kwestia podejscia. jak sobie obrzydzisz juz przed przekroczeniem bramy jednostki to pobyt moze byc meką. trzeba to na miekko wziąść a moze byc niezla zabawa.
....teraz misja misji nie jest równa.Jezeli Liban i Kosowo to mozna jechac.Ale Iraku i Afganu nie polecam Mój kumpel wrócił z Iraku po trzech tygodniach (zresztą sam go przywoziłem) pieniedzy nie zarobił a jedyne co mu zostało to blizny na ciele i 10 tys odszkodowania zreszta zalezy kto co lubi.I jeszcze jedno,w Iraku i Afganie jest prohibicja!!!
Pzdr.Prosiak
nie no jak ty masz takie zdanie juz teraz i tyle czasu to cos jest nie tak z tym wojskiem
Ja bede miał nie długo połowinki a nadal momentami ciezko znalesc czas na cokolwiek, śpie przeważnie 3-6 godziny i schudłem (a wydawoałoby sie ze juz nie ma z czego ) 5kg, ale fakt... 4 dziki pułk paniki i najgorsza z najgorszych kompanii- 1klsk, wiec miałem niejebniecie mówic trepowska gwarą i na własne zyczenie też sobie utrudniam czasami... ale jak wyżej nie żałuje! i pewnie wiesz juz dlaczego a jak nie to jak bedziesz miał mało DDC to sie dowiesz
...ładunek wybuchł koło ich samochodu podczas patrolu.Ale wszystko tez zalezy kto na jaki etat pojedzie,bo są tez takie na których nawet za baze nie wychodzą.
Pzdr.Prosiak