Ja każdej zimy jeżdżę na alusach i utleniają się wyłącznie w miejscach, w których lakier na feldze jest uszkodzony. Tam, gdzie powłoka jest OK, to nic się nie dzieje. Grunt to dbać o nie i czyścić często. A jak jest jakaś skaza to od razu robić zaprawkę.
Ja paćkałem pędzlem ze zwykłym podkładem i na to również pędzelkiem srebrną farbkę. Jak już widać białe ślady utlenionego aluminium, to czyściłem najpierw papierem ściernym. Wielkiej filozofii w tym nie ma
Polerowane aluminium, jest tak samo zabezpieczone powłoką lakierniczą jak zwykłe aluminium, więc bez obaw Zresztą Ty i tak na stalówkach pomykasz w zimę
Ja dzisiaj wymieniłem sobie gumki na zimóweczki...
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2007-10-22, 15:08
kafarek napisa/a:
Cytat:
a jak z polerowanym aluminium
Polerowane aluminium, jest tak samo zabezpieczone powłoką lakierniczą jak zwykłe aluminium, więc bez obaw Zresztą Ty i tak na stalówkach pomykasz w zimę
Ja dzisiaj wymieniłem sobie gumki na zimóweczki...
tak z pewnoscia, zwlaszcza jak sobie ktos sam wypolerowal felgi albo jakas firma i nie zostaly pokryte klarem. . .
A inna sprawa. Kołapaki na stalówkach to też kłopot. Śnieg albo błoto pś dostaje się pomiedzy felgę a kołpak i powoduje bicie kół. czyli pozostają piekne czarne stalówki.