Stare BMW czesto z duzym silnikiem i oplakanym stanie technicznym na allegro sa za pare groszy.Kupuja je takie glaby i potem idzie opinia o kierowcach BMW w swiat
Wczoraj w będzinie kilku gości jeździło czarnym e34 , bez maski , z tylną klapą która się nie domykała, na obcych blachach , nie wiem czy gość trzepnął kogoś na pasach czy prawie trzepnął , za pasami zatrzymał się z piskiem i odrazu otwarł drzwi, więcej nie widziałem ... musiałem patrzeć na droge...
Nie wiem co w tym dziwnego że gdy auto jest za bardzo zakleszczone żeby wydobyć ciała to zabiera się je w bardziej odpowiednie miejsce niż ulica
Spytaj pierwszego lepszego laweciarza nawet z krótkim stażem a większość powie że wiozła już kogoś...
Ostatnio zmieniony przez Gniewek89 2009-05-01, 22:25, w caoci zmieniany 1 raz
Niestety coraz więcej takich własnie pseudo wielbicieli BMW sie znajduje w Polsce - zamiast kupic poloneza kupuja beemki a pozniej czytamy w gazetach ze młody za kierownica BMW spowodował wypadek 3 osoby nie żyja.
Ja szmatławców nie czytam tobie też odradzam , i gazety gówno mnie obchodzą jak i ci oszusci co wypisują bzdury.
Bemka czy inny syf glupi swoje znajdzie swoją koze.... cieszmy sie ze zyje e36 mu przyniosła więcej szczescia niż rozumu.
_________________ Była: mx-5 NA
Była: 325 sedan szpera
Jest: 323i coupe
Odświeżę trochę temat. Jakiś czas temu jechaliśmy kolumną samych e30, spokojnie powoli i cicho. Po jakimś czasie zauważyłem w lusterku e36 (domyślam się że 316), jak się zrównało ze mną to się załamałem. Jakiś pajac który miał czapeczkę z daszkiem założona tak że daszek prawie pionowo, otwarta szyba rzecz jasna i nuta na full. a jak stanął na światłach to jeszcze pogłośnił żeby był zauważalny. Stanął na lewym pasie jako pierwszy a na prawym zrównał się z nim jeden z kumpli. Ten z e36 zaczął go prowokować no i się doigrał bo jak 325 pokazało co potrafi to gość zmienił pas na lewy i nie był już taki kozak