Witam
Ja ostatniego fajka wypaliłem 30 września.
Zrobiłem wtedy ostrą popijawe z okazji ostatniego fajka.
Zamieniłem fajki na siłownie.
Jak na razie trzymam się choć czasem śnią się po nocach.
Pozdrawiam.
Witam odgrzebuję temat, bo sam juz 5 dni sie trzymam moze jakieś rady a moze ktoś sie cienką pałą okazał, w kazdym razie ja nie jaram tzn nie palę i zaczyna sie myślenie o szlugach ale twardy ze mnie skurw.... jak to było wcześniej było napisane w poście na temat imion
_________________ 525 e34 touring - ślicznota jakich mało
Qba super Tak 3maj... Ja dalem rade i teraz juz mnie wcale nie ciagnie... Przyznam sie ze od 19 września zapalilem tylko jedno cygaro... i to nie cale Po za tym nic. Tobie tez sie uda. 3mam kciuki !
Witam odgrzebuję temat, bo sam juz 5 dni sie trzymam moze jakieś rady a moze ktoś sie cienką pałą okazał, w kazdym razie ja nie jaram tzn nie palę i zaczyna sie myślenie o szlugach ale twardy ze mnie skurw.... jak to było wcześniej było napisane w poście na temat imion
Moja rada: jeżeli będziesz miał ochotę zapalić (a na pewno będziesz miał) to powiedz sobie, że przecież nie palisz, bo zmądrzałeś. Taka samoocena podnosi morale i człowiek ma lepsze samopoczucie. To samo, gdy ktoś częstuje Ciebie to mów >NIE PALĘ!!! ZMĄDRZAŁEM!!!
I koniecznie zapisz sobie datę od kiedy nie palisz. Dobrze jest od czasu do czasu policzyć i pochwalić się >Nie palę już tydzień< Nie palę miesiąc< to podnosi na duchu.
Wszystkim niepalącym życzę wytrwałości!!! Zobaczycie wkrótce, jaki piękny jest świat bez dymu papierosowego.
Pozdrowienia i całuski - M.
Dzieki za słowa otuchy bedzie łatwiej, a date zapamietam bo zrobiłem sobie prezent na urodziny he he to juz 26-te z czego 10 palenia, a postanowienie poprawy jakoś tak samo przyszło.
Dziś wieczorkiem ide na browar to bedzie dopiero test silnej woli
_________________ 525 e34 touring - ślicznota jakich mało
Mi pomogły tabletki Tabex.
Są co prawda na receptę, ale jak się dobrze w aptece pobajeruje...
Nie pale już drugi tydzień, co wydaje mi się sukcesem, bo 2 paki dziennie szły.
jak na razie nie zanosi się żebym znów zaczął palić.
Dobrze jest też mieć motywację:
obliczyłem sobie ile kasy mi idzie miesięcznie i rocznie na fajki i stwierdziłem, że tą kase mogę włożyć w BMW.
Efekt: w tym miesiącu idzie do blacharki i będzie cała malowana.
Gdybym palił dalej, to na pewno na lakiernika bym nie miał.
Niecałe 6 PLN wydane na paczke nie robi wielkiego wrażenia.
Przeliczcie sobie to w ciągu miesiąca i w skali roku. Za tą kase można mieć super wakacje w ciepłych krajach lub kupe nowych rzeczy do BMW
_________________ Pieszy ma prawo przejsc przez jezdnie...na wlasne ryzyko
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-06-01, 09:43
odgrzeję temat
jak tam Domelu - nadal nie palisz? pisz co było najtrudniejsze itp - od dziś ja rzucam - najtrudniej będzie przy piwku ale już mnie za bardzo wkurwiają papierosy
"pani kierowniczko czy ja palę? ja palę przez cały czas na okrągło"
chyba że jadę do mojej pani i np siedze u niej tydzień czy 2 to bez problemu moge nie palić.
jak byłem z nią za wakacjach to nawet nie pomyślałem żeby zapalić (miałem inne ciekawsze rzeczy do roboty )
myślę nad tym żeby rzucić bo jak skończe Alpine to nie będzie w niej palenia a zamierzam w niej spędzać cały swój czas wolny
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-06-01, 12:26
Bajka napisa/a:
nie wiem czy ci Domel odpisze prędko, bo jest w Anglii
Ja powiedziałem fajkom "nie" trzy dni temu i pierwszy raz w życiu mnie posluchaly. Wczoraj byla najgorzej, ale wytrzymalem i chce wytrzymac jak najdluzej
Najgorsze jest to ze nie moge zapalic przy piwie
Ale to moze nawet lepiej
Pozdrawiam - Nie palacy lesiek
_________________ "...Zbyt pokręcony by żyć, zbyt rzadki by umrzeć...."
witam ja nadal nie pale tzn jak sie nachleje to ćmie równo ale tego nie pamiętam. To juz prawie 5 miesięcy wiec jest całkiem niezle, choć muszę powiedzieć ze zbyt dużej różnicy w samopoczuciu to nie czuję choć jestem bardziej "wydolny" tak mówi moja narzeczona , generalnie na pewno było warto i do fajek nie wracam. Pozdrawiam i silnej woli zycze
_________________ 525 e34 touring - ślicznota jakich mało
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-07-03, 12:21
polecam żucie gum z nikotyną - niwelują uczucie nie mania co zrobienia z rękami
Wszyscy koncza z nalogiem
A ja sie pytam co bylo przyczyna rozpoczecia szpan bo koledzy/kolezanki pala oznaka doroslosci
Co jest w tych papierosach czego nie ma w czyms innym
Pozdro i zycze wytrwania
Kurde no wlasnie wczoraj/dzis na imprezie zapalilem swego pierwszego fajkensa. Taka jedna dziewoj mnie namawiała a że bylem pijany a ona ciekawa wiec wzielem jednaego i poczulem po pierwszym zaciagnieciu sie zarabiste odprezenie i wyluzowanie, nie sadzilem ze tak bedzie fajnie. Wypalilem jeszcze dwie....
Dzis chce mi sie ale powstrzymuje organizm resztakami skacowanej energii.
Ehh mam nadzieje ze nie bede palil , wystarczy ze juz pije przy zapaleniu watroby
Cytat:
pomyslcie jak czuje sie laska jak sie z wami caluje ? KUŹWA JAK Z POPIELNICZKA !
Kurde nie powiem ale ten argument jest baaaardzo przekonwujacy.
Wyobrazcie sobie ze szepczecie jej cos do ucha a ona nagle nei wytrzymuje i odsuwa sie z niesmakiem
odprezenie i wyluzowanie ? a moze ciągoty na żygoty ? nie wiem co w tym odprezajacego ale jak pije to tez pale hehehe niektorzy MOZE PAMIETAJA z rzemienia