spoko loko aut ci u nas dostatek jakbyco
ostatnio tanio kupilem hak,moge ci go pozyczyc ,wezmiesz sobie granatowa kupete na przyczepce jak by ci cos po drodze padlo to sobie cos wykrecisz
wtrącę tylko dwa zdania załóż 245 kapcie i spróbuj-zrób zdjęcie , albo 225--pogadamy, tak to ja taż potrafię--nie pisze już na ten temat ,bo ktos się wreszcie oburzy z "góry"---pozdro "palaczu gum" -nie masz pojęcia jak 1,8 pali gumy, ale golf
A Ty sobie załóż 335 i pokaż jak 2.5 pali gumę
318 to nie 7 żeby zakładać opony 225, ale jak ktoś mi pisze że 1.8 nie spali laka, to owszem- albo jest zajechana albo albo ktoś nie wie jak to zrobić.
A palaczem gumy nie jestem, spaliłem laka tylko 1 raz, jak napisałem dla mnie to bezsens, ale każdy robi to co lubi
co do palenia kapcia i szerokości opon to moge jedynie powiedziec tyle ze jak jeszcze miałem M40B16 w swoim trumniaku to jarał laka jak sie patrzy na dwa kółka ( S4.27 założona seryjnie, tak wyjechał z fabryki az w szoku byłem jak sie dowiedziałem ze niemiec kazał założyc do 1.6 szpere ) a upalaczem był nie kto inny jak kolega BAUR a guma była założona 215/40/16 , jak założyłem na tył ( bo musiałem ) 225/45/16 to tez jarał kapcia podciwy M40B16 i są na to naoczni światkowie
damiano-30--ty mi nie radz co mam robic-JA NIE PALE GUM, BO LUBIĘ SWOJE AUTO I WSZYSCY JE PODZIWIAJA ŻE Z TEGO ROKU ---A TAKIE ZADBANE- widział je niedawno kol. z Katowic-z innego forum-mlasnął, no zadbana -i to mnie jara-czy ty myślisz że jak przejadziesz 140 przez miasto to jest cud, to samo z paleniem--powoli, pisalem NIE PALE-I FINITO-NIE OBRAZAJ SIE ALE TO MOJE AUTO-a ty pal ile chcesz aż spalisz jak na pewnym filmie gdzieś w Polsce--535-zjarali , bo palili az zapalił sie wręcz stopił katalizator, zuŻyli pare gaśnic i auta -NIET?!-FAJNIE CO?-----kończe i nie odpisuję bo nie będe się denerwował, Hej! jest tyle fajnych tematów,przeciez mamy się wspierac nie kłócić, napisz na priva, masz problem z chęcią pomoge-jak tylko dam radę
_________________ jedż z butem ,ale nie na kapciu, mów co myślisz, rób co mówisz
a ty pal ile chcesz aż spalisz jak na pewnym filmie gdzieś w Polsce--535-zjarali
przecież nie miałeś już nic pisać w tym temacie
postaraj się czytać ze zrozumieniem- jak już napisalem w dwóch postach nie jestem fanem palenia opon, nie podnieca mnie to, nie kręci, nie bawi, wręcz przeciwnie - palenie gumy do dla mnie zabawa dobra dla buraków ktorzy próbują w ten sposób zaimponować innym.
A to że raz spaliłem kapcie- no cóż, wyznaję zasadę że wszystkiego w życiu trzeba spróbować
A przez miasto nigdy nie przejechałem140 gdyż prowadząc myślę nie tylko o sobie ale też o innych użytkownikach dróg.
a ja tam lubie sobie spalic kapcia jak jakis koles na swiatlach stanie obok mnie jakims lanosem czy chocby nawet jakims audikiem i zaczyna gazowac wrzucam 1 bieg i w klebach dymu czekam na start niektorzy odrazu wymiekaja
A ja wtedy wrzucam 1 bieg i do odcinki, 2 do odcinki, a później patrzę w lusterko i zastanawiam się dlaczego inni jeszcze nie ruszyli
a swiatlo sie zmienilo na zielone ??? a czy jak na nastepnych swiatlach stanie znowu to samo auto obok was to dalej gazuje czy daje sobie spokoj po pierwszym razie mi sie jeszcze nie zdarzylo zeby ktos 2 razy probowal ?
smiesna sprawa bo jak tylko swiatlo sie zmienilo wyrwalem do przodu
za mna wyrwal opel corsa
2 ulce dalej jechalem juz dosc szybko widze w pewnej odleglosci za soba migajaca na niebiesko lampe na dacho tego opla
zatrzymalem sie i uslyszalem
"jest 21.45 wiec masz jescze 15 minut na ryczenie wydechem a po 22 ma byc cisza"
byla tez jakas rozmowa o mandacie lecz pan policjant nie mial bloczka
niezle sie wtedy najadlem strachu i po wszystkim nie moglem uwierzyc ze tak sie to skonczylo