Nie wyszło - w ogóle w tym toku niewiele mi wyszło... tak się wszystko gmatwało, że w końcu z planów nici...
Wpaść nie dałem rady bo :
- jechałem furą kilka miesięcy po terminie przeglądu i trafił sie dobry "zając" przynajmniej jechało się szybko i pewniej
- chciałem zdążyć na wybory (akurat tego dnia sie odbywały) i udało się w ostatniej chwili
- wyruszyłem jeden dzień później niż planowałem, a jakby tego mało było to prom z anglii do francji zamiast o 7:00 miałem o 14:15
- miałem w komórce przypadkowo pokasowane polskie ustawienia, a na angielskich polska karta nie działała dlatego nie mogłem dzwonić
- jak już dotarłem i się wyspałem to wciągnął mnie wir polskiej biurokracji, kolejek, urzędów...
- w drodze powrotnej pierw musiałem jechać do Łodzi, później do Zgorzelca, a dalej do niemiec (okolica Stutgartu) i z tamtąd jechałem do Szkocji
nie martw sie następnym razem będzie dużo lepiej
_________________ tuning diesla no problem
rozkodowac VIN no problem