanie możesz napisać, wskaż, dlaczego wg Ciebie to auto warte jest więcej (bo np. było założone to i to, bo ceny zadbanych egzemplarzy sięgają takich a takich cen, bo miałeś wymienione to i to na nowe). Jeśli nie uwzględnią - tak jak pisze wyżej Koleżanka, zostaje Ci sąd, tylko pozywasz zakład ubezpieczeń, nie sprawcę szkody. Sąd powoła najpewniej swojego biegłego, który dokona szacowania szkody.
Kodeks cywilny mówi że zobowiązanym do naprawienia szkody jest sprawca a nie jego zakład ubezpieczeń. Jeżeli zakład ubezpieczeń nie pokryje wszystkich roszczeń poszkodowanego może on dochodzić reszty jedynie na drodze sądowej ze sprawcą
Art. 805. § 1. Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.
§ 2. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie:
1) przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku;
2) przy ubezpieczeniu osobowym - umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej.
Jeśli szkoda przekraczałaby kwotę gwarantowaną owszem - tego co ponad tę kwotę trzeba by dochodzić od sprawcy.
Ostatnio zmieniony przez maaaad 2010-03-26, 10:20, w caoci zmieniany 2 razy
Ok, to tutaj jest wprost:
Art. 822. 1. Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.
§ 2. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia.
§ 3. Strony mogą postanowić, że umowa będzie obejmować szkody powstałe, ujawnione lub zgłoszone w okresie ubezpieczenia.
§ 4. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.
Gwoli ścisłości, odpowiedzialność sprawcy szkody i z.u. to tzw. odpowiedzialność in solidum (nie solidarna) - obaj odpowiadają za całość zobowiązania, a spełnienie przez jednego zwalnia drugiego. Pozwać można więc obu, ale kto ma lepszą wypłacalność... ?
Ostatnio zmieniony przez maaaad 2010-03-26, 11:03, w caoci zmieniany 2 razy