siedzę sobie już jakis czasik na wygnaniu i rozmyslam ilu wielbicieli marki spotkał ten sam los. oczywiscie nie mógłbym jeździć niczym innym jak bawarką . tak więc fajnie byłoby wiedzieć kto jest w okolicy . może jakis mały polski zlocik by sią zmontowało...
no niestety trochu przydaleko bo pomieszkuję sobie w kornwalii , tak więc szkocja i irlandia jest dla mnie praktycznie nieosiągalna. coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego że osiadłem na zadupiu .
Tez jestem na zadupiu: irlandia pln. okolice londonderry ale stawie sie na kazdy polski spocik, pokazemy tym dupkom jak sie bawic w bmw, chociaz nio powiem bo i tu sa kozaki.
Wiec bede na 100% jak tylko zrobie skrzynie.
Bedzie jeszcze moj braciak tez 535 e39 tylko w manualu. Rodzina BMW od lat.
Ostatnio zmieniony przez artek535 2007-09-16, 18:34, w caoci zmieniany 2 razy
poczekajmy jeszcze jakis czas, aż zbieże sie trochu więcej typa. żecz jasna-cos zmontować trzeba. fajnie by było jakby udało sie zgromadzić pokaźniejszą ekipkę, coby żaden klubik escorta nie przykozaczył! co do wczesniejszych spotów , wcale się nie zdziwiłem że sie odbyły, ale nie zaszkodzi zmontować kolejnego. tak więc niech temat się toczy
yo!
Mario czy my czasem sie kiedys niespotkalismy na ATS w Pile gdzie tam ciebie wywiało
pozdro
no niestety , nie mielismy nigdy okazji sobie dłużej pogawożyć w tych tematach. ostatnio spiknęlismy się jak latałes e-trzydziechą, jakis czas później zakupiłem granatową e30. mielismy poleciec razem na zlocik, ale jakos sie zje..ło . napewno pamiętasz anię ze straży, to przez nią zapodałes adres do tegoż forum (za co wielki respect, choć napewno kiedys bym tu trafił). pozdro
Ja juz bylam i w szkocji i w angolandi i nie mam zamiaru tam wracac... kto byl tam lub jest wie dlaczego ... no moze tylko na wakacje kiedys (zostala mi do zwiedzenia Kornwalia i poludniowe wybrzeze)
Kasa oczywiscie jest fajna, a zarobic duzo kasy jeszcze fajniej... tylko szkoda ze dla wiekszosci polakow tylko to sie liczy a nie druga osoba... nawet jesli chodzi o rodzine...
"Utopic w lyzce wody dla funta" takie powinno byc nowe polskie przyslowie...
A poza tym ja zawsze tesknie na maksa do domu tzn Polski, naszej normalnej wody w kranie, polskiego zarcia (jak bylam w szkocji to polskich sklepow jeszcze nie bylo), moich wszystkich znajomych i przyjaciol na ktorych moge zawsze liczyc...
Ja oczywiscie nie neguje tego ze ktos sie tam moze dobrze czuc i odnajdowac sie GB bo ona tez ma duzo zalet i nie chodzi tylko o pieniadze, bo mozna poznac duzo ciekawych osob z calego swiata, mozna nauczyc sie angielskiego do perfekcji, angole a szkoci jeszcze bardziej sa uprzejmi do bolu i nie ma mobingu w pracy ani molestowania seksualnego... a jak jest sie w dwie osoby to juz wogole jest fajnie tam...
... tylko ze kazdy teskni do Polski i zawsze odlicza dni do przyjazdu tutaj, nie wiem co to takiego ale ja juz wiem ze niechce mieszkac niegdzie indziej...
Kasa oczywiscie jest fajna, a zarobic duzo kasy jeszcze fajniej... tylko szkoda ze dla wiekszosci polakow tylko to sie liczy a nie druga osoba... nawet jesli chodzi o rodzine...
"Utopic w lyzce wody dla funta" takie powinno byc nowe polskie przyslowie...
A poza tym ja zawsze tesknie na maksa do domu tzn Polski, naszej normalnej wody w kranie, polskiego zarcia (jak bylam w szkocji to polskich sklepow jeszcze nie bylo), moich wszystkich znajomych i przyjaciol na ktorych moge zawsze liczyc...
Ja oczywiscie nie neguje tego ze ktos sie tam moze dobrze czuc i odnajdowac sie GB bo ona tez ma duzo zalet i nie chodzi tylko o pieniadze, bo mozna poznac duzo ciekawych osob z calego swiata, mozna nauczyc sie angielskiego do perfekcji, angole a szkoci jeszcze bardziej sa uprzejmi do bolu i nie ma mobingu w pracy ani molestowania seksualnego... a jak jest sie w dwie osoby to juz wogole jest fajnie tam...
... tylko ze kazdy teskni do Polski i zawsze odlicza dni do przyjazdu tutaj, nie wiem co to takiego ale ja juz wiem ze niechce mieszkac niegdzie indziej...
no i sie rozpisalam.. sorry
kazdy ma swoje podejscie do tej sprawy
ja tu nie przyjechalem po funty tylko przyjechgalem zyc jak czlowiek bez stresu , radia maryja i przyglupiasych politykow z ich dennymi decyzjami z obietnicami bez pokrycia to wlasnie polska i co z tego ze tam sie urodzilem i wychowalem a napewno juz tam nie wroce . tu jest moj dom
Ostatnio zmieniony przez mariusz szkocja 2007-09-20, 21:39, w caoci zmieniany 1 raz
czesc ja zamieszkiwuje sobie w miescie zwanym northampton i jest calkiem niezle no nie taka jak w kraju oczywiscie ale da sie wytrzymac . pozatym poznalem fajnych ludzi z czestochowy ktorzy sa fanami driftu jeden jezdzi nissanem 200sx drugi wszystkim czym ma tylko okazje trzeci mr2 ,robimy sobie czasem spoty na parkingu przed tkmaxem ale jakis wiekszy spocik mile widziany tylko czas i miejsce
mam do was prosbe jak jesteście w polsce nie róbcie z siebie gwiazd przez 2 dni bo nas to nieobchodzi niebójcie sie mówic po polsku na wyspie czemu to taki wstyd czy bija w pysk za to ja wiem ze auta na wyspie tanie ale wqrwia mnie jak wyprzedzacie w PL i pasażer wali gałe czy cos nie jedzie to tak na szybko tyle sama prawda .....
Ostatnio zmieniony przez korzuch 2007-09-22, 01:32, w caoci zmieniany 1 raz
mam do was prosbe jak jesteście w polsce nie róbcie z siebie gwiazd przez 2 dni bo nas to nieobchodzi niebójcie sie mówic po polsku na wyspie czemu to taki wstyd czy bija w pysk za to ja wiem ze auta na wyspie tanie ale wqrwia mnie jak wyprzedzacie w PL i pasażer wali gałe czy cos nie jedzie to tak na szybko tyle sama prawda .....
spoko Korzuch - nie masz się o co martwić bo przy tobie każda nawet najjaśniejsza gwiazda wypada blado. Po prostu ty jesteś MEGAGWIAZDA i nikt już tego nie zmieni. Na szczęście dla nas mamy cię tu w klubie i możemy podziwiać twój blask
_________________ Była: SuperETA (OO=[][]=OO)
0-100/V-max: 8,29s/225km/h
OCALIŁA MI ŻYCIE - brak mi jej
Kasa oczywiscie jest fajna, a zarobic duzo kasy jeszcze fajniej... tylko szkoda ze dla wiekszosci polakow tylko to sie liczy a nie druga osoba... nawet jesli chodzi o rodzine...
"Utopic w lyzce wody dla funta" takie powinno byc nowe polskie przyslowie...
A poza tym ja zawsze tesknie na maksa do domu tzn Polski, naszej normalnej wody w kranie, polskiego zarcia (jak bylam w szkocji to polskich sklepow jeszcze nie bylo), moich wszystkich znajomych i przyjaciol na ktorych moge zawsze liczyc...
Ja oczywiscie nie neguje tego ze ktos sie tam moze dobrze czuc i odnajdowac sie GB bo ona tez ma duzo zalet i nie chodzi tylko o pieniadze, bo mozna poznac duzo ciekawych osob z calego swiata, mozna nauczyc sie angielskiego do perfekcji, angole a szkoci jeszcze bardziej sa uprzejmi do bolu i nie ma mobingu w pracy ani molestowania seksualnego... a jak jest sie w dwie osoby to juz wogole jest fajnie tam...
... tylko ze kazdy teskni do Polski i zawsze odlicza dni do przyjazdu tutaj, nie wiem co to takiego ale ja juz wiem ze niechce mieszkac niegdzie indziej...
no i sie rozpisalam.. sorry
kazdy ma swoje podejscie do tej sprawy
ja tu nie przyjechalem po funty tylko przyjechgalem zyc jak czlowiek bez stresu , radia maryja i przyglupiasych politykow z ich dennymi decyzjami z obietnicami bez pokrycia to wlasnie polska i co z tego ze tam sie urodzilem i wychowalem a napewno juz tam nie wroce . tu jest moj dom
Spoko - na szczescie wiekszosci sie udaje tu zyc i to calkiem niezle - a jak jeszcze wiecej wyjedzie ludzikow to juz w ogole bedzie pieknie mi tam pasuje taki uklad
mariusz szkocja [Usunity]
Wysany: 2007-09-22, 14:57
korzuch napisa/a:
mam do was prosbe jak jesteście w polsce nie róbcie z siebie gwiazd przez 2 dni bo nas to nieobchodzi niebójcie sie mówic po polsku na wyspie czemu to taki wstyd czy bija w pysk za to ja wiem ze auta na wyspie tanie ale wqrwia mnie jak wyprzedzacie w PL i pasażer wali gałe czy cos nie jedzie to tak na szybko tyle sama prawda .....
nie zamierzam konkurowac z toba bo bym blado wygladal