Wysany: 2009-02-15, 16:35 Wybór BMW i dalsza droga
Witam.
Planuje zakup BMW na początek coś za 7 tys., a potem dozbierać i ... no właśnie co dalej
Ten schemat wszystko wyjaśnia, tylko którą ścieżke wybrać:
Ostatnio zmieniony przez deka87 2009-02-15, 16:36, w caoci zmieniany 1 raz
Skoro to Twoje pierwsze BMW wybierz coś najprostrzego.O swapie pomyśl później,najpierw dobrze poznaj samochód,wyczuj go jak się prowadzi itd.
I nie wierz jeśli będą Ci mówić że za 7000zł nie da się kupić dobrej beemki
Od razu chcesz mocny silnik?Nie neguję Twoich umiejętności,ale na streetracing napisałeś ,że jeszcze nigdy nie jechałeś beemką i może zacznij od mniejszego silnika?Myślę ,że tak będzie bezpieczniej.Sam zaczynałem od 318i,potem 320i i wreszcie 325i.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
Może po prostu poczekaj jeszcze trochę i kup od razu auto z większym silnikiem.
Lepiej będzie chyba kupić coś za ok. 7 tys. dozbierać te 8, sprzedać pierwszy i wtedy kupić coś lepszego. Chyba, że pisząc większy silnik miałaś na myśli z 4.0, ale to odpada
Cytat:
Skoro to Twoje pierwsze BMW wybierz coś najprostrzego.
Przecież wybrałem, M20B25 albo M50B25 to chyba nie są jakieś skomplikowane silniki.
Cytat:
O swapie pomyśl później,najpierw dobrze poznaj samochód,wyczuj go jak się prowadzi itd.
Oczywiście na początek planuje kupić któreś z tych aut, które są na samej górze schematu, a później jak już troche pojeżdże to sie zastanowie czy w ogóle chce swapa, czy zmienić auto, czy może zostać przy tym co wybiore.
Cytat:
I nie wierz jeśli będą Ci mówić że za 7000zł nie da się kupić dobrej beemki
W końcu przynajmniej jakiś pozytywny głos w tej sprawie. Jak to mówią kto szuka ten znajdzie
Cytat:
Od razu chcesz mocny silnik?Nie neguję Twoich umiejętności,ale na streetracing napisałeś ,że jeszcze nigdy nie jechałeś beemką i może zacznij od mniejszego silnika?Myślę ,że tak będzie bezpieczniej.Sam zaczynałem od 318i,potem 320i i wreszcie 325i.
Według mnie lepiej od razu 2.5 bo te mniejsze żeby jechały trzeba kręcić przez co spalanie może być większe niż w 2.5. Beemką jeszcze nigdy nie jechałem, ale myśle że zbyt dużo czasu nie zajmie mi dostosowanie się do tego samochodu. Co do bezpieczeństwa to nie masz się co martwić, potrafie używać wyobraźni i taka zmiana silników albo samochodów chyba by mnie drożej wyniosła niż od razu zakup E36 2.8, tak mi się przynajmniej wydaje
I jak to jest w końcu z tym M20B25, na prawde taki awaryjny, czy tylko tak straszą ?
Ostatnio zmieniony przez deka87 2009-02-15, 22:48, w caoci zmieniany 1 raz
kupować auto z myślą o tym żeby je sprzedać za jakiś czas i kupić następne z mocniejszym silnikiem to jak dla mnie nie do końca dobry pomysł
wiadomo że jak kupisz auto to utopisz kasę, na płyny paski, ubezpieczenia rejestracje i inne bzdety
więc jak wsadzisz 7 kupując i dołożysz 3 na dzień dobry, to i tak za miesiąc dwa pięć wyjmiesz z 6
więc jak i tak masz zamiar władować się w okolice 2.8 litra to zrób to od razu
jak nie do końca masz plany jeszcze ułożone i tak jak mówisz, jak kupisz to może przy tym zostaniesz to już Twój wybór
różnice pomiędzy e30/e34/e36 są dość znaczne, a samochód kupujesz dla siebie a nie dla chłopaków z forum, więc sam wiesz jaką budę chcesz najbardziej
bo jak nie, to polecam e32
z tym pogromem silnikowym też bez szaleństw, ja zaczynałem od 2.0 w e30 i dałem radę, wiadomo każdym autem można się zabić bez różnicy czy ma 500KM czy 23...
pozdrawiam
ps. co do silników, to jak kupisz trupa albo go ostro skatujesz w nieodpowiednich warunkach, to żaden nie wytrzyma...resztę między bajki...
nie no padłem,co to duzy fiat zeby sie sypało? duzo znajomych ma E30 z silnikami M20 i naprawde wiele z nich dostaje po tyłku(że auta dostają ) i praktycznie NIC sie nie dzieje...
Pomg: 9 razy Doczy: 05 Mar 2008 Skd: Mińsk Maz.///Otwock
Wysany: 2009-02-16, 16:06
7kzł ...
Dobry pieniądz na dobrą inwestycję, czyli e30 m20b25
Co do prostoty , jak to ktos wyzej ujął, chodziło tu o prostotę auta nei silnika.
E30 jest tak prostym autem że każdy sobie z tym poradzi kto ma troche smykałki do mechaniki:) widze że małym fiacikiem sie poruszasz to napewno z e30 nie bedziesz miał problemów mimo że większe to mniej skomplikowane
m20 , nawet jak kupisz podjeżdżone, to za grosze sobie remont zrobisz i bedziesz sie cieszył co prawda juz nei fabryka ale po remoncie wiadomo , co innego
nie musisz wydac tych 7kzł na auto..mysle że coupe, z b25 pod machą za 5 kzł kupisz, igła to nie bedzie, bo tak na serio e30 zazwyczaj sprzedaje sie jak sie zacznei sypać w PL jest to nagminne, wiec uważaj na pierwszych własciieli w PL
E30 jest tak prostym autem że każdy sobie z tym poradzi kto ma troche smykałki do mechaniki:) widze że małym fiacikiem sie poruszasz to napewno z e30 nie bedziesz miał problemów mimo że większe to mniej skomplikowane
Mówisz, że E30 bardziej od maluszka nie będzie skomplikowane ?
W bobku już kilka pierdół robiłem (przekładnia kierownicza, zwrotnica, gałki, przegub, drążki, rozrusznik, gaźnik, zamontowałem elektroniczny zapłon, ustawiałem zawory, poduszki skrzyni, regulator napięcia, linka gazu itp., itd.), do silnika się jeszcze nie zabierałem bo nie mam garażu.