Witam, nie wiem czy to do końca prawda, ale kolegi kumpel był właśnie oglądać E46 M3 z Niemiec za 25tys. podobno w extra stanie, wszystko udokumentowane, przebieg ori 30tys!
Na samym początku zdziwiło go to ze jak podjechał to szyby były otwarte, a tak auto extra, dopiero jak wsadził głowę do środka to poczuł ohydny smród i sprzedawca w końcu mu powiedział ze auto należało do dziadka w Niemczech który przy wysiadaniu dostał zawału, i leżał w środku ok. 1-2tygodni a jego dzieci przyjeżdżają do niego raz na jakiś czas I dlatego ten smród i stąd ta cena!
Słyszał ktoś o tym?!
A Polskie oszołomy i śmieciarze wszystko kupią - nawet jakby ktoś srał do tego samochodu bo to samochód jest i nie można przepuścić takiej okazji przecież !
Żenada pełną parą a swoją drogą skoro jakiś tam jeden z kumpli Twojego kolegi to oglądał to chyba musi byc to prawda, dlaczego miałby kitować.
Z resztą - jak sobie koleś kupił to auto to niech sobie teraz jeździ tym ,,kozakiem"
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2007-12-12, 21:59, w caoci zmieniany 3 razy
Żenada pełną parą a swoją drogą skoro jakiś tam jeden z kumpli Twojego kolegi to oglądał to chyba musi byc to prawda, dlaczego miałby kitować.
nie wiem, w sumie nie wydaje mi się to możliwe, M3 za 25tys, a podobno idealna oprócz tego trupa w środku co był
No i właśnie to wpływa na ten samochód w ten sposób, że niektórzy z tego powodu nie chcieliby go nawet za darmo.Trzeba mieć jakiś szacunek i zasady a nie później sadzić bąki w miejsce gdzie koleś dokonał żywota i jeździć taką trumną.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Dowiadywał się również w zakładzie pogrzebowym czy ewentualnie można jakoś ten zapach usunąć, to goście powiedzieli ze mogliby spróbować tym co swoje karawany czyszczą, ale jak gościu leżał tydzień albo ponad to mała szansa ze odór zniknie!
Dowiadywał się również w zakładzie pogrzebowym czy ewentualnie można jakoś ten zapach usunąć, to goście powiedzieli ze mogliby spróbować tym co swoje karawany czyszczą, ale jak gościu leżał tydzień albo ponad to mała szansa ze odór zniknie!
To jak widać, ten fakt niektórym zupełnie nie przeszkadza.Zachłanność ludzka nie zna granic co potwierdza ten przykład.- hehe już sobie wyobrażam minę tego kozaka w M "trumnie" jak się lansuje.Pewnie jeździł by z maską gazową a jakby ktoś się zapytał dlaczego tak to by mówił, że potrzebuje powietrza ze specjalnej aparatury bo tak działaja na niego przeciążenia w tym samochodzie.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2007-12-12, 22:09, w caoci zmieniany 3 razy
niektórzy z nas pewnie nie zdają sobie sprawy (ja również) z tego jaki to jest smród, jak przeleży jakieś ciałko tyle czasu ponoć nie do wywietrzenia stąd pewnie taka cena..... słyszałem kiedyś ze cyganie kupowali takie auta i zasypywali je zielonymi jabłkami .../. ponoć jedyny sposób
ogólnie kupowato jeździć z takim smrodem , nie warte żadnej ceny
_________________ ZŁOCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
Trzeba mieć jakiś szacunek i zasady a nie później sadzić bąki w miejsce gdzie koleś dokonał żywota i jeździć taką trumną.
Przesadzacie takimi tekstami. Śmierć jest naturalną rzeczą i spotka kazdego. Przez te tysiace lat ziemi nie ma juz chyba metra gruntu na ktorym ktos kiedys juz nie skonał. Pomyslec wtedy, ze ja tam zygalem To wg mnie to samo. Własność zmarłego to rzecz jedynie sentymentalna, a watpie by ktos mial sentyment do dziadkowego E46 jako pamiatki rodzinnej
Ato tanie, bo śmierdzi trupem. Wziąłbym na graty..
Trzeba mieć jakiś szacunek i zasady a nie później sadzić bąki w miejsce gdzie koleś dokonał żywota i jeździć taką trumną.
Przesadzacie takimi tekstami. Śmierć jest naturalną rzeczą i spotka kazdego. Przez te tysiace lat ziemi nie ma juz chyba metra gruntu na ktorym ktos kiedys juz nie skonał. Pomyslec wtedy, ze ja tam zygalem To wg mnie to samo. Własność zmarłego to rzecz jedynie sentymentalna, a watpie by ktos mial sentyment do dziadkowego E46 jako pamiatki rodzinnej
Ato tanie, bo śmierdzi trupem. Wziąłbym na graty..
Ale zauważ, że ten dziadek nie tylko był właścicielem ale on tam zmarł.To nie jest tak jak powiedzmy stodoła tego Ś.P dziadka która do niego należała.On tam leżał przez jak pisze Darex 1-2 tygodnie.To tak jakbys kupił trumne po zmarłym.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ojciec mi opowiadał ze kilkanaście lat temu jak miał Poloneza, wiózł w lato 4 kurczaki zamrożone w bagażniku, zrobił trasa Nowy Sącz-Wrocław-Katowice, i jak otworzył bagażnik to
Całe wnętrze było rozebrane, zdarta farba itd. i na nowo w środku malowane i składane, z innymi częściami, to po paru dniach, znów było czuć, auto zostało sprzedane, a później jeszcze nowy właściciel po kilku miesiącach przyjechał i mówił ze coś śmierdzi
A Polskie oszołomy i śmieciarze wszystko kupią - nawet jakby ktoś srał do tego samochodu bo to samochód jest i nie można przepuścić takiej okazji przecież !
Żenada pełną parą a swoją drogą skoro jakiś tam jeden z kumpli Twojego kolegi to oglądał to chyba musi byc to prawda, dlaczego miałby kitować.
Z resztą - jak sobie koleś kupił to auto to niech sobie teraz jeździ tym ,,kozakiem"
A wg ciebie to co zrobić z takim autem? oddać na złom?
Jaką masz pewność że gdy kupisz auto to nikt w nim nie umarł?
Prosty przykład znajomy mojego wujka jechał ze swoim ojcem
dziadek się po coś nachylił, siedział na miejscu pasażera, w tym czasie gość nagle przyhamował, dziadek uderzył głową w schowek. trup na miejscu.
Ale zauważ, że ten dziadek nie tylko był właścicielem ale on tam zmarł.
I co z tego? Mało to ludzi umiera w mieszkaniach, domach i innych miejscach? Co z nimi robić? Burzyć? :O Powinno się o zmarłych pamiętać tak jak żyli, a nie jak umierali...
Mnie nurtuje bardziej za ile ci handlarze dostali ten wóz
Ja np wolałbym by taki samochód trafił do muzeum
-jak zabytkowy to dobry
-jak nie to dobry ze wzgledu na story
I pomyślcie że tak za 30 lat takie auto będzie mieć niezłą cenę ze względu na to
Tak samo jak zamki i inne przedmioty zabytkowe mają swoją legendę.
Np Pewien model Bugatti jest wysoce ceniony ze względu na historie z którą związana jest śmierć pewnej piosenarki czy aktorki francuskiej która jechała ów autem z narzeczonym i której w koła wkręcił się szalik , nastepnie auto z jej kochaniem i jej dwójką dzieci stoczyło się do tamizy gdzie utoneli.
Niewiem czy ten egzemplarz istnieje ale cene calego to podbilo jak i marce przysporzylo legende.
Nie mowie ze cala seria e46 stanie sie legenda ale ten egzemplarz na pewno jest w jakis tam sposob wyjatkowy chodź sam niewiem czy nie przeszkadzala by mi taka swiadomosc...
Podobno w Auschwitz nadal smierdzi spalonymi ciałami......
Hmmm. Dziadunio w M3 E46? 2 tygodnie trup lezal w samochodzie i go nikt nie znalazl? W NIEMCZECH? sciema jakas chyba
no brawo ! popieram ... Lubicie takie bajeczne tematy co ? , gdyby taka bajka okazała się realną to za 25 tyś. zakładałbym maskę na twarz targał na PL wywiesił 87 choinek "new car " wystawił na allegro napisał nie palone nie bita, książka serwisowa, 50 tyś przebiegu i by zeszła bez problemu
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
Ostatnio zmieniony przez SOER 2007-12-12, 23:30, w caoci zmieniany 1 raz