Ja bardzo dobrze wiemjak sie fajnie na tym jezdzi bo czarna miała to w serii
Uwielbiam jezdzic E30, to dla mnie najlepsze auto, własnie to ze sie tak ją czuje pozwala precyzyjnie prowadzic to auto i dawac radosc z jazdy
Oczywiscie do jazdy na codzien jakis bezduszny dupowóz jest wskazany
Czemu sprzedaje na czesci i rozbieram?? Bo czarna miała dzwonka kiedys i to w przód. Nie dosc ze władowałbym kupe kasy zeby to profesionalnie naprawic to i tak nadal nie bedzie to samo... Wolałem kupic drugiego kwadrata i w niego inwestowac W tym tyg gadam chyba z blacharzem zobaczymy co powie o niebieskiej no a pozniej bedzie trzeba ja rozebrac do zera żeby wszystko na spokojnie dokładnie przygotowac pod nowy lakier i konserwacje Tylko aż szkoda tego rozbierac bo wszystko ładnie oryginalnie spasowane i skrecone, pozniej bedzie trzeba sie przyłozyc żeby to poskładac tak jak było (szczeliny itd)
Idealna nie jest, ale baza dobra, a moze to i lepiej bo przynajmniej jest motywacja zeby ja całą porządnie zrobic
To jest właśnie najlepsze w tych autach i za to min. uwielbiam swoje e30, czujesz i wiesz co robisz, a nie jak wsiadam np w nową alfę ojca (alfa jak alfa ale w prawie każdym nowym aucie tak jest) i nie wiem czy już to sprzęgło wcisnąłem czy nie, czy gazu nie za mało, czy w ogóle już ten pedał wcisnąłem, wspomaganie elektroniczne jakbyś robota prowadził (nie jestem w stanie się do tego przyzwyczaić), po czym wsiadam z powrotem do e30 i na pierwszych kilkudziesięciu metrach kilka razy mi zgaśnie , kilka razy szarpnie ale po następnych km wszystko wraca do normy bo trzeba siłę nacisku wyczuć stopą a nie jak w nówkach od pewnego momentu łapie i już. lata 80'
jakie to wspomaganie elektroniczne?
Dobrześ ojcu doradził - alfę...... chyba, że służbówkę dostał to inna bajka.
Nie narzekajcie tak na nowsze samochody, bo tragedii nie ma - oczywiście jak się paltikowego kompakta w podstawowej wersji kupi to jest źle, ale ja na mojego kilkuletniego accorda nie narzekam i w pewnych rzeczach e30 mimo caaałej mojej sympatii nie dorośnie mu do pięt
w pewnych rzeczach e30 mimo caaałej mojej sympatii nie dorośnie mu do pięt
możesz wymienic chociaż cztery rzeczy
- bezpieczeństwo (dość długa maska i dópa, wga 1360 kg, 4 gwiazdki w pogardzanych testach, 4 poduszki powietrzne)
- skuteczne heble w serii
- bezawaryjność
- komfort akustyczny ( na światłach prawie nie słychać silnika)
- ilość miejsca w środku
- klimatyzacja
_________________ Weteran
Ostatnio zmieniony przez Łukasz 2009-07-09, 11:26, w caoci zmieniany 1 raz
w pewnych rzeczach e30 mimo caaałej mojej sympatii nie dorośnie mu do pięt
możesz wymienic chociaż cztery rzeczy
- bezpieczeństwo (dość długa maska i dópa, wga 1360 kg, 4 gwiazdki w pogardzanych testach, 4 poduszki powietrzne)
- skuteczne heble w serii
- bezawaryjność
- komfort akustyczny ( na światłach prawie nie słychać silnika)
- ilość miejsca w środku
- klimatyzacja
Łukasz nie przekonales mnie tymi podpunktami zwłaszcza długa maska i dópą że o klimatyzacji nie wspomne
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
w pewnych rzeczach e30 mimo caaałej mojej sympatii nie dorośnie mu do pięt
możesz wymienic chociaż cztery rzeczy
- bezpieczeństwo (dość długa maska i dópa, wga 1360 kg, 4 gwiazdki w pogardzanych testach, 4 poduszki powietrzne)
- skuteczne heble w serii
- bezawaryjność
- komfort akustyczny ( na światłach prawie nie słychać silnika)
- ilość miejsca w środku
- klimatyzacja
Łukasz nie przekonales mnie tymi podpunktami zwłaszcza długa maska i dópą że o klimatyzacji nie wspomne
a czym miałem Cię przekonać?
Każdy ma swoje priorytety - uważam e30 za przezajebiaszcze auto - ale dla mnie, na weekend, do zabawy, jako druga, trzecia fura.
Rodzinę chcę wozić trochę nowszym, wygodnym, bezawaryjnym, bezpiecznym samochodem. Nie wybrałbym się nad morze z moją 7 miesięczną córką e30tką. Bo raz, że nie ma zazwyczaj klimy, a nie wyobrażam sobie w tej chwili (wiem, że kiedyś było inaczej) wożenia malucha latem w aucie bez tego gadżetu. Dwa, że prawdopodobieństwo wysypania się czegokolwiek podczas 1000kilometrowej podróży w moim accordzie jest znikome, natomiast w 20letniej e30tce - trochę większe.
Moje argumenty - z mojego punktu widzenia - czyli TATY- są nie do obalenia.
pozdr.
_________________ Weteran
Ostatnio zmieniony przez Łukasz 2009-07-09, 15:54, w caoci zmieniany 1 raz
Dwa, że prawdopodobieństwo wysypania się czegokolwiek podczas 1000kilometrowej podróży w moim accordzie jest znikome, natomiast w 20letniej e30tce - trochę większe.
akurat tu traczej odwrotnie
_________________ <table border="0" align="left" width="636"><tr><td><a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=8526&start=60">Moja BMW e30 345i power'ed by KKK K27 turbo</a><br>
<img border="0" src="http://i53.photobucket.com/albums/g44/slawo123/bmw/IMG_0248s-1.jpg" width="210" height="158"></td>
<td>- Klubowicz -
<p>GG: 1041<br> e-mail: <a href="mailto:slawo@antserwis.pl">slawo@antserwis.pl</a>
<br>e-mail: <a href="mailto:slawo@beemka-klub.pl">slawo@beemka-klub.pl</a><br>
Jest <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=16540">328i e36 M-TECH</a>, bardzo szybka eta
<font color="#FF0000">z 40% 2.93 sperre by Szeszkin Motorsport <br>
</font>oraz piekielnie szybkie<font color="#FF0000"> <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=33804">e39 M5</a></font></td></tr></table>
Dobrześ ojcu doradził - alfę...... chyba, że służbówkę dostał to inna bajka.
Ani nie doradzałem ani nie służbówka, wręcz przeciwnie odradzałem (namawiałem go na Toyotę lub Volvo) ale ojciec okazał się fanem marki - teraz są już dwie alfy (147 i 159)
PS. Jakbym patrzył z punktu widzenia świeżego taty to wybrałbym Skode Octavie TDi 1.9 w kombi
jedyne co mnie czasem drażni na forach internetowych ( w tym na naszym) to pewien rodzaj zaślepienia marką, konkretnym modelem samochodu.
Uwielbiam auta, w tym BMW najbardziej, a E30 to już w ogóle, ale mam otwarte oczy także na motoryzację w ogóle. A Wy jak często widzę - nie.
Nie ma sensu porównanie Accorda VI i BMW E30 bo to auta z innych epok. Honda jest solidna, bezawaryjna i idiotoodporna. I nie sądzę, żeby uwielbiane przez nas E30 wytrzymało więcej.
Są także inne fajne marki oprócz BMW koledzy....
Ale nie o tym temat
P.S Cichecki - ja i skoda to chyba by nie grało - nie ma grama finezji, a ja jeszcze kapeluza nie noszę
A e30 sobie także kiedyś może już niedługo tuż tuż zaraz za jakiś czas kupię - właśnie jako auto hobbystyczne
MATTIM DAWAJ JAKIEŚ FOTY TEJ SWOJEJ WĄSKIEJ (KAŻDY FACET CHCIAŁBY, ŻEBY JEGO ..... BYŁA WĄSKA !!!!
jedyne co mnie czasem drażni na forach internetowych ( w tym na naszym) to pewien rodzaj zaślepienia marką, konkretnym modelem samochodu.
Uwielbiam auta, w tym BMW najbardziej, a E30 to już w ogóle, ale mam otwarte oczy także na motoryzację w ogóle. A Wy jak często widzę - nie.
To już standard Co z tego że Kia Ceed na stalówkach prowadzi się lepiej od mojego E30 na 9,5 calach ? BMW i tak jest lepsze i mogę z pogardą patrzeć na to toczydło !
Dobra sorry za OT Mattim nie mogłem się powstrzymać
_________________ Nie Umiesz Ustawić Zaworów w Swoim M20/M30 ? Call On Me !
Jak widac pierwsze kroki poczynione, fakt ten jednak nie sprzyja robieniu fotek w innym plenerze niż garage jak bedzie troche czasu to rozbieram reszte pozdrooo
_________________ 80' rulezz
emeryt style
Ostatnio zmieniony przez mattim_bmw 2009-07-11, 15:10, w caoci zmieniany 1 raz
Długo nie pojeździłeś Widać kalafiory na podszybiu, będzie lakierowana ? Na jaki okres planujesz grzebanie ?
Tak, bedzie robiona cała blacharka... nowy lakier nowa knserwacja... chce porobic wszystko zeby było lux, zebym pojezdził kilka nastepnych lat.
Gadałem wczoraj z blacharzem, wstepnie obejrzał auto, musze ją teraz cała rozpruć, wywalam wszystko, bedzie sporo pracy bo kolor jednak bedzie zmieniany a chcę żeby to było dobrze zrobione...
Termin?? nie ma powoli sobie bede dłubał... tyle tylko ze do konca sierpnia ma byc skonczona blacha i mam nadzieje lakier... ogolnie nie ma cisienia, ale nie bede miał nawet czym na zlocik jechac jak czarną sprzedam...