Wydaje mi się że 1 rusza pierwszy (bo 2 ma go z prawej) i dojeżdża do środka skrzyżowania, później przejeżdża 2 (bo 3 ma go z prawej). Następnie jedzie 3 (1 czeka na środku skrzyżowania i ma go z prawej), później ze środka zjeżdża 1... Ale pewien nie jestem
wg policyjnych przepisow i wszystkich innych znakow na niebie i ziemi, dokladnie tak jak mowi:
Grucha Jr napisa/a:
1 rusza pierwszy (bo 2 ma go z prawej) i dojeżdża do środka skrzyżowania, później przejeżdża 2 (bo 3 ma go z prawej). Następnie jedzie 3 (1 czeka na środku skrzyżowania i ma go z prawej), później ze środka zjeżdża 1
jesli sa ta drogi rownorzedne i nie ma na nich zadnych znakow pionowych i poziomych to obowiazuje regula prawej reki
Pierwszeństwo przejazdu na tym skrzyżowaniu ma kobieta.
Dlaczego?
- "bo TAK!"
Hmm - te drogi są celowo przesunięte wobec siebie? Dopiero po chwili zajarzyłem.
Drogi nie są przesunięte ani nic z tych rzeczy, to tylko moja niedokładność przy rysowaniu.
Chciałem dodać jeszcze, że w myśl obowiązujących przepisów pierwszeństwo przejazdu ustala się przed wjechaniem na skrzyżowanie, więc w myśl tej zasady nie powinno być czegoś takiego że pojazd 1 dojeżdza do środka skrzyzowania i puszcza pojazd 2 bo wtedy byłoby to niezgodne z ta zasadą.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
jest taka zasada, bo jak inaczej wyobrazasz sobie lewoskrety??
wjezdzam na skrzyzowanie i chce jechac w lewo, nie mam nic po swojej prawej jak wjezdzam wiec wale prosto pod kola jadacego z przeciwka??
nie ma co:1 do polowy, 2->3, 1 do konca
Motocyklista ma pierwszeństwo a dlaczego a dlatego że ch... wie skąd oni sie biorą.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Ostatnio zmieniony przez BADYL 2008-04-07, 23:12, w caoci zmieniany 1 raz
jest taka zasada, bo jak inaczej wyobrazasz sobie lewoskrety??
wjezdzam na skrzyzowanie i chce jechac w lewo, nie mam nic po swojej prawej jak wjezdzam wiec wale prosto pod kola jadacego z przeciwka??
nie ma co:1 do polowy, 2->3, 1 do konca
ale pojazd nr 1 wjezdzajac na skrzyzowanie jako pierwszy nie wsadzi sie nikomu pod koła jadacemu z przeciwka - w tym przypadku pojazdowi nr 3 ponieważ 3 ma z prawej strony pojazd nr 2 wiec 3 i tak nie moze przejechac przez skrzyzowanie
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
teoretycznie to 1 do środka skrzyżowania, potem 2 bezkolizyjnie, 3 i na końcu 1...
A jak wobec tego zastosujesz tu zasade ze pierwszeństwo ustala sie przed wjazdem na skrzyzowanie skoro najpierw 1 ma pierwszeńtwo a później zostaje mu ono zabrane ?
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Chyba za bardzo sugerujecie sie tym rysunkiem, z którego wynika, że jeden pas ruchu ma 5-6 metrów szerokości. Zazwyczaj takie skrzyżowania są podrzędne, i pasy ruchu są niewiele szersze od szerokości przeciętnego samochodu.
W praktyce nie ma więc przeważnie możliwości, żeby pojazd 1 wyjechał na środek skrzyżowania i poczekał aż pojazd 2 wyminie go z tyłu opuszczając skrzyżowanie. Po prostu nie ma na to miejsca.
Kolejność jest 1-2-3
jeżeli wszyscy równo dojezdzaja do skrzyżowania to na bank 2->3->1
dlaczego
1 jako jedyny nie ma nikogo z prawej ALE jako jedyny skręca, wiec ma prawo OBWOWIĄZEK przepuscić jadącego z przeciwka czyli 3, ale 3 ma z prawej 2 i to 2 rusza pierwszy. Tak wiec jedynka pojedzie ostatnia
Ewa mówi, ze pojazd numer 1 rusza pierwszy dojezda do skrzyzowania ustepuje 3, ale ten za nim ruszy ustepuje 2 ktory ma wolna droge po czym jedzie 3 i potem 1 dokancza swoj manewr.
ps. przeciez na skrzyzowaniu ze syganzlizacja tez sie dojezdza do polowy skrzyzowania sutepuje sie tym z naprzeciwka po czym sie skreca w lewo.
jeżeli wszyscy równo dojezdzaja do skrzyżowania to na bank 2->3->1
dlaczego
1 jako jedyny nie ma nikogo z prawej ALE jako jedyny skręca, wiec ma prawo OBWOWIĄZEK przepuscić jadącego z przeciwka czyli 3, ale 3 ma z prawej 2 i to 2 rusza pierwszy. Tak wiec jedynka pojedzie ostatnia
Poprawcie mnie jeżeli sie myle
Pozdro 4 all
Mylisz sie i to okrutnie
A co by było, gdyby wszystkie pojazdy na rysunku skręcały w lewo?
Może tak:
3 sie nie ruszy, dopóki nie bedzie miał wolnej prawej strony.
2 sie też nie ruszy, dopóki nie będzie miał wolnej prawej strony.
1 rusza, bo ma wolną prawą strone.
Kolejność: 1,2,3
Na skrzyżowaniu równorzędnym, pierwszeństwo ma samochód nadjeżdżający z prawej strony,w obojętnie którym kierunku by nie jechał - czy w prawo,czy w lewo czy na wprost (tzw. zasada prawej ręki)