Pomg: 4 razy Doczy: 29 Lis 2006 Skd: kruszwica/poznań
Wysany: 2007-11-30, 17:01
Popieram tych co mowia ze diesle VAG sa niezniszczalne, to prawda, ale spierałbym sie co do jakosci silnikow montowanych w paskach B5 i golfach mk4... oszczedne i dynamiczne (jak na diesle) to one sa, ale nie tak zywotne...
a miałem kangoo 1,5dci i szczerze nie polecam francuskich diesli.
Mój ojciec ma Kangoo z tym silnikiem . 105 kkm w tym około 70 kkm na chipie i z silnikiem zero problemów ... Gorzej z łożyskami które lecą jak szalone niestety Zawieszenie po takim przebiegu też OK .
_________________ Tizianrot 324d E30 ==> była
Teraz kierowca czerwonej iSki
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-11-30, 19:04
valdi80 napisa/a:
Wujek przez 160000km wkładał do laguny dci 3 ( trzy) turbosprężarki. Ja miałem kangoo 1,5dci i szczerze nie polecam francuskich diesli. Szerszy wywód na prośbę forumowiczów może wygłosić kolega, który pracował siedem lat w ASO Renault. PZDR
To akurat jakos z francuskimi markami ma nei wiele wspolnego bo do wiekszosci samochodow turbosprezarki dostarcza firma m.in. garrett
a co do ferancuskich samochodow to mam swoje zdanie ale zachowam je dla sibie
To akurat jakos z francuskimi markami ma nei wiele wspolnego bo do wiekszosci samochodow turbosprezarki dostarcza firma m.in. garrett
święte słowa, bo tak samo jak Golf tak samo renault ma turbinki od tego samego producenta czyli Garretta , to że ktoś zajechał turbinkę wiąże się tylko i wyłącznie z nieumiejętną eksploatacją diesla bo zajechać taką turbinkę można bardzo szybko... a jak to zrobić to już niech się wypowiedzą znawcy co nigdy nie mieli diesla a opowiadają jakieś bzdety co ktos gdzieś komuś powiedział ... będzie na pewno ciekawiej
_________________ ZŁOCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
nie wiem dlaczego macie taka dziwna opinie o smarcie... to ze w malo ktorym ASO merca maja jakiekolwiek pojecie o autach nie musi dyskryminowac tego autka...
co do bezpieczenstwa to ostatnie testy NCAP daly mu 4 gwiazdki... (model poprzedni ten bodajze od 2000roku)... auto jest mega solidniaste... np ten co mam ja ma 4 poduchy
co do idiotycznej kontroli trakcji (esp +ASR) to sie zgadzam jest mocno kiepawa ale to kwestia przyzwyczajenia... co do skrzyni to skrzynia jest 100% manualna z tym ze ma elektroniczne sterowanie i dlatego w trybie zarowno "automat" jak i "sekwencja" dziala wolno... ale przy odrobinie checi i przyzwyczajeniu nie powoduje to zadnych dolegliwosci
Jak myślicie, warto by było się nimi zainteresować? Laguna bardzo mi się podoba, a wiem, że silnik 1.9 DCi po prostu miażdży. Miałem okazję takim cudem jeździć. Ostatnio brat kupił sobie cytrynę C5, ale stwierdził, że gdyby miał troszkę więcej kasy, to wolałby Lagunę z tym właśnie silnikiem (bo już drzewiej taką miał). Jakieś sugestie lub rady?
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-11-30, 20:50
lepsza mazda moim zdaniem, moj wujek ma juz druga taka lagune i z tego co wiem to by nie kupil kolejnej gdyby nei duze rabaty jakie dostal w salonie . . . w pierwszej non stop sie cos psulo auto doslownie wariowalo, ta druga juz po liftingu ponoc lepsza ale tez bez reewelacji.
Jak myślicie, warto by było się nimi zainteresować? Laguna bardzo mi się podoba, a wiem, że silnik 1.9 DCi po prostu miażdży. Miałem okazję takim cudem jeździć. Ostatnio brat kupił sobie cytrynę C5, ale stwierdził, że gdyby miał troszkę więcej kasy, to wolałby Lagunę z tym właśnie silnikiem (bo już drzewiej taką miał). Jakieś sugestie lub rady?
jednym z podstawowych argumentów na NIE jeśli chodzi o np. Lagunę - jest spadek wartości i trudności przy odsprzedaży. Ja tam dobrze Ci radzę, nie pakuj sie w Renault, tym bardziej Lagunę, zwaną też KRÓLOWĄ SERWISU
Kup Niemca lub Japońca.
Nie kupuje się aut na F - Fiatów, Fordów i Francuskich
[ Dodano: 2007-11-30, 23:04 ]
mimoi, ze na awaryjność Clio nie narzekałem, to Reno już nie kupię.....
ano żadne halo z tego francuza - jedyny plus to małe spalanie, pod koniec exploatacji już nie mogłem znieść wnętrza, dźwięku silnika, odgłosu zamykania drzwi, wygody foteli i kilku jeszcze denerwujących drobiazgów ale było to mocno subiektywne, bo tak naprawdę nic zbytnio się nie psuło.
Ale ja to sie nie znam na grużlikach i nie mam pojęcia jak takie E36 318tds pali i jak jest awaryjne lub 325tds... wiec staram sie zwrócić uwagę na naszą ukochaną markę
_________________ Była: SuperETA (OO=[][]=OO)
0-100/V-max: 8,29s/225km/h
OCALIŁA MI ŻYCIE - brak mi jej
Pomoga: 4 razy Doczya: 15 Wrz 2007 Skd: South Lanarkshire
Wysany: 2007-11-30, 23:12
Smart odpada - cena kosmiczna w tej cenie moge kupić przynajmniej dwa inne porządne auta, w których zmieści się nie 2 a 10 osób
VW lupo, Golfa II, Corsa, astra, Skoda Felicia, BMW e36 318tds - to auta na które mnie stać, zadne france nie wchodzą w gre! nie wiem co z japońcami...
poszukuje czegoś w okolicy 10 000 zł, lub jak kto woli poniżej 2 000 Ł.
Nie wiedziałam że był 1,8 disel w e36 - a jak z jego ekonomią, trwałością i awaryjnością?
Turbiny padają od nieodpowiedniej eksploatacji- to fakt. Wyjaśni mi ktoś czemu w Renaulcie dzieje się to tak często? I może ktoś, kto oprócz teorii ma praktykę?
P.S. Ja mialem już kilka diesli, min. Passata B3, Mondeo, Kangoo DCI, w którym nie zmienialem turbiny, natomiast wiele innych drobiazgów na ladnych parę tysi i nowe Ducato. Może Masters, Compsport, VTG się też nie poznali na francuskich autach?
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2007-12-01, 08:52
BARABUS napisa/a:
M Ł O D Y napisa/a:
To akurat jakos z francuskimi markami ma nei wiele wspolnego bo do wiekszosci samochodow turbosprezarki dostarcza firma m.in. garrett
święte słowa, bo tak samo jak Golf tak samo renault ma turbinki od tego samego producenta czyli Garretta , to że ktoś zajechał turbinkę wiąże się tylko i wyłącznie z nieumiejętną eksploatacją diesla
nie do końca Panowie, to tak jakby porównywać trwałość przegubów napędowych - w jednych autach wytrzymują 200tys i cisza a w innych trzeba mysleć o wymianie już po 100tys km bo na każdym zakręcie strzelają, a wszystkie są np. od GKN...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-12-01, 11:55
RoboCop napisa/a:
BARABUS napisa/a:
M Ł O D Y napisa/a:
To akurat jakos z francuskimi markami ma nei wiele wspolnego bo do wiekszosci samochodow turbosprezarki dostarcza firma m.in. garrett
święte słowa, bo tak samo jak Golf tak samo renault ma turbinki od tego samego producenta czyli Garretta , to że ktoś zajechał turbinkę wiąże się tylko i wyłącznie z nieumiejętną eksploatacją diesla
nie do końca Panowie, to tak jakby porównywać trwałość przegubów napędowych - w jednych autach wytrzymują 200tys i cisza a w innych trzeba mysleć o wymianie już po 100tys km bo na każdym zakręcie strzelają, a wszystkie są np. od GKN...
czy przguby czy turbosprezarka trzeba sie umiec obslugiwac wiadome zejak bedziesz palowal auto z turbosperzarka i po palowaniu nei dasz jej odetchnac itp. to dlugo ona nei wytrzyma tak jak i z przegubami bedziesz na skreconych kolach smarzyl kapcie to tez dlugo one nie beda zyly.
CO by nie bylo to i tak dla mnie renowki to bede "miekkie" auta.
pisalem oczywisciee o przednim napedzie
_________________ "Diabeł tkwi w szczegółach"
Ostatnio zmieniony przez Tomek3er 2007-12-01, 11:56, w caoci zmieniany 1 raz
Smart odpada - cena kosmiczna w tej cenie moge kupić przynajmniej dwa inne porządne auta, w których zmieści się nie 2 a 10 osób
VW lupo, Golfa II, Corsa, astra, Skoda Felicia, BMW e36 318tds - to auta na które mnie stać, zadne france nie wchodzą w gre! nie wiem co z japońcami...
poszukuje czegoś w okolicy 10 000 zł, lub jak kto woli poniżej 2 000 Ł.
Nie wiedziałam że był 1,8 disel w e36 - a jak z jego ekonomią, trwałością i awaryjnością?
po prostu szukam solidnego auta w dislu.
Lupo odpuść - nie kupisz za 10 tysi, poza tym jest mocno łatwopalny, np. magnezowe fotele i drogi raczej w exploatacji(poza spalaniem)
Pozostaw na placu boju Aste 1.7 d z silnikiem Isuzu, Golfa II lub III ze zwykłym dieslem i Felicię. 318tds - turbina, która zwiększa ryzyko potencjalnych kosztów. Felicia 1.9 D, która ma silnik taki, że prędzej całe auto padnie niż motor i w ramach dozwolonych prędkości całkiem nieźle się rozpędza - 64KM i 125Nm dosc nisko dostępnych - średnie spalanie w mieście 6-6,5, trasa nawet 4. Jeżdzę czasem taką, więc polecam. Części tanie jak barszcz. 5drzwi co zwiększa praktyczność auta. Jest ok.
pozdr
_________________ Weteran
Ostatnio zmieniony przez Łukasz 2007-12-01, 14:44, w caoci zmieniany 1 raz
Jak myślicie, warto by było się nimi zainteresować? Laguna bardzo mi się podoba, a wiem, że silnik 1.9 DCi po prostu miażdży. Miałem okazję takim cudem jeździć. Ostatnio brat kupił sobie cytrynę C5, ale stwierdził, że gdyby miał troszkę więcej kasy, to wolałby Lagunę z tym właśnie silnikiem (bo już drzewiej taką miał). Jakieś sugestie lub rady?
Oooo widze ze też mazią sie interesisz , mojego kumpla brachol ma taka , to już jego druga mazda (pierwsza to byla 626) i wymienial w niej tylko oleje klicki itp.
Jak chcesz to sie spytam jak ta mu sie sprawuje
Co do tej Mazdy, to tylko wstępne zainteresowanie. Nic o tym samochodzie nie wiem, nawet jaka może być cena z roczników 02-04. Jedyne co wiem, to że mi się bardzo podoba z wyglądu