Za 3000 kupisz sobie skarbonkę. Lepiej dołożyć trochę i mieć auto do jazdy a nie do naprawy.
[ Dodano: 2007-12-01, 19:11 ]
Oczywiście są wyjątki, ale większość aut sprzedawanych na allegro za takie pieniądze to totalne szroty wysprzedawane w pakietach z tureckich komisów u wroga.
jak bedziesz szukal to predzej czy pózniej cos znajdziesz.trzeba po prostu trafic na okazje
ja za swojej szukałem dosyc długo ale było warto. dałem chyba 2 tys.zł (a na poczatku koles chcial chyba 5500) co prawda jak kupiłem to nei jezdzila o własnych silach ale wystarczyło półdnia dłubania zeby wszystko wróciło do normy + nowe kólka z oponami i dyfer z poprzedniego auta + rejestracja i opłaty i za 3 tysie mam auto którym zrobiłem juz bezawaryjnie 20tys.km przez rok
do ideału jej troche brakuje ale ja nie chce i nie musze miec ideału
szukaj a na pewno predzej czy pózniej sie cos trafi tak jak w moim przypadku.koles potrzebowal kasy a i auto sie popsulo w miedzyczasie wiec nie mial inego wyjscia i musial zejsc z ceny .pozatym mieszkal na takim zadupiu ze najpierw chcialem sie poddac bo nie moglem trafic a jak juz znalazłem droge to w połowie chcialem sie wrócic bo takie dziury były mialem wtedy miske jakies 6 cm od ziemi i koles sie zdziwil ze udalo mi sie do niego cało dojechac
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-12-02, 17:38
pewno ze za taie pienaiddze sie cos znajdzie ja nawet nie szukalem sama w recz przyjechala do mnie jest kilka truskawka do zrobienia ale ogolnie z tego roku nie ma co nazekac a poza tym dwie padly dzieki mnie
Znajdziesz spokojnie.
Jakieś 3 tygodnie temu u mnie na giełdzie stała 316i z 1990roku biała,sedan,karoseria zdrowa i ori lakier,silnik ok.Cena 2000zł +opłaty.
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
jakiegos idealu nie wymagam... wiadomo, ze lepiej jak jest w stanie bd ale samochodu bede potrzebowal glownie do szkoly i po miescie. Planuje kupic kolo nowego roku... a gdzie lepiej kupic? tu u nas czy z niemcowni przywlec?
_________________ BMW jest jak SEX... Radość z jazdy!
w ogole to bedzie moje pierwsze autko i wlasnie myslalem o 1.6 coupe. wiecej mi chwilowo nie trzeba w sobote pojade moze na gielde w piotrkowie to tam obejrze
_________________ BMW jest jak SEX... Radość z jazdy!
Nam udało się kupić 2 lata temu 324d za 5000 z 85 roku -- ale zdrowa blachówa była i silnik -- jak mało która . Przez jednego cwela w corsie Jej już nie ma...
Laleczka miała tylko 200.000.km przebiegu i była niesamowicie zadbana, wszystko działało i każdemu życzyłbym takiej wspaniałej E-30 .
---> wypłacili nam za Nią z ubezp. sprawcy tylko 1600zł...
Oglądałem kilka do 3 tysi (stan rozbieżność ogromna) ale chciałem koniecznie 324d
i kupiłem za 2900 żadnych poważnych awarii przez pierwsze 10.000.km/3 miesiące ale jednak blacha już nie wszędzie tak zdrowa i normalne że za taką kase jest kilka rzeczy do naprawienia: zdechł nawiew (20zł), szyba nie grzeje, lusterka nie grzeją ani też prąd ich odpowiednio nie ustawi, zrobiony przedni zawias (200zł), pęknięta po wiejskim tuningu "spinkami" sprężyna tylna. I niestety moja ma już 280.000.km nalatane.
Musisz długo i spokojnie szukać a zobaczysz że znajdziesz tanią Perłę
Chyba że dozbierasz do 4.000.-4.500.zł i wtedy będziesz mógł być wybredny
Powodzenia
Ostatnio zmieniony przez BMW_Zbyszek 2007-12-03, 10:50, w caoci zmieniany 1 raz
Pomg: 11 razy Doczy: 24 Gru 2006 Skd: Stalowa Wola/Kraków
Wysany: 2007-12-03, 11:08
Okazji trzeba poprostu szukac. Ja za 4,5 tyś wyrwałem 325 M-technic i to w full wypasie ale było niestety trochę do zrobienia....
Jeśli Ci sie nie spieszy to nie rzucaj się łapczywie na pierwszą lepszą. I zwróć szczególną uwagę na budę....Zawias, silnik, wnętrze można zrobić, wyposażenie też można dołożyć, a walka z budą jest bardzo ciężka.....
Stan techniczny w porządku, bez większych usterek (nie działająca dmuchawa i takie tam różne mniejsze nie dociagnięcia)
Auto miało alufelgi 17" cali (AC SCHNITZER), przyciemniane szyby, zero rdzy a z minusów brak sytemu audio i klimatyzacji, które zostały zdemontowane przed sprzedażą.
Gratis dostałem dwie opony zimowe
Pozatym wgniecione drzwi, błotnik przedni i tylni i lakier do renowacji - trochę klepania + szpachla + lakier + kilka nocy w garażu i ani śladu wgniecień + lakier jak nowy
Także uważam że można kupić za taką kasę jak się znajdzie okazję...
Ja dałem 2000 + 300 za naprawy lakiernicze + coś koło 600 za takie tam różne części jak przewody WN, świece i inne pierdoły i nie mam na co narzekać