Wysany: 2007-11-19, 22:13 Stare oleje i płyny ustrojowe - co z tym zrobić ?
Witam
Troszkę nazbierało mi się wszelkiego rodzaju płynów ustrojowych.Gdzie mam to oddać i czy to coś kosztuje ?
Czy mogę oddać wszystko razem tzn oleje, płyn chłodniczy i hamulcowy w jednym pojemniku ?
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2007-11-19, 22:19, w caoci zmieniany 1 raz
duchX [Usunity]
Wysany: 2007-11-19, 22:32
myslalem ze miejsce plynow ustrojowych jest w szambie ?? nie slyszalem zeby ktos to zbieral i czekal az ktos to wezmie powiem szczerze jestem pelen podziwu i glebokiego szoku
myslalem ze miejsce plynow ustrojowych jest w szambie ?? nie slyszalem zeby ktos to zbieral i czekal az ktos to wezmie powiem szczerze jestem pelen podziwu i glebokiego szoku
OOO STARY ! Przenigdy nie wlałbym tego do kanalizacji.Wszystkie te płyny są silnie toksyczne i szkodliwe dla środowiska i w żadnym wypadku nie należy tego wlewać do kanalii.Spożycie przykładowo płynu hamulcowego grozi śmiercią a 1 litr przepracowanego oleju może sprawić, że 5 mln litrów wody będzie niezdatne do picia.
To że ja pozbęde się płynów wlewając je do kanalizacji nie rozwiązuje problemu.Po drugiej stronie "rury kanalizacyjnej" kto inny będzie miał problem co z nimi zrobić.Ja nie chce nikomu robić tym problemu - chce poprostu gdzieś to oddac tylko niebardzo wiem gdzie.Chyba jutro przejdę się do warsztatu zapytać co z tym zrobić.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2007-11-19, 22:57, w caoci zmieniany 1 raz
OOO STARY ! Przenigdy nie wlałbym tego do kanalizacji.Wszystkie te płyny są silnie toksyczne i szkodliwe dla środowiska i w żadnym wypadku nie należy tego wlewać do kanalii.Spożycie przykładowo płynu hamulcowego grozi śmiercią a 1 litr przepracowanego oleju może sprawić, że 5 mln litrów wody będzie niezdatne do picia.
To że ja pozbęde się płynów wlewając je do kanalizacji nie rozwiązuje problemu.Po drugiej stronie "rury kanalizacyjnej" kto inny będzie miał problem co z nimi zrobić.Ja nie chce nikomu robić tym problemu - chce poprostu gdzieś to oddac tylko niebardzo wiem gdzie.Chyba jutro przejdę się do warsztatu zapytać co z tym zrobić.
wielki szacu stary !!!!!!!!!!!!!! w 100% popieram taki epostepowanie az milo poczytac !
u mojego brata w warsztacie stoi taka 500litrowa butla z jakiejs firmy po ktora przyjezda jakis koles co miesiac i zabiera ja . mysle ze jak bedziesz w warsztacie i zapytasz to oni beda wiedzieli co z tym zrobic
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-11-19, 23:39
wiem ze sa firmy ktore zbieraja takie stare oleje filtry itd. i to jakso utylizuja czy dalej przerabiaja ale nigdzie takie punktu nei widzialem zawsze pod jakis serwis przyjedzali gosci po to . . .
ja mysle ze stary przepalony olej to mc donald wezmie od Ciebie z pocalowaniem reki, a moze Ci jeszcze jakiegos hamburgera postawia
a tak serio, to kazdy warsztat ma taka 1 wielka zlewke wiec wziasc to od Ciebie powinni bez problemu..
Ja też mam sporo takich zlewek w garażu i co jakiś czas zlewam wszystko w jedną dużą bańkę i wywożę do mojego mechanika. Do niego co jakiś czas przyjeżdżają goście czymś w rodzaju szambiarki i wysysają te wszystkie syfy. Jakieś tam grosze za to płacą a potem robią z tego castrole elfy i mobile sprzedawane na Allegro
Z tym że aby to spalac trzeba mieć specjalnie przystosowany pieć bo podejrzewam, że dajesz niezły czad z komina jak palisz to razem z wiórami.Pozatym spalanie w zwykłym piecu to emisja ogromnej ilości zanieczyszczeń do atmosfery.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Wiem "ogólny".Życie i działalność ludzka jest związana z emisją zanieczyszczeń do środokowiska dlatego tam gdzie jest to możliwe trzeba tego unikać.Chyba nie jest dużym problemem zebranie oleju w bańkę i oddanie go do jakiejś dyspozytorni zamiast wylać go w krzaki.
Nawet nie wiecie jak bardzo dało by się zahamować degradację środowiska gdyby nie ludzkie lenistwo.Np zwykłe golenie się - ilu z nas nie zakręca wody podczas gdy się goli a woda sobie bezcelowo leci z kranu do zlewu.
Powiem Wam coś co napisałem na innym forum.
Niektórzy poprostu wolą wylac olej w trawe gdyż wychodzą z założenia, że jeśli tylko on to robi to nie jest to nic groźnego.
BŁĄD - 1 litr oleju który przedostanie się do wód to 5 mln litrów wody nienadającej się do picia.To tyle wody ile 90 osób zużywa w ciągu całego swojego życia w postaci posiłków i napoi.Imponujące co ? Warto to przemyśleć tymbardziej, że Polska wbrew pozorom ma deficyt wody pitnej.
Takich ludzi którzy wywalają różne chemikalia w krzaki jest masa.Chociaż my - ludzie trochę bardziej zorientowani w motoryzacji - zachowujmy się świadomie.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2007-11-20, 20:04, w caoci zmieniany 2 razy
Masz w pełni racje,ale mój sposób nie jest taki zły.Patrząc z perspektywy 99% ludzi co wylewają bądż gdzie.Najlepszym sposobem jest wymiana płynów w stacji obsługi ,wtedy sie nie musisz martwić o zwrot zużytego płynu,oleju itp
Masz w pełni racje,ale mój sposób nie jest taki zły.Patrząc z perspektywy 99% ludzi co wylewają bądż gdzie.Najlepszym sposobem jest wymiana płynów w stacji obsługi ,wtedy sie nie musisz martwić o zwrot zużytego płynu,oleju itp
Zgadzam się ogólny, z tym że po kilku co najmniej dziwnych sytuacjach w warsztatach straciłem do nich zaufanie nawet w kwestii wymiany płynów i robię to sam.Nikomu nie będize zależało na Twoim aucie tak jak Tobie samemu pamiętaj.Ktoś ma je za przeproszeniem w :cenzura: - widziałem w warsztacie jak koles przypalał astrą gume, sam jak oddałem auto to odebrałem je bez osłony pod silnikiem i skrzynią ( z tym ze tak się złożyło, że tuż jak podjechałem autem pod dom wjechałem sobie na kanał sprawdzić robote - wymieniali poduskzi belki tylnej - więc od razu pojechałem tam z kazaniem.Także korzystam z usług warsztatów tylko w ostateczności.Nawet w serwisie ASO Citroena widziałem jak koles wrzucał na sucho biegi gdy auto było na podnośniku.Więc wybaczcie ale większośc mechaników to głąby które nawet zawodówki nie skończyły.
_________________ Chcesz mieć coś zrobione dobrze ? To zrób to sam - tylko Tobie zależy na tym, żeby zrobić to dobrze.