Znależlismy go w Warszawie stał sobie koło Torwaru:
,
A teraz konkurs zagadka :D:D:D:D nagordy brak - ile pojemności ma jeden gar ? ?
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
Ostatnio zmieniony przez ANDRZEJ-BIELAK 2007-09-25, 20:49, w caoci zmieniany 3 razy
Dawjacie - a ja jutro napisze po 19 godzinie odpowiedz.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
kafar Ty beju silnik miał 4 litry na gar niestety nie powiedzieli ogolniej pojemnosci i mocy - podali ze pali 250l wahy na 1h.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
................od łodzi podwodnej .................poważnie ! Kiedys uruchamialem agregat prądaotwórczy z silnikiem właśnie od łodzi podwodnej............Miał , podobnie jak pisze Kirek , 1100kM , generator miał 1 MW , uruchamiany był sprężonym powietrzem , a "żarł" pod obciążeniem 360 ltr na goddzinę ( rozumie się ,że oleju napędowego )
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
mariusz szkocja [Usunity]
Wysany: 2007-09-26, 19:55 Re: "motorek"
henry napisa/a:
................od łodzi podwodnej .................poważnie ! Kiedys uruchamialem agregat prądaotwórczy z silnikiem właśnie od łodzi podwodnej............Miał , podobnie jak pisze Kirek , 1100kM , generator miał 1 MW , uruchamiany był sprężonym powietrzem , a "żarł" pod obciążeniem 360 ltr na goddzinę ( rozumie się ,że oleju napędowego )
henry przyjacielu to byly agregaty z silnikami od czolgu a nie lodzi podwodnych
silnik od lajby to jakies kilka tysiacy km a 1000km to silnik pt-91 twardy ma -sw1000 model jak pamietam i podobny do tego na zdjeciu.
a jak znajde fotke silnika od zatapialnej lajby to wrzuce
Witaj Mariusz W niczym nie umniejszając Twojej wiedzy , chce Cię zapewnic ,że "motorek" który miałem przyjemność uruchamiać podobno byl jednak od łodzi ..............do czołgu nawet by wszedł , miał ponad 4 metry wysokości.................PZDR - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Witaj Mariusz W niczym nie umniejszając Twojej wiedzy , chce Cię zapewnic ,że "motorek" który miałem przyjemność uruchamiać podobno byl jednak od łodzi ..............do czołgu nawet by wszedł , miał ponad 4 metry wysokości.................PZDR - henry
Tak jak mówi henry to cos mi koles powiedział moze byc zastosowane na róznego rodzaju okretach jak zródło prądu czy czegos tam.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Wysany: 2007-09-26, 20:28 I jeszcze raz o "motorku"
.......Faktycznie "rozmiar byl całkiem "solidny"...............A uruchamianie odbywało się sprężonym powietrzem.......Butle były pod cisnieniem 30 atm.Przestawiało sie rozrząd by powietrze wprowadzane do silnika działało jako "paliwo" , silnik wchodzil na "obroty" ( dosyc niskie) , potem znów przestawiało sie rozrząd i nastepował wtrysk ON i silnik odpalał jakby nigdy nic................PZDR - henry
_________________ HENIEK
Klubowicz
BMW E30 325i (szpera 3,25) z s50b32 - made by MGarage &(suspension) Lukas Performance !
Ale będzie jeszcze coś.......!!!
Wysany: 2007-09-26, 21:05 Re: I jeszcze raz o "motorku"
henry napisa/a:
.......Faktycznie "rozmiar byl całkiem "solidny"...............A uruchamianie odbywało się sprężonym powietrzem.......Butle były pod cisnieniem 30 atm.Przestawiało sie rozrząd by powietrze wprowadzane do silnika działało jako "paliwo" , silnik wchodzil na "obroty" ( dosyc niskie) , potem znów przestawiało sie rozrząd i nastepował wtrysk ON i silnik odpalał jakby nigdy nic................PZDR - henry
Heniu tak jak silnik z pasażerskich pomiataczy niebia min musi byc 25 PSI otwiera sie wielka przepustnica i silnik krecacy sie na wietrze w druga strone staje i zaczyna sie krecic w druga strone gdzie po jakis 15 s nastepuje mega dzwiek zapłonu - i 60 ton paliwa około 35 ton cargo + pax i waga samolotu unosi sie w powietrze niczym piórko na wietrze.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
mariusz szkocja [Usunity]
Wysany: 2007-09-27, 15:19
chlopaki to jeszcze nic
kiedys mialem auto "beczka" marki nie napisze
do odpalenia silnika potrzebowalem 2 akumulatorow , jakas gazeta najlepiej lokalna ( lepiej sie palila ) i puszka samostartu no i oczywiscia zapalinczka.
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2007-09-29, 22:12 Re: I jeszcze raz o "motorku"
henry napisa/a:
.......Faktycznie "rozmiar byl całkiem "solidny"...............A uruchamianie odbywało się sprężonym powietrzem.......Butle były pod cisnieniem 30 atm.Przestawiało sie rozrząd by powietrze wprowadzane do silnika działało jako "paliwo" , silnik wchodzil na "obroty" ( dosyc niskie) , potem znów przestawiało sie rozrząd i nastepował wtrysk ON i silnik odpalał jakby nigdy nic................PZDR - henry
podobna procedura odpalania występowała w starych róskich spychaczach, tylko tam zdajesie za rozrusznik robił mniejszy silnik benzynowy - nie pamietam jak te spychy się nazywały, chłopaki odemnie z pracy wspominają je z rozrzewnieniem...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...