Łukasz! Łukasz! Łukasz!
czy jest jeszcze jakas etrzydziestka w polsce ktorej nie obejrzales ?
Łukasz, musisz wybrac mniejsze zło. poprostu kup autko w stanie dobrym, doloz troche i final. idealne wychodzily z fabryki.
siema, menel, paweł, and reszta , pewnie, że jeszcze nie kupiłem auta, wiadomo, jak sie nie chce to i tak się nie kupi
obejrzałem kilka parchów i wszystko jest w takim stanie, ze ja pier....no sory, przecież ja chce auto z salonu
poczekam, dozbieram ze 2 tysie i rozejrzę sie za E39
a tak serio to jest tak na ten przykład - wczoraj - kolo mówi przez tel - nie ma rdzy - podjeżdża wczoraj kombiakiem 325, ogladam, wszystkie drzwi od dołu ostro podjedzone, klapa też (to norma , do tego pretensji nie mam...), w kieszeniach w bagażniku tyle rdzy, że dziury na bank. Fakt auto mechanicznie gitara, ale tak 7 tysi i malowanie i blacharka (3 tysie lekko) na dzień dobry????
Nie wierze ze ten temat jeszcze istnieje
Lukasz powinien dostac jakas nagrode za ten temat, jako najdluzej utrzymujacy sie watek na pierwszej stronie offtopa...
Nadwozia sie nie piaskuje, tylko szczotka, szlifierka, tarcza na wiertarke itp wchodzi w gre. Zwlaszcza duze elementy, takie jak dach czy maska potrafia sie niezle odksztalcic po piaskowaniu (temperatura i cisnienie robia swoje). Jak ktos jest zainteresowany to mam artykuly z automobilisty na ten temat, moge poskanowac. Zreszta na pierwszym lepszym forum o zabytkowej motoryzacji mozna sie o tym sporo dowiedziec
Jak nie chcesz zeby ktos mial pretensje jak mu sie blachy powykrecaja to pisz o co dokladnie chodzi bo piaskowanie, czy np szkielkowanie czy orzeszkowanie moze i sa do siebie podobne, ale to jednak zupelnie rozne rzeczy. Zreszta nie wiem czy orzeszkowanie nie jest zbyt delikatne. No i rozni je, i to dosc znacznie, cena - chyba bys sie nie wyplacicl za zrobinie w ten sposob calej budy Tak wiec albo chemia, albo szlifierka, zadnych piaskarek