tak sobie przeglądam wypadki z udziałem Ferrari i zauważyłęm że większość z nich po dzwonie rozpada sie na pół albo dostaje samozapłonu, ciekaw jestem czym to może być spowodowane http://pl.youtube.com/watch?v=ovAbr44pqzE
tak sobie przeglądam wypadki z udziałem Ferrari i zauważyłęm że większość z nich po dzwonie rozpada sie na pół albo dostaje samozapłonu, ciekaw jestem czym to może być spowodowane http://pl.youtube.com/watch?v=ovAbr44pqzE
Na dwie części rozpadają się pewnie przez to że ludzie nimi walą przy prędkościach powyżej 200 a 12 cylindrów trochę waży i poprsotu rozyrwa samochód na pół... Druga kwestia tak jak napisał kolega powyżej Ferrari i Lambo BARDZO się grzeją...
_________________ Nie Umiesz Ustawić Zaworów w Swoim M20/M30 ? Call On Me !
bzdury... większy silnik jest szybciej wpychany do kabiny pasażerskiej.
tak jesli jest z tylu za nią a uderzenie jest czołowe
zrob sobie test
wez 2 deseczki na nich poloż dwie puszki czy cokolwiek tak zeby jedna byla ciezsza od drugiej
stuknij tymi deseczkami w siebie centralnie na stole i zobaczysz gdzie znajdzie sie ciezsza puszka
tak sobie przeglądam wypadki z udziałem Ferrari i zauważyłęm że większość z nich po dzwonie rozpada sie na pół albo dostaje samozapłonu, ciekaw jestem czym to może być spowodowane http://pl.youtube.com/watch?v=ovAbr44pqzE
W testach zderzeniowych prędkośc jest 50 czy 60 bo podobno w większości przypadków końcowa prędkość w chwili wypadku właśnie taka jest, co z tego że ktoś nagina 120 jak zazwyczaj jest najpierw jakiś poślizg lub lot a wiadomo że w locie sie traci prędkość i ostatecznie w chwili uderzenia jest mniejsza
kiedyś oglądałem jakiś program i tez zastanawiali sie nad ta kwestią i zrobili dzwona w 2 auta z prędkością w chwili uderzenia właśnie coś troche ponad 100 i naprawde z tych samochodów nic nie zostało
Tak więc niech sie niektórzy nie chwalą że wydzwonili z prędkością 150 bo przy takiej prędkości kontakt z drzewem itp. kończy sie wiadomo jak i cudów nie ma i praw fizyki nie da sie oszukać.
Kolejna sprawa to taka że testy to bardzo ogólna symulacja....
Ja wierze w gwiazdki (ale nie te na niebie ). Choć patrząc na dany model auta trudno uwierzyć, że uzyskał taką samą liczbę gwiazdek jak model o klasę wyższy i dwa razy droższy. Uważam, że koncerny mają na względzie, aby ich klienci (nowi użytkownicy pojazdów) czuli się bezpiecznie w ich produktach. Gdyby nie niezależne testy, myślę że dziedzina bezpieczeństwa rozwijałaby się wolniej. Bądź też nie wprowadzano by udogodnień tak szybko do samochodów cywilnych. Świadczy to o tym, że co jakiś czas koncern X rozszerza ofertę w zakresie bezpieczeństwa biernego lub czynnego. Świadczy o tym również to, że od samego początku dbano o bezpieczeństwo pasażerów. Mam tu na myśli zastąpienie zwykłych szyb szybami samochodowymi (w latach kiedy motoryzacja była w powijakach jedną z częstych przyczyn zgonu osób siedzących w środku auta podczas zderzenia było dosłownie ścięcie głowy przez tafle szkła z szyby czołowej, bądź obrażenia spowodowane nią prowadzące do śmierci)
Tragiczny finał samochodowego pościgu. W Paczkowie (woj. opolskie) mężczyzna uciekając przed policją swoim BMW, zderzył się z jadącym z naprzeciw samochodem. Okazało się, że za kierownicą siedział jego pijany brat. Kierowca BMW zginął na miejscu wypadku. Jego brat został ranny.
W niedzielę wieczorem policjant pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zauważył na jednej z ulic BMW, które na środku skrzyżowania robiło tzw. "bączki". Policjant ruszył za BMW i po chwili zobaczył, że pojazd ten stoi zaparkowany przy jednej z ulic.
Kiedy prowadzący wyszedł z samochodu, policjant podszedł go wylegitymować. Kierowca BMW oświadczył, że nie ma dokumentów. Na widok nadjeżdżający drugiego, tym razem oznakowanego, radiowozu błyskawicznie wsiadł do swego auta i odjechał w kierunku centrum miasta.
Krótki pościg
Policjanci krótko ścigali zbiega. Już po chwili zauważyli leżący w poprzek drogi, przewrócony samochód. BMW zderzyło się z jadącym w przeciwnym kierunku Renault Clio, za którego kierownicą siedział... pijany brat ściganego. Kierowca BMW, 32–letni mieszkaniec Paczkowa, zmarł w trakcie udzielania mu pomocy przez lekarza pogotowia.
Jego brat po przebadaniu przez lekarza został zatrzymany jako podejrzewany o nieumyślnie spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniosła inna osoba. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Obaj bracia wieźli pasażerki, obie doznały niegroźnych obrażeń.
Swoją drogą, niezła rodzinka... Dobrze, że wpadł na brata, a nie na przypadkową osobę. Nie żal mi takich ludzi.
Tragiczny finał samochodowego pościgu. W Paczkowie (woj. opolskie) mężczyzna uciekając przed policją swoim BMW, zderzył się z jadącym z naprzeciw samochodem. Okazało się, że za kierownicą siedział jego pijany brat. Kierowca BMW zginął na miejscu wypadku. Jego brat został ranny.
W niedzielę wieczorem policjant pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zauważył na jednej z ulic BMW, które na środku skrzyżowania robiło tzw. "bączki". Policjant ruszył za BMW i po chwili zobaczył, że pojazd ten stoi zaparkowany przy jednej z ulic.
Kiedy prowadzący wyszedł z samochodu, policjant podszedł go wylegitymować. Kierowca BMW oświadczył, że nie ma dokumentów. Na widok nadjeżdżający drugiego, tym razem oznakowanego, radiowozu błyskawicznie wsiadł do swego auta i odjechał w kierunku centrum miasta.
Krótki pościg
Policjanci krótko ścigali zbiega. Już po chwili zauważyli leżący w poprzek drogi, przewrócony samochód. BMW zderzyło się z jadącym w przeciwnym kierunku Renault Clio, za którego kierownicą siedział... pijany brat ściganego. Kierowca BMW, 32–letni mieszkaniec Paczkowa, zmarł w trakcie udzielania mu pomocy przez lekarza pogotowia.
Jego brat po przebadaniu przez lekarza został zatrzymany jako podejrzewany o nieumyślnie spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniosła inna osoba. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Obaj bracia wieźli pasażerki, obie doznały niegroźnych obrażeń.
Swoją drogą, niezła rodzinka... Dobrze, że wpadł na brata, a nie na przypadkową osobę. Nie żal mi takich ludzi.
Udana rodzinka
_________________ Nie Umiesz Ustawić Zaworów w Swoim M20/M30 ? Call On Me !
ja przy 50km/h (dozwolona prędkość na drodze) uderzyłem w Lanosa zderzak (wyjeżdżała baba tyłem z lewej strony) wystawiony po skosie po lewej stronie bez hamowania
wąska lampa to zderzak metalowy
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2008-03-13, 18:32
ludzie dalej sa używani do testów zderzeniowych - tylko że teraz wkładają trupy... zaden manekin nie pokaże tego co się może dziać o określonej sytuacji z ludzkim ciałem...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...