Zachęcam do lektury artykułu o E36 mojego autorstwa, który doczekał się w końcu emisji na przeklętym portalu interia.pl.
Zaznaczam z góry, że znów nie miałem wpływu na zdjęcia dołączone do artykułu, a wstawione przez nich sprawiają, że mam ochotę zbombardować ich krakowską siedzibę
Mimo wszystko czytajcie do końca i piszcie, co sądzicie.
wybacz krytyczne zdanie - ale artykuł jest jak dla mnie stronniczy.
Więcej obiektywizmu na przyszłość W żadnej gazecie motoryzacyjnej nie pokazano by takiego artykułu - właśnie dlatego, że przebija przez niego przyćmiony uwielbieniem dla marki zachwyt. Za mało wad, za dużo plusów. A e36 to przecież nie auto idealne.
"Bazowy silnik o pojemności 2 litrów zapewnia wystarczające osiągi, a jego dźwięk jest melodią dla uszu i powoduje pojawienie się szerokiego uśmiechu u każdego. Kultura pracy rzuca na kolana, a spalanie (szczególnie w przypadku nowocześniejszych M52) oscyluje na bardzo dobrym poziomie. "
kultura spoko, ale spalanie na bardzo dobrym poziomie? Chyba niekoniecznie. 2.0 ma wystarczające osiągi? Hmm.... Jak na 6 cylindrowe auto ze sportowym zacięciem to niekoniecznie.
"Wnętrze zaprojektowane zostało z polotem, a użyte materiały są bardzo trwałe i przyjemne w dotyku (w E46 możemy spotkać gorsze plastiki!). "
Gdzie Ty tam widzisz POLOT?
"Prawidłowo utrzymane, nie wykazuje prawie żadnych śladów zużycia przy przebiegu rzędu 250 tys.km."
nie zgodziłbym się
"Trójka E36 jest bardzo trwałym i niezaprzeczalnie ładnym samochodem."
z czym porównujemy trwałość? Niezaprzeczalnie ładny to stwierdzenie mocno na wyrost. Stwierdziłbym raczej, że E36 było eksperymentem stylistycznym, który jednym się podoba, drugich odpycha. Za mało BMW w BMW. Chęć podobania się szerszej widowni nie zachwyciła, mimo iż auto posiada charakterystyczne dla marki elementy stylistyczne - kształt tylnego okienka, nerki, podwójne okrągłe reflektory ukryte pod szybą....
Pozdro i bez urazy
_________________ Weteran
Ostatnio zmieniony przez Łukasz 2010-01-28, 14:06, w caoci zmieniany 1 raz
Oczywiście, każdy tekst odzwierciedla opinię piszącego i nie da się tego ukryć, ba to nawet dobrze, że tak jest. Opisałem wady modelu i jego zalety, proszę nie zarzucać mi stronniczości, bo jest ona tak oczywista, jak to, że jesteśmy na forum BMW. Starałem się jednak rzetelnie i obiektywnie podejść do tematu, nie ukrywając wad. Artykuł ma też inne zadanie - a mianowicie zwrócić uwagę na E36 i pokazać trochę inny punkt widzenia na to, bądź co bądź, znakomite auto, którego opinia w naszym kraju jaka jest każdy wie. Chciałem pokazać E36 takie, jakim jest naprawdę, żeby ludzie zobaczyli, co kryje się pod spojlerami i siatexem, z którym auto się kojarzy, niestety...
Co do Twoich uwag:
Łukasz napisa/a:
"Bazowy silnik o pojemności 2 litrów zapewnia wystarczające osiągi, a jego dźwięk jest melodią dla uszu i powoduje pojawienie się szerokiego uśmiechu u każdego. Kultura pracy rzuca na kolana, a spalanie (szczególnie w przypadku nowocześniejszych M52) oscyluje na bardzo dobrym poziomie. "
kultura spoko, ale spalanie na bardzo dobrym poziomie? Chyba niekoniecznie. 2.0 ma wystarczające osiągi? Hmm.... Jak na 6 cylindrowe auto ze sportowym zacięciem to niekoniecznie.
Celowo użyłem słowa "dobre", bo tak można określić pierwszą setkę w 10s. Auto z tym silnikiem nie sprawia wrażenia ociężałego, jak to jest przy M40B16. Osiągi na pewno nie są "rewelacyjne", czy "świetne" i tego słowa bym nie użył, ale słowo "dobre" jest tu jak najbardziej na miejscu.
Łukasz napisa/a:
"Wnętrze zaprojektowane zostało z polotem, a użyte materiały są bardzo trwałe i przyjemne w dotyku (w E46 możemy spotkać gorsze plastiki!). "
Gdzie Ty tam widzisz POLOT?
W sprawach stylistyki możemy się nie zgadzać-prawda? Polot tego wnętrza polega na unikalności i niepowtarzalności projektu deski rozdzielczej, nie tylko na skalę BMW. Jednym się ona podoba, innym nie, ale przyznać trzeba, że do dziś deska się nie zestarzała i co tu dużo mówić - mi się ten dynamiczny kształt podoba, a do tego bezbłędna ergonomia w bursztynowym oświetleniu dodaje klasy. Większość znanych mi osób podziela tą opinię.
Łukasz napisa/a:
"Prawidłowo utrzymane, nie wykazuje prawie żadnych śladów zużycia przy przebiegu rzędu 250 tys.km."
nie zgodziłbym się
Pisałem te słowa z autopsji - mam w domu 323iT i zapraszam do obejrzenia. Auto ma przebieg 255tkm i kiedyś handlarz częściami BMW nie mógł uwierzyć w przebieg, jak wsiadł do środka. Więc możesz się nie zgadzać, ale jeśli weźmiemy pod uwagę normalnie użytkowane i zadbane E36 - to racji nie masz i na pewno wiele osób na tym forum to potwierdzi stanem swoich wnętrz. Zwróć też uwagę na użyte przeze mnie słowo "zużycie", a nie "użytkowanie".
Łukasz napisa/a:
"Trójka E36 jest bardzo trwałym i niezaprzeczalnie ładnym samochodem."
z czym porównujemy trwałość? Niezaprzeczalnie ładny to stwierdzenie mocno na wyrost. Stwierdziłbym raczej, że E36 było eksperymentem stylistycznym, który jednym się podoba, drugich odpycha. Za mało BMW w BMW. Chęć podobania się szerszej widowni nie zachwyciła, mimo iż auto posiada charakterystyczne dla marki elementy stylistyczne - kształt tylnego okienka, nerki, podwójne okrągłe reflektory ukryte pod szybą....
E36 powstało gdzieś w latach '80, było przełomem stylistycznym w BMW i śmiałym krokiem w lata '90. Nie nazwałbym "eksperymentem stylistycznym" samochodu, który stanowił trzon oferty BMW - wyobrażasz sobie podjęcie takiego ryzyka? To musiała być i była przemyślana decyzja, co potwierdzają dane sprzedaży - 2'767'049 egzemplarzy sprzedanych na całym świecie. Eksperymentem stylistycznym jest przepiękna Z8. Nie zapomnij też, że to właśnie E36 było pierwszym BMW, w którym reflektory ukryto za szybą. Co do urody - pokaż mi inne równie popularne auto z początku lat '90, które wygląda jeszcze tak dobrze jak E36 w m-pakiecie. No i ostatecznie, co do trwałości - jak wyglądają ople vecrty A, fordy escorty, audi B4, golfy 3 etc na tle E36?? Nie za ciekawie.
Reasumując - dziękuję bardzo za krytyczne uwagi i mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić, dlaczego napisałem to tak, a nie inaczej.
co do trwałości - jak wyglądają ople vecrty A, fordy escorty, audi B4, golfy 3 etc na tle E36?? Nie za ciekawie.
Uważam, że jeśli chodzi o trwałość to audi b4 lub golf 3 są na równie dobrym, jeśli nie lepszym poziomie.
Możliwe, że moje ostrożne spojrzenie bierze się stąd, że mnie - mimo iż fana BMW - E36 nie przekonuje ani wnętrzem (oprócz skierowanej w stronę kierowcy deski), ani komfortem, ani stylizacją, ani trwałością, ani bezawaryjnością. I moim zdaniem w tym samochodzie brakuje charakteru.
Łukasz ty zawsze pod prąd, z tego co zauwazylem. Miales e36? Użytkowałes dłuższy czas? Oczywiscie e36 w dobrym stanie a nie ruine... Auto ze sportowym zacieciem 2,0 że pali a nie jedzie bla bla bla przecież taki silnik był też w e34,e39 a czy sportowe e30 2,0 powalało? Twoja jak i wielu stroniczosc polega na tym, że z gory przekreslacie e36 a prawda jest taka, że to dobre auto Ps. Prosze nie porównój e36 z golfem 3