Witam wszystkich.
Informuję iż w ostatnim kwietniowym numerze "Classic Auto" znajduje się bardzo obszerny i dość ciekawy artykuł o BMW E24. Niestety nie ma go w wersji elektronicznej , więc zapraszam do kiosków. Oto link do strony wydawcy. http://classicauto.pl/numer.html
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
7. Odpalamy adresik www.allegro.pl i szukamy wyrobu pieczątek. O - jakie to proste: http://www.allegro.pl/16717_pieczatki.html Klikamy i zamawiamy piecząteczkę serwisu BMW z p. 6 - co oczywiście nie stanowi żadnego kłopotu. Ponosimy pierwsze koszta - 25 złotych.
8. Pozostając na allegro kupujemy proszę Was książeczkę serwisową do BMW. Co? Że problem? Ależ skąd - już jest: http://www.allegro.pl/item202339859.html KupTeraz i ponosimy kolejny koszt - 74 złotego z wysyłeczką wprost pod drzwi apartamentu.
9. Nie zmieniając na razie adresu wpisujemy w wyszukiwareczkę allegro hasełko "Korekta liczników". No i proszę - już jest - http://www.allegro.pl/item203772258.html Nawet skłonny dojechać do nas. Ponosimy kolejne koszty - jak w mordę łosiem dyszek na kup teraz plus dojazd, niechajże będzie to dwie stówki.
...
11. Wydając w Tesco dwie dyszki na piwko siadamy wespół w zespół z kumplem od wódzi do stolika i pijąc dwudyszkowe piwko z Tesco wypisujemy książeczkę serwisową z p. 8 pieczątkując intensywnie piecząteczką z p. 7 co i raz zmieniając tusz w pieczątce (bo przecie koleś serwisował wóz 12 lat to i różne odcienie się... teges... no, jak to Stasiu było - wyblakli nie?). O kolorach długopisu nie wspominam.
.."
Śmieszne ale z drugiej strony szczera prawda
Ostatnio zmieniony przez Rafaellllo 2007-07-11, 23:06, w caoci zmieniany 2 razy
P.S. A komentarz, że większość w Bmw to śmiecie mnie nieźle wkur........
Pammm, dlatego komentarzy na takich "ogólnych" portalach się nie czyta - szkoda nerwów. Tym bardziej, że do pogrążenia BMW zawsze się znajdzie chętny
Inna sprawa, że jak by tych pograniczników taranowali dużym fiatem, to by nawet słowa o tym nie napisali